Rewolucyjny Red Hydrogen One ma pojawić się w sprzedaży już w połowie tego roku

0
Michał Chrzanowski
24 Styczeń 2018
Artykuł na: 4-5 minut

Ekran wykorzystujący nanotechnologię, możliwość wyświetlania hologramów oraz treści 3D, a także modułowe rozwiązania znacznie zwiększające możliwości fotograficzne - to główne cechy Hydrogen One, pierwszego smartfona firmy Red.

Red to znany producent w świecie kinematografii. Ich zaawansowane kamery są doceniane przez wielu profesjonalistów. Jednak teraz firma chce także z impetem wkroczyć na rynek smartfonów. Zapowiedziany Hydrogen One to model, który ma okazać się rewolucyjnym rozwiązaniem na tle konkurencyjnych urządzeń mobilnych.

Po raz pierwszy o tym urządzeniu usłyszeliśmy w lipcu ubiegłego roku. Jednak wtedy dowiedzieliśmy się jedynie, że wyświetlacz ma "korzystać z zaawansowanej nanotechnologii oraz umożliwiać natychmiastowe przełączanie tradycyjnego obrazu w trójwymiarowy obraz". Teraz jednak producent rozwinął tę myśl oraz zdradził znacznie więcej szczegółów - w tym, kiedy model może pojawić się w sprzedaży.

zdjęcie: klatka z pierwszych wrażeń Marquesa Brownlee

Ekran przyszłości

Jedną z najważniejszych cech modelu Hydrogen One będzie 5,7“ wyświetlacz. Przy jego powstaniu pomaga firma Leia, która wykorzystuje najnowsze technologie w projektowaniu i produkcji nano-fotoniki. Dzięki temu jest w stanie dostarczyć „kompletne rozwiązanie do wyświetlania obrazu holograficznego na urządzeniach mobilnych“ - czytamy na stronie producenta.

Zapowiedziany smartfon Red ma korzystać z zaawansowanej technologii obrazowania polegającej na połączeniu tradycyjnego podświetlenie ekranu oraz rozwiązania Diffractive Lightfield Backlighting (DLB) - podświetlenie dyfrakcyjne. Panel LCD będzie wyposażony w nanostruktury, które wyświetlą „unoszący się“ nad ekranem trójwymiarowy obraz zmieniający się w zależności od kąta patrzenia. W rezultacie podobny efekt będzie mogło zobaczyć kilka osób jednocześnie.

Co więcej, tak wygenerowanym holograficznym obrazem będziemy mogli cieszyć się nie tylko podczas przeglądania zdjęć, lecz także w czasie oglądania filmów 3D, czy nawet grania w trójwymiarowe gry, gdzie otrzymamy możliwość sterowania gestem.

Dedykowane moduły - przyszłość fotografii mobilnej

Pierwszy smartfon firmy Red ma być także idealnym wyborem dla miłośników fotografii mobilnej. Jednak w tym aspekcie producent jak na razie ujawnił tylko jeden - ale za to kluczowy - szczegół. Hydrogen One będzie smartfonem modułowym - coś na wzór rozwiązania MotoMods. Oznacza to, że będziemy mogli podłączać dodatkowe akcesoria zwiększające możliwości urządzenia. W efekcie dostarczy to „lepszych filmów oraz zdjęć, a także zapewni możliwość rejestracji holograficznych obrazów“. Co więcej, specjalne algorytmy mają przemienić zwykły dźwięk stereo w „wielowymiarowy dźwięk“.

Ponadto Hydrogen One ma nie być tylko i wyłącznie smartfonem. Ma być także urządzeniem, które w optymalny sposób zintegruje się z całą rodziną profesjonalnych kamer Red. Tak więc będziemy mogli go również wykorzystywać jako monitor i „centrum dowodzenia“ zaawansowanymi rejestratorami z linii Scarlet, Weapon oraz Epic.

Firma Red przygotowała kilka prototypowych egzemplarzy. Jednym z nich mógł pobawić się Marques Brownlee - dobrze znany światu nowinek technologicznych vloger. Poniżej możecie zobaczyć jego pierwsze wrażenia.

 

Red Hydrogen One będzie korzystał z systemu operacyjnego Android. Z innych ważnych informacji należy wymienić najnowszy procesor Qualcomm Snapdragon 835x, 4500 mAh baterię, slot na dwie karty SIM, jeden na microSD oraz port USB (Typ C). Smartfon ma pojawić się w przedsprzedaży w kwietniu tego roku, zaś pierwsze dostawy są planowane na połowę 2018 roku. Do wyboru będziemy mieć dwie wersje smartfona - aluminiową i tytanową. Za pierwszą zapłacimy około 1200 dolarów. Z kolei model wykonany z tytanu będzie kosztował około 1600 dolarów. Są to jednak ceny oferowane w przedsprzedaży.

Po więcej szczegółów odsyłamy na stronę producenta.

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Komentarze
Więcej w kategorii: Mobile
108 megapikseli, duża matryca i 5 obiektywów - Xiaomi chce zrewolucjonizować fotografię mobilną
108 megapikseli, duża matryca i 5 obiektywów - Xiaomi chce zrewolucjonizować fotografię mobilną
Smartfony chińskiej marki przez długi czas kusiły klientów raczej ceną niż dobrą jakością zdjęć, współpraca z Samsungiem i nowa, przełomowa matryca mają to zmienić. DxO Mark już dał się...
32
11
Google Pixel 4 - tak dobry, że używa go Annie Leibovitz
Google Pixel 4 - tak dobry, że używa go Annie Leibovitz
Wytarty frazes, mówiący o tym że najlepszy jest aparat, który mamy przy sobie, Google stara się przekuć w rzeczywistość, po raz kolejny przenosząc software'ową magię na nowy poziom.
0
3
iPhone 11 kontra średnioformatowy Fujifilm GFX 100. Czy potrafisz wskazać różnicę?
iPhone 11 kontra średnioformatowy Fujifilm GFX 100. Czy potrafisz wskazać różnicę?
Co robi lepsze zdjęcia? Najnowszy smartfon czy aparat za 50 tys. złotych? Odpowiedź wcale nie jest tak prosta, jak myślisz.
99
10