Ark Lodge: miejsce, w którym czas się zatrzymał

„Schronienie przed codziennością”, należące do rodziny Jen Ervin, zostało zbudowane w 1940 roku i od tamtego czasu gościło trzy pokolenia gawędziarzy. To tam, w lasach Południowej Karoliny, powstają klimatyczne, czarno-białe zdjęcia Ervin, składające się na serię „The Arc of Summer”.

0

Autor: Julia Kaczorowska

15 Listopad 2016
Artykuł na: 4-5 minut

Jen Ervin, amerykańska fotografka, od trzech lat odkrywa magiczny świat dzieciństwa i bliskość natury poprzez obiektyw swojego Polaroida Land 100. Aparat kupiła w 2012 roku na eBayu, nie mając wobec niego żadnych konkretnych planów. Wkrótce towarzyszył jej podczas każdego rodzinnego wyjazdu do Ark Lodge. Od tamtego czasu jej prace były wystawiane w galeriach na całym świecie, obok prac Sally Mann, Williama Christenberrego, Susan Worsham czy Williama Egglestona.

- W fotografii przyciąga mnie uniwersalność tego medium: zarówno jako formy sztuki, jaki i narzędzia komunikacji. Szczególnie doceniam ten element szczęścia i zaskoczenia, jaki wiąże się z fotografią analogową. Zanim zainteresowałam się fotografią, byłam zaangażowana głównie w takie dziedziny sztuki jak malarstwo i rysunek. Stanięcie za obiektywem oferowało mi nowy punkt widzenia: taki, w którym mogę  połączyć  mój wewnętrzny świat z okolicą, która mnie otacza – wyjaśnia Ervin.

Ark Lodge otoczony jest przez hektary wysokich, szczupłych sosen i niepokojąco piękne bagna. Pomieszczenia ogrzewa duży, rustykalny kominek, a prócz niego w domku znajdziemy tylko podstawowe wyposażenie. Cyprysowe ściany były świadkami różnych historii, które upamiętnia wiszący na nich eklektyczny zbiór znalezionych przedmiotów, wypchanych zwierząt i zdjęć. W lecie, w Ark Lodge jest gorąco i duszno, poetycko i zarazem banalnie, mało komfortowo, ale i uspokajająco. Najczęstszymi gośćmi są dzikie indyki, szarańcza, aligatory, węże, jelenie. Nocą, nad domkiem roztacza się niebo pełne gwiazd.

- Moim przewodnikiem w fotografowaniu jest intuicja. Zdjęcia powstają jako kombinacja uważnej obserwacji i szczęścia. Zależy mi na pewnym poziomie intymności, który może zapewnić Polaroid. Powstałe za jego pomocą fotografie są pełne niedoskonałości, które pobudzają wrażliwość i przywołują uczucie nostalgii – tłumaczy Ervin. - Uważam je za magiczne przedmioty, które mimo swoich niewielkich rozmiarów, mogą „zawierać to, co niezawieralne”. Polaroid daje też możliwość sekwencyjnego opowiadania, co wzbudziło moje zainteresowanie sztuką filmową – dodaje.

Dzieci Ervin przez całe swoje życie zdążyły oswoić się z aparatem. – Moje córki znają różnicę między pstrykaniem zdjęć, a sztuką. To jest w zasadzie dość zabawne, bo przełączamy się na „inny bieg” zależnie od okoliczności. Niektóre rodziny grają razem w gry planszowe, my współpracujemy ze sobą tworząc projekty. To po prostu nasz sposób życia – opowiada. -  Niedawno zapytałam moją najstarszą córkę, jak się czuje z tym, że jej portrety wiszą w galerii. Odpowiedziała, z uśmiechem i dumą w głosie: lubię to! Każda z moich córek ostatnio nabyła swój pierwszy aparat z zaoszczędzonych pieniędzy. Być może, nieświadomie zasiałam głowach moich dzieci nasiona małych artystów, poprzez włączenie ich do własnych poszukiwań twórczych.

Zobacz wszystkie zdjęcia (19)

Jedno ze zdjęć z tej serii powstało w bardzo gorący, pochmurny dzień w lipcu. Rodzina Ervin postanowiła zanurzyć się w rzece. Jedna z córek zawołała, że ma pomysł na zdjęcie i poprosiła o naszykowanie aparatu. Chciała, by tata podniósł ją wysoko nad głowę. W chwili, kiedy wygięła plecy, słońce przebiło się przez chmury i musnęło promieniami zarys jej ciała. Ervin nacisnęła spust migawki. Od tamtej chwili, fotografka nieustannie poszukuje takich magicznych momentów.

Jen Ervin planuje odwiedzić Ark Lodge kilkukrotnie w ciągu najbliższych miesięcy i fotografować, aż skończą jej się materiały do Polaroida. W międzyczasie, pracuje nad  filmem eksperymentalnym składającym się z nagrań rodzinnych przygód, oraz nad edycją zdjęć do specjalnej, ręcznie robionej książki, którą planuje wydać tej zimy.

Więcej zdjęć fotografki: www.jenervin.com

Autor: Julia Kaczorowska

Studiowała fotografię prasową, reklamową i wydawniczą na Uniwersytecie Warszawskim. Szczególnie bliski jest jej reportaż i dokument, lubi wysłuchiwać ludzkich historii. Uzależniona od podróży i trekkingu w górach.

Komentarze
Więcej w kategorii: Galerie
Weather Photographer of the Year - najlepsze pogodowe zdjęcia roku 2020
Weather Photographer of the Year - najlepsze pogodowe zdjęcia roku 2020
Bywa piękna i nastrojowa, czasem groźna i niebezpieczna, ale zawsze niezwykle fotogeniczna. Zobaczcie najlepsze zdjęcia tegorocznej edycji konkursu fotografii...
44
3
Coexistence - fotografia streetowa, która skupia się na… zwierzętach
Coexistence - fotografia streetowa, która skupia się na… zwierzętach
Md Enamul Kabir, fotograf z Bangladeszu, postanowił stawić czoło swoim lękom i fotografować to, czego się najbardziej obawia. Tak powstał cykl Coexistence - fotografia streetowa, która skupia się...
33
2
Makro do kwadratu. Zobacz zachwycający świat fotografii mikroskopowej na zdjęciach zwycięzców Nikon’s Small World 2020
Makro do kwadratu. Zobacz zachwycający świat fotografii mikroskopowej na zdjęciach zwycięzców...
Konkurs Nikon’s Small World już od ponad 40 lat nagradza najlepsze zdjęcia ukazujące świat niedostrzegalny gołym. Zobaczcie najlepsze fotografie mikroskopowe tego...
9
0
Powiązane artykuły