90 lat innowacji Olympusa - część druga

Prezentujemy drugi odcinek cyklu opisującego najważniejsze momenty w 90-letniej historii Olympusa. W tym tygodniu przyglądamy się przede wszystkim serii Olympus Pen - innowacyjnym konstrukcjom opierającym się na połówkowym formacie filmu małoobrazkowego. Zapraszamy do lektury.
Koniec II Wojny Światowej był dla Olympusa (wtedy jeszcze pod nazwą Takachiho Kogaku Kogyo K.K) trudnym momentem. Zniszczenia w fabryce Hatagaya spowodowały utratę archiwum oraz linii produkujących mikroskopy i migawki do aparatów. Jednak japoński producent dość szybko stanął na nogi - pojawił się model Chrome Six i pierwszy małoobrazkowy Olympus 35 I. Zmiana nazwy przedsiębiorstwa na Olympus Kogaku Kogyo K.K. okazała się symbolicznym początkiem serii innowacji, które trwale zmieniły rynek fotograficzny,

Olympus Flex I

Na początku lat pięćdziesiątych Olympus zaprezentował wzorowaną na Rollei Flex dwuobiektywową lustrzankę Olympus Flex oraz rozwijał linię "35". Najciekawszym odłamem tej drugiej była szerokokątna seria "wide". Jej ukoronowaniem stał się zaprezentowany w 1957 roku Olympus Wide Super. Aparat posiadał szerokokątny obiektyw o świetle f/2, sprzężony dalmierz oraz celownik z korekcją paralaksy. Był to pierwszy aparat fotograficzny wyposażony w system oceny zastanego oświetlenia, który pozwalał fotografującemu na ustawienie kombinacji prędkości migawki i wartości przysłony po odczytaniu wartości światła w małym okienku pomiędzy pierścieniem czasów migawki, a pierścieniem wartości przysłony.

Olympus Wide Super

Wprowadzony w 1958 roku, model Olympus Ace był pierwszym japońskim małoobrazkowym aparatem celownikowym, który mógł być użytkowany z wymiennymi obiektywami. Dostępne były trzy szkła: standardowe 45mm, szerokokątne 35mm oraz obiektyw o długiej ogniskowej 80mm. Wszystkie mogły być sprzężone z dalmierzem.

Yoshihisa Maitani, twórca Olympusa Pen

Rok 1959 przyniósł model, który zapoczątkował całą serię niezwykłych aparatów. Jego twórcą był Yoshihisa Maitani, przez dwa poprzednie lata praktykujący w zakładach Olympusa. Dostał następujące założenia: aparat miał być tani, prosty w użyciu, poręczny i robić zdjęcia świetnej jakości. Powstał Olympus Pen. Kosztował 6000 jenów, czyli tyle, ile wynosiła ówczesna przeciętna pensja. Niewielkie wymiary i wagę uzyskano dzięki zastosowaniu połówkowego formatu zdjęć przy użyciu standardowej kliszy małoobrazkowej. Na jednej rolce można było zmieścić 72 klatki, a użyty obiektyw D-Zuiko (o ogniskowej 28 milimetrów - małoobrazkowy ekwiwalent to około 40 milimetrów - i świetle f/3,5) mógł być wyraźnie mniejszy od tradycyjnego. Nazwa Pen odnosiła się do poręczności nowego aparatu. Malutkiego Olympusa można było nosić ze sobą tak łatwo jak się nosi długopis...

Olympus Pen

Wprowadzony w 1962 roku model Olympus Pen EES był pierwszym aparatem fotograficznym z programowalną migawką EE (korzystającą z elektronicznego pomiaru ekspozycji). Dostępne w tamtym modelu czasy ekspozycji to 1/30 oraz 1/250 sekundy. Czas otwarcia migawki zmieniał się automatycznie stosownie do poziomu oświetlenia, zwiększając zakres odpowiedniej ekspozycji. Olympus zastosował też trzystrefowy system nastawiania ostrości. Aparaty Olympus Pen EES, wraz z innymi z linii EE, upraszczały sposób robienia zdjęć. Sprawiały, że fotografia stawała się coraz bardziej dostępna. Co ciekawe, do 1961 roku aż 98% aparatów fotograficznych było kupowanych przez mężczyzn. Po debiucie Olympusa EE, który pozwalał na robienie zdjęć jednym przyciskiem, udział kobiet w fotograficznych zakupach wzrósł do 33%.

