Rewolucyjny Red Hydrogen One ma pojawić się w sprzedaży już w połowie tego roku

Rewolucyjny Red Hydrogen One ma pojawić się w sprzedaży już w połowie tego roku

Ekran wykorzystujący nanotechnologię, możliwość wyświetlania hologramów oraz treści 3D, a także modułowe rozwiązania znacznie zwiększające możliwości fotograficzne - to główne cechy Hydrogen One, pierwszego smartfona firmy Red.

Red to znany producent w świecie kinematografii. Ich zaawansowane kamery są doceniane przez wielu profesjonalistów. Jednak teraz firma chce także z impetem wkroczyć na rynek smartfonów. Zapowiedziany Hydrogen One to model, który ma okazać się rewolucyjnym rozwiązaniem na tle konkurencyjnych urządzeń mobilnych.

Po raz pierwszy o tym urządzeniu usłyszeliśmy w lipcu ubiegłego roku. Jednak wtedy dowiedzieliśmy się jedynie, że wyświetlacz ma "korzystać z zaawansowanej nanotechnologii oraz umożliwiać natychmiastowe przełączanie tradycyjnego obrazu w trójwymiarowy obraz". Teraz jednak producent rozwinął tę myśl oraz zdradził znacznie więcej szczegółów - w tym, kiedy model może pojawić się w sprzedaży.

zdjęcie: klatka z pierwszych wrażeń Marquesa Brownlee

Ekran przyszłości

Jedną z najważniejszych cech modelu Hydrogen One będzie 5,7“ wyświetlacz. Przy jego powstaniu pomaga firma Leia, która wykorzystuje najnowsze technologie w projektowaniu i produkcji nano-fotoniki. Dzięki temu jest w stanie dostarczyć „kompletne rozwiązanie do wyświetlania obrazu holograficznego na urządzeniach mobilnych“ - czytamy na stronie producenta.

Zapowiedziany smartfon Red ma korzystać z zaawansowanej technologii obrazowania polegającej na połączeniu tradycyjnego podświetlenie ekranu oraz rozwiązania Diffractive Lightfield Backlighting (DLB) - podświetlenie dyfrakcyjne. Panel LCD będzie wyposażony w nanostruktury, które wyświetlą „unoszący się“ nad ekranem trójwymiarowy obraz zmieniający się w zależności od kąta patrzenia. W rezultacie podobny efekt będzie mogło zobaczyć kilka osób jednocześnie.

Co więcej, tak wygenerowanym holograficznym obrazem będziemy mogli cieszyć się nie tylko podczas przeglądania zdjęć, lecz także w czasie oglądania filmów 3D, czy nawet grania w trójwymiarowe gry, gdzie otrzymamy możliwość sterowania gestem.

Dedykowane moduły - przyszłość fotografii mobilnej

Pierwszy smartfon firmy Red ma być także idealnym wyborem dla miłośników fotografii mobilnej. Jednak w tym aspekcie producent jak na razie ujawnił tylko jeden - ale za to kluczowy - szczegół. Hydrogen One będzie smartfonem modułowym - coś na wzór rozwiązania MotoMods. Oznacza to, że będziemy mogli podłączać dodatkowe akcesoria zwiększające możliwości urządzenia. W efekcie dostarczy to „lepszych filmów oraz zdjęć, a także zapewni możliwość rejestracji holograficznych obrazów“. Co więcej, specjalne algorytmy mają przemienić zwykły dźwięk stereo w „wielowymiarowy dźwięk“.

Ponadto Hydrogen One ma nie być tylko i wyłącznie smartfonem. Ma być także urządzeniem, które w optymalny sposób zintegruje się z całą rodziną profesjonalnych kamer Red. Tak więc będziemy mogli go również wykorzystywać jako monitor i „centrum dowodzenia“ zaawansowanymi rejestratorami z linii Scarlet, Weapon oraz Epic.

Firma Red przygotowała kilka prototypowych egzemplarzy. Jednym z nich mógł pobawić się Marques Brownlee - dobrze znany światu nowinek technologicznych vloger. Poniżej możecie zobaczyć jego pierwsze wrażenia.

 

Red Hydrogen One będzie korzystał z systemu operacyjnego Android. Z innych ważnych informacji należy wymienić najnowszy procesor Qualcomm Snapdragon 835x, 4500 mAh baterię, slot na dwie karty SIM, jeden na microSD oraz port USB (Typ C). Smartfon ma pojawić się w przedsprzedaży w kwietniu tego roku, zaś pierwsze dostawy są planowane na połowę 2018 roku. Do wyboru będziemy mieć dwie wersje smartfona - aluminiową i tytanową. Za pierwszą zapłacimy około 1200 dolarów. Z kolei model wykonany z tytanu będzie kosztował około 1600 dolarów. Są to jednak ceny oferowane w przedsprzedaży.

Po więcej szczegółów odsyłamy na stronę producenta.

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Komentarze
Polecane artykuły
Canon EOS 250D - pierwsze wrażenia
10 Kwi 2019
EOS 250D to nowy reprezentant “najmniejszej lustrzankowej serii na rynku”, która łączy niewielkie gabaryty z przystępną ceną i możliwościami skrojonymi pod kątem początkujących fotografów i świadomych amatorów. Co skrywa przed nami najnowsza konstrukcja?
2
Panasonic Lumix S1R - test aparatu
9 Kwi 2019
Lumix S1R - jak twierdzi producent - ma być odpowiedzią na potrzeby wymagających profesjonalistów. Jednak czy tak jest w istocie i czy pierwsza pełna klatka Panasonic odbierze klientów konkurencji? Przekonajmy się!
11
Fujifilm GFX 50R - test aparatu
2 Kwi 2019
Najbardziej przystępny cenowo cyfrowy średni format z pewnością zwrócił uwagę tych, którym pełna klatka przestaje już wystarczać. Czy bardziej mobilna i kompaktowa wersja modelu 50S spełni oczekiwania wymagających zawodowców?
1
Panasonic Lumix S1 - zdjęcia przykładowe
28 Mar 2019
Stabilizowana pełnoklatkowa matryca o rozdzielczości 24-megapikseli, autofokus oparty na technologi DFD z systemem śledzenia wspieranym układem AI, bogaty tryb filmowy z zapisem 4K 60 kl./s, czy uszczelnione body o rewelacyjnej ergonomii - to tylko kilka cech Panasonica Lumix S1. Zobaczcie, jak aparat poradził sobie w boju.
8