Panasonic Lumix GH6 - wyprzedzając przyszłość…

Autor: Redakcja Fotopolis

3 Kwiecień 2022
Artykuł na: 4-5 minut

Jon Devo, dziennikarz technologiczny współpracujący z Digital Camera World, wyjaśnia dlaczego jego zdaniem, Panasonic Lumix GH6 zmienia reguły gry...

Od pierwszych zapowiedzi nowego GH6 minęło sporo czasu. Producent stopniowo odsłaniał karty, podgrzewając atmosferę. I nareszcie jest! Czy teraz, gdy poznaliśmy już jego pełną specyfikację, możemy powiedzieć, że warto było czekać? I to jeszcze jak!

Nie uprzedzając jednak wniosków, myślę, że warto spojrzeć na nowy korpus z perspektywy całej linii aparatów Lumix GH. Dlaczego? Ponieważ moim zdaniem już od modelu Lumix GH1, Panasonic wyprzedzał oczekiwania niezależnych twórców. Mało tego, patrząc na możliwości modelu GH6, możemy domyślać się w jakim kierunku zmierzać będą współczesne trendy w zakresie obrazowania w ogóle.

Według mnie już od modelu Lumix GH1, Panasonic wyprzedzał oczekiwania niezależnych twórców

Tryb wideo 4K przy 60 kl./s staje się w końcu standardem i w zasadzie trudno sobie już wyobrazić topowy model aparatu bez funkcji nagrywania filmów w wysokiej rozdzielczości. 4K to dziś nowe Full HD, czego dowodem może być choćby fakt, że YouTube preferuje i lepiej pozycjonuje filmy o wysokiej rozdzielczości.

Również tryby Timelapse, HFR i VFR są implementowane w coraz bardziej przystępny sposób. GH6 został zaprojektowany tak, by tworzenie filmów poklatkowych 4K 60p było tak proste, jak ustawienie samowyzwalacza w aparacie, a tryby HFR i VFR w GH6 oferują największy zakres użytecznych formatów wysokiej rozdzielczości, jaki można znaleźć w konstrukcjach z tej półki cenowej.

Lumix GH6 daje nam nam wgląd w to, w jakim kierunku mogą zmierzać kreatywne trendy - mówi Jon.

Nie do pomyślenia jest też to, że aparat, za który płacimy ponad 10 tys. zł, przestaje nagle nagrywać, ponieważ się przegrzał lub czas nagrywania przekroczył akurat 29 minut i 59 s - współczesna technologia umie sobie już z tym przecież radzić. Udowadnia to właśnie GH6, który można stawiać za wzór, jeśli chodzi o efektywne zarządzanie ciepłem. Do tego otrzymujemy naprawdę użyteczny system stabilizacji i wewnętrzne nagrywanie +4K z prędkością 60 klatek na sekundę.

Zobacz także:
Panasonic Lumix GH6 - filmująca bestia za 10 tys. złotych

Panasonic wyważa kolejne drzwi i prezentuje prawdopodobnie najlepszy bezlusterkowiec do filmowania w wyjątkowo konkurencyjnej cenie. Otrzymujemy zapis 5,7K 60 kl./s ProRes 422HQ oraz do 120 kl./s w 4K. Czy nadchodzi nowa era wideo w systemie Mikro Cztery Trzecie? [Czytaj więcej]

Historia aparatów Lumix GH była momentami wyboista, ale to czego nie można odmówić inżynierom Lumix, to determinacja w przekraczaniu technologicznych granic. Nowym GH6 miałem okazję pracować jeszcze przed premierą i muszę przyznać, że zrobił na mnie ogromne wrażenie. To pierwszy aparat od premiery Fujifilm GFX 100 (który wyznaczył nowe standardy dla cyfrowego średniego formatu), którym jestem naprawdę podekscytowany. I nie będzie przesadą, jeśli powiem, że Lumix GH6, może stanowić od dziś punkt odniesienia dla producentów filmujących aparatów ze średniej i górnej półki.

Jon Devo

Jon jest profesjonalnym fotografem, filmowcem i dziennikarzem technologicznym. Oprócz współpracy Digital Camera World, publikował w Gadgets Boy, Kelsey Media, Metro (UK), Metro.News, TechRadar, Trusted Reviews, WIRED (UK), z Digital Camera World, Amateur Photographer, Hedd Magazine. @gadgetsjon

Skopiuj link
Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Komentarze
Średni format na ulicy, czyli podróż przez USA z Fujifilm GFX
Średni format na ulicy, czyli podróż przez USA z Fujifilm GFX
Czy aparat średnioformatowy sprawdzi się w fotografii miejskiej i ulicznej? Fotograf Paweł Kosicki opowiada o swoich doświadczeniach z fotografowania Fujifilm GFX 50S...
30
Dźwięk w wywiadach i filmach dokumentalnych - zobacz jak tworzy Krystian Bielatowicz
Dźwięk w wywiadach i filmach dokumentalnych - zobacz jak tworzy Krystian Bielatowicz
Swoje pierwsze filmowe kroki stawiał jeszcze przed dekadą w kultowym serwisie Szeroki Kadr. Od 7 lat współpracuje z domami mediowymi, agencjami i tworzy filmy...
21
Nie ma czegoś takiego jak fotografia smartfonowa
Nie ma czegoś takiego jak fotografia smartfonowa
Jest po prostu fotografia. Bariera tkwi w głowie. Pora rozprawić się z kilkoma mitami, które u progu 2023 roku nie wytrzymują już krytyki.
50
Powiązane artykuły