Niezwykłe zdjęcia najmniejszych mieszkańców lasu [PORADNIK]

Autor: Redakcja Fotopolis

26 Październik 2022
Artykuł na: 23-28 minut

Wraz z doświadczonym fotografem Geraint Radfordem odkrywamy fascynujący świat widziany w skali makro. Poznasz z nami podstawowe techniki, dzięki którym będziesz robić niesamowite zbliżeniowe.

Dorastając w dolinach południowej Walii, Geraint rozbudził w sobie zachwyt i głęboką miłość do przyrody. Obecnie jest profesjonalnym makrofotografem i ambasadorem OM System. Poprosiliśmy go, by opowiedział nam jak pracuje w terenie i zdradził choć kilka sekretów swojego warsztatu.

 

Świat pełen jest fascynujących stworzeń i roślin, które mogą pobudzić naszą wyobraźnię i zainspirować nas do poznawania środowiska naturalnego - bez względu na to, czy będą to okoliczne lasy, rezerwat przyrody, czy ogród na tyłach domu.

Nie ma dla mnie nic lepszego niż obserwowanie ryjkowca na pięknym kwiatku, pszczoły pokrytej kroplami rosy lub uroczego wałęsaka zwyczajnego (pająka) tańczącego z zapałem, by zaimponować partnerce. Makro to niesamowity gatunek fotografii, który pozwala rozwinąć umiejętności przydatne także w innych gatunkach.

 

Muchy łowikowate to epickie drapieżniki polujące na inne muchy, pszczoły… w zasadzie wszystkie owady!

Makrofotografia plenerowa stawia przed fotografami szereg wyzwań, ale przy odpowiednim podejściu, dobrze dobranym sprzęcie i znajomości kilku podstawowych technik, umiejętność wykonywania takich zdjęć szybko stanie się Twoją drugą naturą. Zazwyczaj pracować będziemy na świeżym powietrzu, w naturze, która potrafią stworzyć niepowtarzalne warunki do zrobienia niesamowitych zdjęć.

Makrofotografię postrzegam jako formę fotografii przyrodniczej tylko w znacznie mniejszej skali. Przy wykonywaniu takich ujęć szczególnie ważna jest kompozycja, światło i dbałość o dobrostan naszych „modeli”. Musisz być gotowy na niepowodzenia i na to, że wielu zdjęć nie uda Ci się zrobić. Makrofotografia wymaga doświadczenia, cierpliwości i pokory, ale potrafi wspaniale wynagrodzić!

Zbyt mała głębia ostrości? Zobacz jak sobie z tym poradzić!

Prawdziwe obiektywy makro pozwalają ustawić ostrość przy skali powiększenia 1:1, co oznacza, że obiekt zostanie odwzorowany na matrycy światłoczułej aparatu w swojej naturalnej wielkości. Z kolei dodając do takiej optyki pierścienie pośrednie, lub nasadki powiększa-jące, możemy osiągnąć skalę odwzorowania przekraczającą wartość 1:1 a więc ekstremalne zbliżenie. Osobiście polecam doświetlić fotografowany obiekt za pomocą lampy błyskowej z dyfuzorem. Taki zestaw pozwoli uchwycić ostre zdjęcia przy dłuższych czasach otwarcia migawki i zachować dobrą jakość obrazu przy ustawionej niższej czułości i dobrze oświetlonym obiekcie.

Chociaż w makrofotografii najważniejsze jest osiągnięcie maksymalnej ostrości, warto zadbać również o tło pozbawione rozpraszających elementów, aby kompozycja kadru pozwalała obiektowi „oddychać”.

Z im mniejszej odległości fotografujemy nasze tematy, tym mniejsza będzie też głębia ostrości, co oznacza, że aby poradzić sobie z tym problemem, musimy rozwinąć kilka umiejętności. Focus stacking to technika polegająca na rejestrowaniu wielu zdjęć tego samego tematu przy ostrości ustawionej w różnych jego punktach, a następnie łączeniu ujęć ze sobą w celu uzyskania jednego obrazu o znacznie zwiększonej głębi ostrości. Ta metoda fotografowania pozwala również uniknąć dyfrakcji związanej ze stosowaniem bardzo małych otworów przysłony oraz zapewnia dobrą jakość i ostrość obrazu. Technika focus stacking może być również używana do uwieczniania słabo oświetlonych obiektów, zamiast przymykania przysłony obiektywu, co mogłoby spowodować podbicie czułości matrycy a więc spadek jakość obrazu.

