Opowieść o tęsknocie i samotności Karoliny Breguły

Karolina Breguła, studentka III roku fotografii w Łódzkiej Szkole Filmowej cykl "Lovebook" po raz pierwszy pokazała w 2006 roku w Warszawie. Projekt młodej artystki to intymna opowieść kobiety o swojej miłości do mężczyzny, o samotności i pustce. Fotografie wykonane telefonem komórkowym oraz 2 minutowy film Karoliny Breguły od 9 lutego zaprezentowane zostaną w krakowskiej Galerii Pauza.
Karolina Breguła (1979) jest absolwentką szkoły fotograficznej GFU na Folkuniversitet w Sztokholmie i Europejskiej Akademii Fotografii w Warszawie. Obecnie studentka III roku fotografii w Łódzkiej Szkole Filmowej.

W 2003 roku Breguła stworzyła cykl 30 fotografii, które posłużyły do przeprowadzenia akcji Niech nas zobaczą, organizowanej przez Kampanię Przeciw Homofobii. Prace zaprezentowano na bilboardach oraz w czterech galeriach (Galeria Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych "Pałacyk" w Warszawie, Galeria Burzym&Wolf w Krakowie, CSW Łaźnia w Gdańsku, Galeria Stowarzyszenia "Cross Over" w Sosnowcu). Cała akcja wywołała liczne kontrowersje, ale stała się również impulsem do publicznej dyskusji nad sytuacją gejów i lesbijek w Polsce. Breguła jest też współautorką (razem z Wojtkiem Rudzkim) projektu Artysta na sprzedaż oraz współzałożycielką Stowarzyszenia "Dom Fotografii". Na swoim koncie ma jeszcze kilka cykli, które zaprezentowała na wystawach indywidualnych: wspólny cykl z Aleksandrą Buczkowską Mężatki - Galeria Program, Warszawa (2006), Widzi mi się pałac - Dni kultury polskiej, Uppsala, Szwecja (2006), Kamera wideo - Galeria Nowych Mediów, Gorzów Wielkopolski (2007), Warszawa - Galeria Kawiarnia, Warszawa (2006). Wystawiała swoje prace m. in. w: CSW Łaźnia w Gdańsku, Galerii Program i Jazzgocie w Warszawie oraz w Galerii Burzym i Wolff w Krakowie.


Jak napisała sama autorka "Lovebook" to opowieść o niezrozumieniu, pustce, samotności, tęsknocie i rozpaczy, która - choć wydaje się mieć początek i koniec - zbudowana jest z luźno poukładanych obrazów będących jakby strumieniem świadomości smutnej osoby.

Niewielkie fotografie, które daje miniaturowy aparat telefoniczny zostały sztucznie naciągnięte do formatu wystawowego, co dało efekt intensywnego rozmycia i rozpikselowania. Plastyczny zabieg zniszczenia obrazu powoduje odrealnienie, przez co wystawa może być czytana jak marzenie senne. Efekt oniryczności potęguje historia pokazana w fotografiach.



Aparat fotograficzny wbudowany w telefon komórkowy ma dzisiaj prawie każdy, przez co niedobre rozmyte zdjęcie stało się nieodłącznym świadkiem ważnych chwil w życiu większości ludzi. Wykorzystując ten rodzaj narzędzia, artystka stworzyła projekt jakby wyciągnięty z karty aparatu przypadkowej osoby. Rozmycie obrazu ma tu mieć nie tylko wartość estetyczną ale też ma uniemożliwiać widzowi dokładne czytanie treści i rozpoznawanie bohaterów, by seria "Lovebook" stała się uniwersalną opowieścią o smutku, który przeżywa każda kobieta.


Karolina Breguła Lovebook
termin wystawy: 10.02 - 1.03.2008
wernisaż: 9 luty 2008 godzina 20.00

Galeria Pauza
ul. Floriańska 18/5, II piętro, Kraków

 
Komentarze
Polecane artykuły
Sony 24 mm f/1.4 GM - zdjęcia przykładowe
20 Wrz 2018
Ciekawi jak w praktyce spisuje się Sony 24 mm f/1.4 GM? Podczas światowej premiery spędziliśmy kilka chwil z najnowszym szerokokątnym reprezentantem serii G Master. Zobaczcie zdjęcia przykładowe, które wykonaliśmy we włoskiej Katanii.
1
Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. - zdjęcia przykładowe
19 Wrz 2018
Na warsztat wzięliśmy model Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. Czy zoom o ekwiwalencie 70-200 mm i stałym świetle f/2.8 to konstrukcja godna wymagającego fotografa? Przekonajcie się sami oglądając zdjęcia przykładowe!
0
Kentmere VC Select - test światłoczułego papieru fotograficznego
13 Wrz 2018
Kentmere VC Select to mniej znany na naszym rynku papier fotograficzny. Jednak czy ma szansę przekonać do siebie wymagających fotografów i dostarczy odbitki o wysokiej jakości? Sprawdźmy to!
1
Canon EOS M50 - test aparatu
11 Wrz 2018
Kompaktowy EOS M50 to tylko z pozoru korpus kierowany do początkujących. Bogata funkcjonalność, obecność złącza mikrofonowego i przystępna cena czynią go obecnie jedną z najciekawszych pozycji na rynku dla świadomych amatorów i vlogerów. Sprawdzamy, jak radzi sobie w praktyce.
0