Smartflex 8x10 - przywitajcie największą lustrzankę świata. Rewolucja w wielkim formacie?

Tokijski startup Smartflex, który dał o sobie znać mobilnym aparatem 4x5 podnosi poprzeczkę i prezentuje gigantyczny model 8x10. Z pewnością nie zabierzemy go na zwykły spacer, ale dzięki mechanizmowi lustra i migawce szczelinowej, ma być jednym z najwygodniejszych aparatów wielkoformatowych na rynku.

Skomentuj Kopiuj link
Posłuchaj
00:00

O aparatach Smartflex pisaliśmy po raz pierwszy na początku 2025 roku, gdy to tokijski startup wystartował z kampanią crowdfundingową 2-kilogramowej lustrzanki 4x5, która miała sprawić, że fotografia wielkoformatowa stanie się wygodna, jak nigdy wcześniej. Zbiórka zakończyła się sukcesem, a twórcy zaczęli ostrzyć sobie zęby na coś większego. Dużo większego.

Wielki format w formie lustrzanki. Wygodniej się pewnie nie da

Na stronie producenta właśnie wystartowały zamówienia na aparat Smartflex 8x10. Będąc największa lustrzanką na świecie i pierwszym aparatem tego typu od czasu Graflexa z przełomu XIX i XX wieku, jest to konstrukcja bez precedensu.

Główną zaletą aparatu jest przeniesienie wygody pracy znanej z klasycznych lustrzanek. W tradycyjnych konstrukcjach 8x10 proces fotografowania jest żmudny i wymaga ustawiania ostrości na matówce z tyłu korpusu, fizycznego zasłonięcia jej kasetą z materiałem światłoczułym i dopiero wówczas wykonania zdjęcia. SmartFlex przyspiesza go dzięki zastosowaniu ogromnego lustra i wizjera kominkowego.

Kolejnym imponującym elementem, jest zastosowanie płóciennej migawki szczelinowej, umieszczonej w płaszczyźnie ogniskowej. Obsługuje ona czasy naświetlania od 1/40 do 1/1000 sekundy oraz tryb czasu „T”. Mamy również możliwość synchronizacji z błyskiem do czasu 1/15 s. To mała rewolucja, która znacznie upraszcza kontrolowanie ekspozycji, zwłaszcza podczas pracy z klasycznymi obiektywami, które nie były wyposażone w osobny mechanizm migawki (w zestawie otrzymujemy autorski obiektyw 300 mm f/2.8, sam aparat przyjmuje zaś obiektywy od 250 do 600 mm).

Wrażenie robi również sam korpus. Ten jest ogromny, waży 5.6 kg i został zaprojektowany w ten sposób, aby bez problemu utrzymać gigantyczne, jasne obiektywy portretowe o wadze sięgającej nawet 10 kg - bez problemu przeważania. Oczywiście całość i tak będziemy musieli ustawić na dużym i stabilnym statywie. W tym celu twórcy skonstruowali własny, sprytnie zaprojektowany trójnóg, który w razie potrzeby możemy łatwo przekształcić w statyw studyjny na kółkach - w cenie  ok. 2000 zł.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 

Post udostępniony przez REFLX LAB (@reflx_lab)

Cena i dostępność

Wszystko brzmi świetnie, dopóki nie spojrzymy na cenę samego aparatu. Ta została ustanowiona na poziomie 5715 dolarów (ok. 21 000 zł) i obejmuje 15 egzemplarzy wyprodukowanych w pierwszej partii. Na odbiór zamówienia możemy być więc zmuszeni poczekać. Warto też brać pod uwagę, że część osób, które wsparła wcześniejszy projekt na Kickstarterze nadal nie otrzymała zamówionych aparatów 4x5.

Jeśli jednak wielki format to wasz konik, Smartflex 8x10 zdecydowanie może być gra wartą uwagi.

Więcej informacji znajdziecie na stronie smartflexcamera.shop.

Komentarze
Przeczytaj także
Zobacz więcej z tagiem: wielki format
logo logo
Magazyny
Zamów