Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

Adobe chce demaskować zmanipulowane zdjęcia. Firma opracowała już specjalny algorytm bazujący na sztucznej inteligencji

2

Autor: Michał Chrzanowski

25 Czerwiec 2018
Artykuł na: 4-5 minut

Już niebawem wykrycie fotomontaży może sprowadzić się do kilku kliknięć. Adobe pracuje obecnie nad technologią, która pozwoli efektywnie i skutecznie rozpracowywać zmanipulowane obrazy.

W Internecie często możemy natknąć się na zdjęcia, które bawią, szokują lub odznaczają się czymś nadzwyczajnym. Niekiedy są one prawdziwe, jednak znacznie częściej to skrzętnie zaplanowane fotomontaże. Bez wątpienia sporą cegiełkę do tego dołożyła firma Adobe, której zaawansowane programy (głownie Photoshop) są powszechnie stosowane do tworzenia takich cyfrowych manipulacji. Jednak tym razem Adobe postanowiło „przejść na drugą stronę mocy". Producent pracuje obecnie nad rozwiązaniem, które przy użyciu sztucznej inteligencji ma wykrywać fałszywe fotografie.

- Badamy granice tego, co jest możliwe przy użyciu nowych technologii, takich jak sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe, aby łatwo, niezawodnie i szybko wykryć, czy jakakolwiek część cyfrowego obrazu została zmanipulowana. Techniki zastosowane w tym badaniu dają więcej możliwości i opcji zarządzania wpływem manipulacji cyfrowej i mogą skuteczniej odpowiadać na pytania dotyczące autentyczności - zaznacza Adobe.

 

Wprawdzie istnieją już pewnego rodzaju sposoby, które pomagają wykryć fotomontaż (nawet ten najbardziej realistyczny), niemniej jednak rozwiązania bazujące na sztucznej inteligencji mogą zoptymalizować ten proces. Zespół naukowców Adobe, pod przewodnictwem Vlada Morariu, pracuje obecnie nad tego typu technologią. Inżynierowie jak na razie zgłębiają trzy najbardziej popularne techniki manipulacji, jakich dopuszczają się fotografowie. Są to: nanoszenie jednego cyfrowego obrazu na drugi, przenoszenie lub kopiowaniu wybranych obszarów w obrębie jednego kadru lub całkowite usuwanie elementów z planu fotograficznego.

- Każda z tych technik ma tendencję do pozostawiania pewnych artefaktów, takich jak silne krawędzie kontrastu, celowo wygładzone obszary lub odmienne wzory szumu - powiedział Vlad Morariu. - Korzystając z dziesiątek tysięcy przykładów znanych, zmanipulowanych obrazów, z powodzeniem wyszkoliliśmy głęboko uczącą się sieć neuronową, aby rozpoznać manipulację obrazem.

Jak zaznacza Adobe, „używanie sztucznej inteligencji do wyszukiwania fałszywych obrazów jest sposobem na zwiększenie zaufania i autentyczności w mediach cyfrowych“. Jednocześnie firma zauważa, że opracowywana technika nie jest jeszcze w pełni doskonała, ale gwarantuje już znacznie więcej możliwości i opcji potrzebnych w wykrywaniu zmanipulowanych fotografii. Po więcej informacji odsyłamy na bloga Adobe.

zdjęcie główne: pexels.com

Autor: Michał Chrzanowski

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Komentarze
Więcej w kategorii: Software
Set.a.light 3D od teraz pozwala także na symulację oświetlenia filmowego
Set.a.light 3D od teraz pozwala także na symulację oświetlenia filmowego
Najbardziej zaawansowany symulator oświetlenia studyjnego doczekał się pokaźnej aktualizacji, która pozwoli szczegółowo zaplanować oświetlenie na planie filmowym....
1
0
Capture One podniesie ceny od 11 stycznia - nawet 50% drożej
Capture One podniesie ceny od 11 stycznia - nawet 50% drożej
Oprogramowanie spod szyldu C1 nigdy nie należało do tanich, teraz jednak będzie jeszcze mniej osiągalne. Od poniedziałku1 stycznia ceny poszczególnych pakietów znacznie wzrosną.
2
0
Aplikacja DJI GO 4 otrzymuje tryb prywatny - dane o locie nie będą wysyłane do sieci
Aplikacja DJI GO 4 otrzymuje tryb prywatny - dane o locie nie będą wysyłane do sieci
Choć podobną funkcjonalność oferuje już aplikacja DJI Pilot, tryb lokalnych danych dopiero teraz trafia do apki GO, kontrolującej konsumenckie drony producenta. Dzięki...
0
0
Powiązane artykuły