Micro 4/3 to najlepszy system do fotografii macro. Oto dlaczego.
Największym wrogiem fotografii zbliżeniowej jestmała głębia ostrości. Tak pożądana w przypadku innych dziedzin, jak portret czy dzika przyroda, tutaj okazuje się poważnym problemem. Fotografia macro stwarza bowiem idealne warunki, by głębia była ekstremalnie płytka, łącząc duży sensor, stosunkowo długą ogniskową, duży otw.r względny przysłony i niewielką odległość od fotografowanego obiektu. Fotografując pełną klatką bardzo często będziemy zmuszeni do łączenia wielu ujęć, by na zdjęciu ostrebyła choćby cała głowa owada. W przypadku matryc 4/3 głębia będzie wyraźnie większa, podobnie jak szanse na wykonanie udanego zdjęcia „z ręki”.

Focus stacking? Kluczowe jest unieruchomienie aparatu

 

1 Skonfiguruj aparat

Korpusy takie jak mój OM-1 mają wbudowany tryb fotografowania tą metodą, co pozwala uzyskać natychmiastowe potwierdzenie, czy udało Ci się poprawnie zarejestrować całą serię ujęć. Zmniejsza to znacząco ryzyko niepowodzenia. Fotografowanie aparatem pozbawionym tej funkcji będzie oznaczało konieczność zastosowania specjalnej szyny do makrofotografii lub precyzyjnego ręcznego ostrzenia w dużym powiększeniu, oraz wykorzystania specjalnych produktów do połączenia ze sobą stosu tak zrobionych zdjęć.

 

2 Spójność jest kluczowa

Każda klatka musi być identycznie naświetlona, a wszystkie kadry dobrze wyrównane. Jeśli nie uda Ci się tego osiągnąć, proces łączenia ze sobą zdjęć może być poważnie utrudniony lub może dać sztucznie wyglądające rezultaty. W przypadku używania flesza do oświetlania obiektów makro należy korzystać z lampy w trybie manualnym, aby każde zdjęcie miało taką samą ekspozycję, a także używać ręcznego ustawiania ostrości w celu zmniejszenia niespójności.

 

3 Każda pomoc się liczy!

Korzystanie z wyświetlanej w wizjerze pomocniczej siatki trójpodziału może ułatwić zachowanie odpowiedniego wyrównania obrazów, o ile tylko obiekt się nie porusza! Użyj linii jako elementów odniesienia w celu zachowania względnie stałej pozycji tematu. Skupiając się na kwestiach technicznych, takich jak ustawianie ostrości, łatwo jest zapomnieć o podstawach fotografii, więc pomocnicza siatka kadrowania oparta na regule trójpodziału pomoże Ci również zachować kreatywność i atrakcyjnie skomponować kadr.

 

4 Zarejestruj sekwencję
Jeśli obiekt jest mały, musimy postarać się uzyskać jak największe powiększenie. Najpierw upewnij się, że obiektyw jest zogniskowany na odległość zapewniającą skalę odwzorowania 1:1. Następnie należy stopniowo zmieniać punkt ustawienia ostrości, przesuwając aparat i obiektyw bliżej obiektu, co da nam możliwość uchwycenia maksimum szczegółów. Upewnij się, że każdy kadr pokrywa się z poprzednim, dzięki czemu uda się je ze sobą połączyć beż żadnych śladów takiej operacji.

Naturalne oświetlenie sprawdza się najlepiej, ale czasem trzeba mu pomóc

Naturalne światło daje nam wspaniałe możliwości robienia oryginalnych zdjęć makro. Preferowanym przeze mnie trybem fotografowania jest priorytet przysłony, ponieważ mogę wówczas szybko dostosować się do zmiany natężenia światła, korygując ekspozycję za pomocą pokrętła kompensacji. Aparaty bezlusterkowe z elektronicznym wizjerem pozwalają zobaczyć, jak będzie wyglądało gotowe zdjęcie, jeszcze zanim naciśniemy spust migawki. Nie musimy więc zgadywać i zerkać na LCD, co moim zdaniem znacznie pomaga rozwinąć swoją kreatywność.

