Olympus zapowiada nowe monstrum - profesjonalny zoom z wbudowanym telekonwerterem o ekwiwalencie maksymalnej ogniskowej 1000 mm

Olympus zapowiada nowe monstrum - profesjonalny zoom z wbudowanym telekonwerterem o ekwiwalencie maksymalnej ogniskowej 1000 mm

Zaprezentowany flagowy model OM-D E-M1X nie jest jedyną nowością Olympusa. Firma zapowiedziała także trwające prace nad M.Zuiko Digital ED 150-400 mm f/4.5 TC1.25x IS PRO - superteleobiektywem, który ma być odpowiedzią na zapotrzebowanie i prośby profesjonalistów, dla których imponujący zasięg ogniskowych oraz pancerna budowa to poszukiwane cechy.

M.Zuiko Digital ED 150-400 mm f/4.5 TC1.25x IS PRO w momencie, gdy pojawi się na rynku będzie konstrukcją, która zapewni najdłuższą ogniskową w systemie Olympusa. Na chwilę obecną jednak producent nie zdradza zbyt wielu szczegółów. Wiemy jedynie, że ma oferować doskonałą jakość obrazu. Ma być przy tym także relatywnie lekki, kompaktowy, a także odporny na kurz, zachlapania oraz mróz (-10°C). Zoom ma zapewniać ekwiwalent ogniskowych 300-800 mm (przelicznik dla pełnej klatki). Jednak jedną z jego największych zalet ma być wbudowany telekonwerter 1,25x, dzięki któremu będziemy w stanie osiągnąć maksymalną ogniskową 1000 mm (odpowiednik 35 mm). Poza tym Oczywiście mamy otrzymać także wbudowaną w obiektyw optyczną stabilizację obrazu, która będzie współpracować z 5-osiową redukcją drgań matrycy w korpusie aparatu.

Dystans już nie będzie przeszkodą

Ale na tym nie koniec. Olympus zapowiedział także telekonwerter M.Zuiko Digital 2x MC-20, który ma podwajać długość ogniskowej stosowanego przez nas obiektywu. Tak więc podpięty do M.Zuiko Digital ED 150-400 mm f/4.5 TC1.25x IS PRO zapewni ogniskową o ekwiwalencie aż 2000 mm. Jak zapewnia producent, telekonwerter także ma pozwalać na uzyskanie wyjątkowych zbliżeń makro. Ma również być uszczelniony i odporny na kurz, zachlapania i niskie temperatury. Do tego będzie współpracował z nie tylko z  zapowiedzianym zoomem 150-400 mm, lecz także z modelami M.Zuiko Digital ED 300 mm f/4 IS PRO oraz M.Zuiko Digital ED 40-150 mm f/2.8 PRO.

Marzenia, na które musimy poczekać

Telekonwerter M.Zuiko Digital 2x MC-20 ma trafić do sprzedaży latem 2019 roku. Natomiast na obiektyw M.Zuiko Digital ED 150-400 mm f/4.5 TC1.25x IS PRO będziemy musieli poczekać do 2020 roku. Ja chwilę obecną producent nie ujawnił też orientacyjnych cen. Ale to nie jedyne zapowiedziane sprzęty. Firma Olympus upubliczniła "mapę obiektywów", z której wynika, że aż 8 konstrukcji zostanie zaprezentowany jeszcze w tym roku.

Serię M.Zuiko Pro ma powiększyć 5 obiektywów (w tym zapowiedziany 150-400 mm f/4.5 TC1.25x IS PRO): 9-30 mm, 10-40 mm, 48-210 mm, 60-250 mm, jak również jasna stałka w zakresie od 10 do 60 mm. Z kolei ofertę linii M.Zuiko wzbogacą dwie konstrukcje zmiennoogniskowe: 14-210 mm i 95-400 mm.

 

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

słowa kluczowe:
Komentarze
Polecane artykuły
Tamron 28-75 mm f/2.8 Di III RXD - test obiektywu
22 Lut 2019
Dziś sprawdzamy czy Tamron 28-75 mm f/2.8 Di III RXD to pozycja, na którą czekali fotografowie systemu Sony E. Na papierze zoom ma wszystko, by nawiązać walkę z konkurencją, jednak jak wypada w praktyce?
0
Tamron 28-75 mm f/2.8 Di III RXD - zdjęcia przykładowe
19 Lut 2019
Czy Tamron 28-75 mm f/2.8 Di III RXD to mocne wejście producenta w system Sony E i ukłon w stronę zawodowców? Zobaczcie zdjęcia przykładowe.
0
Canon EOS RP - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe [AKTUALIZACJA]
14 Lut 2019
Najnowszy korpus Canona prawdopodobnie otwiera zupełnie nowy segment wśród aparatów bezlusterkowych. Najtańsza nowa pełna klatka na rynku ma być doskonałym wyborem dla bardziej ambitnych amatorów czy fotografów podróżniczych i z pozoru ma wszystko, by zadowolić doskonałą większość odbiorców. Gdzie jest haczyk?
7
Sony A6400 - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
13 Lut 2019
Następca modelu A6300 wprowadza usprawnienia, które na pewno docenią zaawansowani amatorzy i osoby szukające aparatu do nagrywania vlogów i filmów do internetu. Nadal jednak ustępuje on plasowanemu wyżej, a już dostępnemu od pewnego czasu modelowi A6500. Czy to więc pozycja, którą warto się zainteresować?
1