Olympus Pen EES

Kolejne modele wersje różniły się od poprzedników innymi parametrami obiektywów oraz drobnymi usprawnieniami. Pen D miał obiektyw 32mm f/1.9 i migawkę z czasem 1/500, Pen D3 obiektyw 32mm f/1.7, a Pen EM miał elektrycznie przewijany i zwijany film. Kolejny etap rewolucji dokonał się w 1963 roku - pojawił się Pen F.


Była to pierwsza lustrzanka z wymiennymi obiektywami wykorzystująca połówkowy format zdjęć. Została zaprojektowana przez twórcę całej koncepcji Pen-ów - Yoshihisa Maitani - i do dziś urzeka wizualnym pięknem i rozwiązaniami technicznymi. Niewielkie pokrętło na przedniej ściance umożliwiało ustawienie czasu naświetlania (aż do 1/500 sekundy włącznie), oprócz tego na obudowie umieszczono jedynie przycisk wyzwalający migawkę, podgląd głębi ostrości i dźwignię do przewijania filmu. Ciekawie rozwiązano też kwestię wizjera. W Pen F nie ma tradycyjnego pryzmatu, jest za to porropryzmatyczny układ luster. Aparat nie ma wbudowanego światłomierza ani sanek lampy błyskowej. Obydwa elementy można było dokupić osobno (sposób montowania na zdjęciu poniżej). W sumie zostało wyprodukowanych około 190 000 egzemplarzy Olympusów Pen F i powstało około 20 różnych szkieł systemowych.

Olympus pen F z dodatkowym światłomierzem i sankami lampy błyskowej

Olympus PEN FT wszedł do sprzedaży w 1966 roku. Zewnętrznie niewiele różnił się od swojego poprzednika. Posiadał jednak wbudowany światłomierz TTL. System kontroli ekspozycji TTL wyświetlał odpowiednią wartość przysłony w celowniku stosownie do ustawionego czasu otwarcia migawki. Zastosowano też samowyzwalacz oraz łatwiejszy przesuw filmu (wystarczył jednokrotny ruch dźwignią, w poprzedni modelu należało dwukrotnie przesunąć dźwignię by przejść do następnej klatki). Model Pen FT sprzedał się w 275 000 egzemplarzy i do dziś jest lubiany i poszukiwany przez wielu entuzjastów fotografii analogowej.

Olympus Pen FT

O efekcie jaki wyparła seria Olympus Pen wiele mówi fakt, że wielu japońskich producentów przystąpiło do produkcji własnych "połówkowych" aparatów. Sam Olympus sprzedał łącznie ponad 17 milionów egzemplarzy tych aparatów. Idea małego, poręcznego aparatu nie ustępującemu osiągami większym kuzynom jest żywa do dziś. Warto pamiętać, gdzie leżą jej źródła.

Wszystkich zainteresowanych historią Olympusa zapraszamy za tydzień, na kolejny odcinek naszego cyklu. Polecamy tez stronę Olympusa, na ktorej można znaleźć "Olympus Gazette" z informacjami na ten temat.
słowa kluczowe:
 
Komentarze
Polecane artykuły
Sony 24 mm f/1.4 GM - zdjęcia przykładowe
20 Wrz 2018
Ciekawi jak w praktyce spisuje się Sony 24 mm f/1.4 GM? Podczas światowej premiery spędziliśmy kilka chwil z najnowszym szerokokątnym reprezentantem serii G Master. Zobaczcie zdjęcia przykładowe, które wykonaliśmy we włoskiej Katanii.
1
Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. - zdjęcia przykładowe
19 Wrz 2018
Na warsztat wzięliśmy model Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. Czy zoom o ekwiwalencie 70-200 mm i stałym świetle f/2.8 to konstrukcja godna wymagającego fotografa? Przekonajcie się sami oglądając zdjęcia przykładowe!
0
Kentmere VC Select - test światłoczułego papieru fotograficznego
13 Wrz 2018
Kentmere VC Select to mniej znany na naszym rynku papier fotograficzny. Jednak czy ma szansę przekonać do siebie wymagających fotografów i dostarczy odbitki o wysokiej jakości? Sprawdźmy to!
1
Canon EOS M50 - test aparatu
11 Wrz 2018
Kompaktowy EOS M50 to tylko z pozoru korpus kierowany do początkujących. Bogata funkcjonalność, obecność złącza mikrofonowego i przystępna cena czynią go obecnie jedną z najciekawszych pozycji na rynku dla świadomych amatorów i vlogerów. Sprawdzamy, jak radzi sobie w praktyce.
0