W makrofotografii bez uchwycenia na zdjęciu punktu odniesienia trudno jest zobrazować rzeczywistą wielkość obiektu, co dobrze widać na przykładzie tego małego pająka chodzącego po mniszku lekarskim.

Gdy zwiększymy skalę powiększenia i zaczniemy używać pierścieni pośrednich, automatycznie spadnie jasność naszego zestawu i staniemy się bardziej zależni od błysku. Z kolei mieszając światło flesza z oświetleniem zastanym, będziemy mieć więcej twórczej kontroli nad wyglądem naszych zdjęć makro.

Kiedy jednak fotografujemy obiekt z niewielkiej odległości, trudno jest uniknąć prześwietlenia świateł i zarejestrowania jednolicie czarnego tła. Zatem aby uchwycić szczegóły w światłach i mieć dobrą kontrolę nad ekspozycją, niezbędny będzie wówczas przyzwoity dyfuzor błysku. Uzyskanie właściwej równowagi między natężeniem światła lampy błyskowej i światła zastanego wymaga eksperymentów i mnóstwa praktyki, ale ostatecznie gotowe zdjęcia mogą wyglądać niezwykle dynamicznie.

Światło wpadające przez koronę drzew lasu stworzyło piękny efekt bokeh. W tym przypadku oświetliłem grzyba latarką

Owady często są w ruchu, co bywa niemałym wyzwaniem

Fotografia makro jest fajna, ale nikt nie powiedział, że jest prosta! Wiele z mini-bestii, które fotografujemy, porusza się szybko i nie pozostaje dłużej w dobrym świetle, co stwarza kilka problemów. Zachmurzone niebo może być zaletą, jeśli chodzi o ustawianie ostrości ale najtrudniejszym aspektem uchwycenia poruszającego się obiektu będzie nadal znalezienie równowagi między głębią ostrości a czasem otwarcia migawki.

 

Niedoświetlenie dla światła otoczenia i użycie 1/8 maksymalnej siły błysku lampy stworzyło ciemne tło i nadało temu portretowi studyjny charakter.

Podobnie jak w przypadku fotografii przyrodniczej i portretowej ostrość powinna być ustawiona na oczach i zwykle w przypadku pojedyńczego ujęcia dobrze jest stosować otwory przysłony z przedziału od f/5,6 do f/11, w zależności od natężenia dostępnego światła. Pszczoły są świetnym tematem treningowym, ponieważ są nie tylko fotogeniczne, lecz także wystarczająco duże, aby nie wymagały dodatkowego powiększania obrazu, gdy próbujemy uchwycić je w locie.

Jasne i rozproszone naturalne światło jest idealne, ale lepiej unikać ostrego słońca, by zminimalizować powstawanie silnych refleksów na błyszczących egzoszkieletach. Zazwyczaj przysłona f/8 w połączeniu ze średnią czułością powinna pozwolić uzyskać czas otwarcia migawki nie dłuższy niż 1/250 s dla wolno poruszających się stworzeń i powyżej 1/1000 s dla owadów w locie.

Niezbędny sprzęt
Aparat OM System OM-1

To najbardziej zaawansowany model Micro 4/3 projektowany z myślą o fotografii dzikiej przyrody. Wyposażono go w warstwowy sensor 22 Mp nowego typu, który zapewnia jeszcze lepszą szczegółowość obrazu. Wbudowana stabilizacja o wydajności aż 8 EV, tryb focus stalking i solidnie uszczelniona obudowa czynią z niego idealny korpus do zdjęć makro. Jest przy tym bardzo lekki (511 g) i zaskakująco wygodny [SPRAWDŹ CENĘ]
Obiektyw M.Zuiko 60 mm f/2,8 Macro

