Ilford wstrzymuje produkcję filmów do odwołania

1

Autor: Wojtek Skrzypczyński

1 Kwiecień 2020
Artykuł na: 6-9 minut

Producent filmów i papierów fotograficznych wstrzymuje produkcję, aby nie narażać pracowników na zarażenie się koronawirusem Sars-Cov2. Producent nie podał dokładnej daty wznowienia produkcji. Czy warto robić zapasy?

Choć obecne dyrektywy w Wielkiej Brytanii nie zmuszają firmy do zawieszenia działalności, właściciele Ilforda zdecydowali jednak, że dobro i bezpieczeństwo pracowników powinno w tym momencie być priorytetem. Dlatego od wczoraj wszystkie linie produkcyjne zostały zamknięte do odwołania.

Zmiana decyzji pod naciskiem użytkowników

Jeszcze w zeszłym tygodniu Ilford opublikował oświadczenie, w którym wyjaśniał, że firma produkuje negatywy przestrzegając wytycznych rządu Wielkiej Brytanii w celu zapewnienia personelowi bezpiecznych warunków pracy. Pomimo zapewnień, na firmę spadły krytyczne głosy ze strony środowiska fotograficznego. Z tego powodu, oraz rosnącej liczby zachorowań Ilford postanowił zmienić swoje stanowisko.

„W miarę eskalacji sytuacji musieliśmy podjąć trudną decyzję o tymczasowym zaprzestaniu produkcji w naszym zakładzie w Mobberley od środy 1 kwietnia 2020 r. do odwołania” - czytamy w oświadczeniu opublikowanym przez zarząd firmy. „Wytyczne rządu brytyjskiego wskazują, że firmy produkcyjne mogą nadal działać, mimo to uważamy, że nadszedł czas na działania w celu ochrony naszych pracowników i naszej krajowej służby zdrowia (NHS) poprzez zminimalizowanie rozprzestrzeniania się wirusa.”

Przygotowani zawczasu

Według firmy, klienci nie powinni odczuć zawieszenia produkcji, ponieważ Ilford nie zamyka magazynów, a tuż przed zamknięciem fabryki zwiększył produkcję najpopularniejszych filmów, aby zrekompensować nadchodzące niedobory. Według włodarzy, w nadchodzących tygodniach popyt na filmy będzie zanikał, dlatego firma apeluje o wsparcie marki Ilford w tych trudnych dla wszystkich czasach i zamawianie produktu jak najszybciej.

Jak feniks?

Właściciele jak i pracownicy mają nadzieję na ponowne otwarcie linii produkcyjnych, gdy tylko sytuacja stanie się na tyle bezpieczna, aby móc to zrobić, nie narażając nikogo na zarażenie. „W tym momencie świat może nadal borykać się z wyzwaniami gospodarczymi, ale dzięki waszemu wsparciu i naszej pasji jesteśmy zdeterminowani, aby wrócić silniejszy niż kiedykolwiek.”

Wygląda na to, że przynajmniej na razie nie powinniśmy martwić się o dostępność filmów, choć obecna sytuacja może oczywiście spowodować wzrost cen. Pozostaje jeszcze pytanie o to, jak pojemne są magazyny Ilforda, ale przy braku możliwości swobodnego fotografowania raczej nie należy spodziewać się, że szybko opustoszeją.

Całą treść oświadczenia znajdziecie na stronie ilfordphoto.com

Autor: Wojtek Skrzypczyński

Z wykształcenia fotograf, aparat wykorzystuje głównie do dokumentacji innych działań, czasem używa kamery do realizacji swoich pomysłów. Interesuje go sztuka współczesna i kino neomodernistyczne. Najbardziej lubi wodę.

Komentarze
Więcej w kategorii: Branża
Portugalski Vogue skrytykowany za okładkę dotyczącą szaleństwa. Czy to już szaleństwo poprawności?
Portugalski Vogue skrytykowany za okładkę dotyczącą szaleństwa. Czy to już szaleństwo poprawności?
Kolejny raz okładka magazynu staje się przedmiotem kontrowersji. Tym razem dotyczą one sposobu przedstawienia choroby psychicznej. Tylko czy wizja artystyczna powinna...
24
0
VirtuRama - powstała wirtualna galeria fotografii. Inauguracyjnie Tomasz Lazar
VirtuRama - powstała wirtualna galeria fotografii. Inauguracyjnie Tomasz Lazar
Choć większość fizycznych wystaw otwiera się już na odwiedzających, nie znaczy to, że tego formuła nie sprawdzi się w dłuższej perspektywie czasu. VirtuRama to...
34
0
Screenshoty jak fotografie? Getty Images będzie “fotografować” e-sport
Screenshoty jak fotografie? Getty Images będzie “fotografować” e-sport
Fotografowie agencji Getty Images będą obsługiwać zawody w grę Gran Turismo, czyli wykonywać “screeny” podczas pojedynków. Czy to jednak nadal fotografia?
17
0
Powiązane artykuły