Pełnoklatkowy aparat z matrycą Foveon jeszcze nie w tym roku

2
Maciej Luśtyk
10 Luty 2020
Artykuł na: 6-9 minut

Sigma poinformowała, że na zapowiadany od 2018 roku pełnoklatkowy aparat z matrycą Foveon będziemy musieli jeszcze poczekać. Projekt wraca na deskę kreślarską. Co jest przyczyną?

Naśladujące działanie kolorowego filmu matryce Foveon, w których trzy odrębne warstwy odpowiadają za rejestrację osobnych barw z przestrzeni RGB nigdy nie okazały się rewolucją, jakiej spodziewali się ich twórcy. Z jednej strony powodem było zapewne niewielkie upowszechnienie tej technologii na rynku, z drugiej szybko udoskonalane tradycyjne sensory CMOS.

Mimo to aparaty Sigma z matrycami Foveon, choć niszowe, doczekały się rzeszy zwolenników, którzy z utęsknieniem wypatrywali kolejnego rozdania producenta. Marzenie spełniło się podczas targów Photokina 2018, gdy to Sigma, ogłaszając zawiązanie współpracy z Panasonikiem i Leiką wokół mocowania L, poinformowała jednocześnie, że trwają prace nad pełnoklatkowym bezlusterkowcem z matrycą Foveon, który oferować ma wyjściową rozdzielczość w okolicach 60 Mp.

Premiera nowego Foveona przesunięta na czas bliżej nieokreślony

Budowa matrycy Foveon względem tradycyjnej matrycy z filtrem Bayera

Podczas targów CP+2019 firma zapowiedziała z kolei, że aparat z nowym sensorem Foveon ukaże się już w 2020 roku. W międzyczasie widzieliśmy jeszcze udaną premierę miniaturowej pełnej klatki Sigma FP, wszystko wskazywało więc, że obietnice producenta znajdą pokrycie w rzeczywistości.

Niestety wszyscy zainteresowani nową generację matryc Foveon, będą musieli jeszcze trochę poczekać. W oficjalnej informacji prasowej, prezes firmy Kazuto Yamaki poinformował, że premiera aparatu zostaje przesunięta na czas nieokreślony.

Pełnoklatkowy Foveon wraca do etapu projektu i będzie opracowywany od nowa. Co jest przyczyną?

Producent nie podaje szczegółowych powodów takiej decyzji, zamiast tego wskazuje, że została ona podyktowana względami produkcyjnymi, a cały projekt wraca na „deskę kreślarską” i będzie opracowywany od nowa.

Czy więc firma w fazie testów napotkała na problemy technologiczne, których nie udało się zauważyć wcześniej? A może przyczyny należałoby by upatrywać w czynnikach zewnętrznych? Ostatnio Sony poinformowało, że zamieszanie związane z niedawną epidemią koronawirusa może znacznie wpłynąć na łańcuchy dostaw producentów elektroniki, a tym samym na ich sytuację finansową i poszczególne premiery. Z tego zresztą powodu według plotek przesunięta zostać miała premiera nadchodzącego iPhone’a SE 2.

Mogło się więc okazać, że wynikające z tego opóźnienie sprawi, że nowy Foveon w obecnej specyfikacji w czasie premiery będzie zwyczajnie zbyt mało konkurencyjny dla oferty rywali.

Jak jest naprawdę, pewnie nigdy się nie dowiemy. Jeśli jednak cała sytuacja sprawić ma, że Sigma wypuści produkt znacznie doskonalszy, możemy tylko się cieszyć i trzymać kciuki za powodzenie projektu. Oby tylko nie oznaczało to końca prac nad rozwojem matryc Foveon.

Więcej informacji znajdziecie pod adresem sigmaphoto.com.

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Instax Mini 11 - natychmiastowy maluch nareszcie otrzymuje automatyczny pomiar ekspozycji
Instax Mini 11 - natychmiastowy maluch nareszcie otrzymuje automatyczny pomiar ekspozycji
Jeśli myśleliście, że podstawowy model Instax Mini nie może być już lepszy, przeczytajcie jakie nowości przygotowało Fujifilm w nowym modelu.
8
0
Fujifilm X-T4 - nowy król segmentu APS-C? Imponuje wydajnością
Fujifilm X-T4 - nowy król segmentu APS-C? Imponuje wydajnością
Nieco ponad rok po premierze świetnie ocenianego modelu X-T3, Fujifilm prezentuje kolejną, jeszcze lepiej skrojoną pod zawodowców generację serii. Aparat otrzymał...
46
2
Lomography Simple Use Camera z filmem LomoChrome Metropolis
Lomography Simple Use Camera z filmem LomoChrome Metropolis
Nowa jednorazówka Lomography nie różni się konstrukcją od poprzedników, różnicą jest jednak film który znajdziemy w środku. Negatyw LomoChrome Metropolis ISO 100-400 miał swoją...
0
0
Powiązane artykuły