Dłuższe ogniskowe pozwalają na robienie fotografii z większej odległości w skali 1:1.Mój obiektyw makro M.Zuiko 60 mm ma takie samo pole widzenia jak szkło o ogniskowej 120 mm podpięte do aparatu z matrycą 35 mm, co czyni go idealnym narzędziem do uwieczniania skrzydlatych stworzeń z dystansu. Obiektyw jest też mały i bardzo cichy, co również jest nie bez znaczenia! [SPRAWDŹ CENĘ]
Lampa błyskowa Olympus FL900r

Flesz emituje krótki błysk światła, który pozwala zamrozić ruch przy dłuższych czasach otwarcia migawki. W przypadku stosowania techniki focus stacking warto zdecydować się na zakup lampy błyskowej o krótkim czasie ładowania. Olympus FL900r to bardzo uniwersalny flesz, który sprawdza się w różnych rodzajach fotografii. Ma dużą moc (liczba przewodnia 58) i jest wodoodporna! [SPRAWDŹ CENĘ]
Aparat Olympus E-M5 Mark III

Tańsza alternatywa dla profesjonalnego OM System OM-1 i być może najlepszy sposób na wejście w świat ambitnej fotografii makro. Oferuje 20-milionowy sensor typu 4/3 i wydajny system 5-osiowej stabilizacji, a wygodne komponowanie ujęć i dotykowe wyzwalanie migawki z precyzyjnie ustawioną ostrością ułatwia odchylany ekran. Obudowa jest nie tylko piękna, ale też odporna na niepogodę [SPRAWDŹ CENĘ]
Obiektyw M.Zuiko 30 mm f/3,5 Macro

Kompaktowe, szybkie i uniwersalne krótkie tele o popularnej w świecie makro ogniskowej (odpowiednik 60 mm). Oferuje wysoki współczynnik powiększenia 1,25x, minimalną odległość od obiektu 18 cm, superszybki AF i bajkowe rozmycie nieostrości (bokeh), które w nieco szerszych ujęciach zbliżeniowych jest bardzo porządane. Zachęcająca jest też z pewnością cena! [SPRAWDŹ CENĘ]

Ryjkowiec.To stworzenie mierzy od 4 do 5 mm. Sfotografowanie go z boku pozwoliło umieścić płaszczyznę ostrości tak, by objęła ona całe ciało i zmaksymalizowało głębię ostrości. Użycie lampy błyskowej „zamroziło” ruch przy czasie otwarcia migawki wynoszącym zaledwie 1/160 s. Ustawienie czułości na ISO 640 pozwoliło zwiększyć ekspozycję dla światła otoczenia i uchwycić kolory tła.

Fotografowanie poruszających się owadów

1 Lokalizacja ma znaczenie
Zanurz się w pełni w otoczenie, obserwując i poznając nawyki swoich płochliwych przyjaciół. Umiejętność przewidywania ruchów stworzeń i ich zachowania w różnych sytuacjach da Ci możliwość przygotowania się i szybkiej reakcji, gdy tylko akcja zacznie się rozwijać.

2 Ustawienia aparatu dla światła naturalnego
Priorytet przysłony to świetny punkt wyjścia, ponieważ pozwala wstępnie wybrać pożądaną przysłonę i wartość ISO, co umożliwia skupienie się na kontrolowaniu samego tylko czasu otwarcia migawki. Alternatywnie można również użyć trybu manualnego ze stałym czasem otwarcia migawki i przysłoną oraz automatycznie dobieraną czułością matrycy.

 

3 Kontrola ostrości
Autofokus raczej nie pozwoli uzyskać w fotografii zbliżeniowej doskonałej ostrości. Skuteczniejszą techniką w przypadku fotografowania owadów w ruchu jest wstępne skomponowanie kadru w połączeniu z ręcznym zogniskowaniem obiektywu. Poszukaj pięknej sceny, a następnie pozwól naturze zrobić swoje. Z kolei w wypadku osób, które nie lubią fotografować z ręki, przydatny okaże się statyw i zdalny wyzwalacz migawki.

 

4 Błysk i duże powiększenie
Światło flesza zamrozi ruch przy dłuższych czasach otwarcia migawki, co ma kluczowe znaczenie przy fotografowaniu mniejszych i bardziej aktywnych stworzeń. Ustaw ręcznie ostrość i parametry ekspozycji. W następnym kroku możesz wstępnie skomponować scenę, poruszając aparatem, aby zachować ostrość na kluczowych obszarach owada. Fotografowanie z ręki zapewnia większą elastyczność.

Maksymalne zbliżenie się do obiektu nie zawsze oznacza lepsze zdjęcia

Owady, rośliny i grzyby to tak fascynujące tematy, że istnieje pokusa maksymalnego ich powiększania i wypełnienia nimi całego kadru, ale nie zawsze jest to działanie słuszne. Często otoczenie i warunki pogodowe mogą umożliwić zbudowanie jakiejś narracji i dodanie atmosfery, co pozwoli wzbogacić nasze obrazy.

Deszcz zmienia wygląd obiektów w świecie makrofotografii. Odporny na „niesprzyjającą” pogodę sprzęt OM System pozwala uchwycić owady w ich naturalnym środowisku życia w każdych warunkach atmosferycznych.

Pod wieloma względami wprowadzenie dodatkowych elementów rzeczywiście utrudnia sprawę, ponieważ musimy wówczas wziąć pod uwagę cały kadr, zwracając uwagę na wszelkie rozpraszające składniki sceny.Osobiście wierzę jednak, że włączenie w obręb obrazu dodatkowych elementów przynosi korzyści tworzonym fotografiom. Obiektywy makro o długiej ogniskowej pozwalają tworzyć fantastyczne nieostre tła i chociaż może to pomóc wyizolować główny obiekt, stwarza także możliwości wykorzystania kolorów, faktur i naturalnego obramowania w celu uzyskania wyjątkowych kompozycji.

Kwiaty dzwonków tworzą kolorowe obramowanie wokół tego pająka. Duży otwór przysłony sprawił, że pierwszy plan i tło są nieostre.

Poszukaj kolorów uzupełniających, które dodadzą zdjęciu kontrastu. Aby uzyskać naturalnie wyglądające kadry, przyjrzyj się uważnie otoczeniu, a jeśli będziesz mieć szczęście, zobaczysz w tle magicznie podświetlone elementy i stworzysz wspaniałe efekty bokeh.

Co (i jak) tej jesieni będzie fotografować Ireneusz „Irass” Walędzik

Nadchodzi jesień, a co za tym idzie, piękno barw i kolorów. Tematów do fotografii makro mamy wtedy całe mnóstwo. Nie brakuje jednak również technicznych wyzwań. Najważniejsze oczywiście jest światło i to na nie powinniśmy zwrócić uwagę w pierwszej kolejności.

Najlepiej sprawdza się światło boczne, które skutecznie wydobywa faktury i detale. Największą trudnością, z jaką często trzeba się zmierzyć w plenerze, jest wiatr. Nawet najsłabsze podmuchy potrafią wprawić rośliny w ruch i uniemożliwić wykonanie ostrej fotografii. Z problemem tym można sobie jednak łatwo poradzić. Wystarczy, że zaopatrzymy się w białe transparentne parasolki fotograficzne, którymi zasłonimy roślinę, na której spotkamy owada. Do ochrony przed wiatrem doskonale nadaje się również blenda fotograficzna, która pozwoli nam dodatkowo na precyzyjne doświetlenie kadru.

Aparat to jedno, ale ważna jest zwłaszcza optyka. Mój podstawowy obiektyw to M.Zuiko ED 60 mm f/2,8 Macro. Jest bardzo ostry i kontrastowy. Zdjęcia z niego są pełne detalu. Świetny już od f/2,8, choć zazwyczaj zdjęcia robię na przysłonach od f/4 do f/5,6, przy których moim zdaniem ma najlepsze osiągi.

Chyba w żadnej innej dziedzinie fotografii ostrość nie ma tak wielkiego znaczenia jak w przypadku zdjęć makro. Duże powiększenia i ujęcia wykonane z niewielkiej odległości są szczególnie podatne na poruszenie. Najbardziej oczywistym rozwiązaniem jest wykorzystanie statywu. Wybierz taki, który pozwoli Ci na zrobienie zdjęć z bardzo niskiej perspektywy.

 Gdy robimy zdjęcia z „ręki”, niezastąpiona jest wydajna stabilizacja. W moim OM-1 sięga ona niewiarygodnego 8 EV. Warto również wykorzystać tryb focus bracketing. Moje fotografie w większości powstają dzięki tej właśnie funkcji. Po jej uruchomieniu aparat OM-1 automatycznie wykona serię zdjęć (do 999) z różnymi ustawieniami ostrości, a ja składam je później w całość. Na początek idealna będzie jednak funkcja Stackingu. Dzięki niej OM-1 sam łączy serię do 15 zdjęć w jeden kadr o bardzo dużej głębi ostrości.

1 Modliszka liściogłowa (Phyllocrania paradoxa)
Jeśli miałbym wybrać owada, który najbardziej kojarzy mi się z jesienią, to oczywiście będzie to ta modliszka. Wyglądem swym przypomina wyschnięty jesienny liść. Stąd zapewne wzięła się jej polska nazwa. Pochodzi z Afryki Subsaharyjskiej.

 

2 Tygrzyk paskowany (Argiope bruennichi)
Gatunek pająka sieciowego z rodziny krzyżakowatych. Nazwę gatunkową zawdzięcza ubarwieniu podobnemu do futra tygrysa. Zdjęcie to stack z 35 ujęć. Udało się je wykonać dzięki funkcji focus bracketing, która w aparatach OM System jest najszybsza. Pająk co chwilę ruszał nogą, jednak na parę chwil ją zatrzymywał, co pozwoliło na wykonanie tego zdjęcia.

3 Ciołek matowy (Dorcus parallelipipedus)
Bohaterem fotografii jest gatunek chrząszcza z rodziny jelonkowatych. Jest drugim co do wielkości krajowym przedstawicielem tej rodziny. W Polsce jest gatunkiem nielicznym. Zdjęcie wykonałem w domowym studiu – to dobra alternatywa w ciemne i deszczowe jesienne dni. Do oświetlenia obiektu użyłem lamp LED, które były umieszczone od spodu. Zdjęcie zostało wykonane metodą stackowania z 46 ujęć.

4 Chrysiridia rhipheus 
To nocny motyl, który pochodzi z Madagaskaru. Na zdjęciu widzimy łuski na jego skrzydle. Aby wykonać to zdjęcie, musiałem użyć obiektywu mikroskopowego. Kilkanaście łusek tego motyla oddaje idealnie kolorystykę naszej polskiej złotej jesieni.

5 Lakówka ametystowa (Laccaria amethystina)
Jesień to oczywiście idealny czas na fotografowanie grzybów, które dzięki obiektywowi makro możemy odkryć na nowo. Grzyb ten rośnie w miejscach, które charakteryzują się dużą ilością mocznika, amoniaku czy też soli amonowych. Tego typu warunki mogą świadczyć o tym, że na tym terenie znajdował się w przeszłości cmentarz.

Artykuł z magazynu Digital Photographer 3/22. Powstał we współpracy z marką OM System.

Skopiuj link
Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Poradniki
Fotograficzne upominki na każdą kieszeń
Fotograficzne upominki na każdą kieszeń
Święta zbliżają się wielkimi krokami. Oto kilka niedrogich fotograficznych gadżetów i akcesoriów, które uszczęśliwią każdego fotografującego.
7
20 kreatywnych pomysłów na sfotografowanie jesieni
20 kreatywnych pomysłów na sfotografowanie jesieni
Jesień to pora roku, dla której prawdopodobnie wymyślono fotografię! Oto 20 sposobów na uchwycenie atmosfery tej najbardziej fotogenicznej pory roku.
0
Jak robić wspaniałe zdjęcia dzikich zwierząt? Oto garść porad nie tylko na jesienny czas!
Jak robić wspaniałe zdjęcia dzikich zwierząt? Oto garść porad nie tylko na jesienny czas!
Fotografia dzikiej natury to dziedzina dająca mnóstwo satysfakcji. W tym artykule przedstawiamy więc garść porad ekspertów i sztuczek, które ułatwią Wam robienie niesamowitych zdjęć.
10