Motorola wchodzi do fotograficznego ringu. Co potrafią aparaty motoroli signature?

Flagowiec motoroli otwiera nowy segment w ofercie producent i ma ambicje konkurować z topowymi modelami konkurencji. Czy motorola signature może zachwycić zdjęciami? Mieliśmy już okazję sprawdzić to w praktyce.

Skomentuj Kopiuj link
Posłuchaj
00:00

Materiał w ramach współpracy z marką Motorola

Marki Motorola nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. To firma, która stworzyła pierwszy telefon komórkowy, a kultowe już „Hello Moto” czy wczesne „Rejzory” to jedne z najlepszych przykładów mobilnego marketingu w historii. Sama firma cieszy się też niesłabnącą popularnością wśród użytkowników. Choć dla osób skupionych głównie na smartfonach foto może to być zaskoczeniem, według danych sprzedażowych Motorola plasuje się w pierwszej trójce najczęściej wybieranych producentów smartfonów na naszym rynku.

Mimo sukcesów sprzedażowych, do tej pory firma była raczej mało widoczna w segmencie smartfonów fotograficznych. Owszem, jak większość oferuje wielomodułowe układy aparatów, ale do tej pory nie rywalizowała raczej w segmencie premium, oferując głównie modele ze średniej półki cenowej.

Ten stan rzeczy zmienia się wraz z modelem motorola signature, który otwierać ma nową, eksluzywną linię w ofercie marki i który wreszcie ma być flagowcem z krwi i kości. Snapdragon 8 Gen 5, grafika Adreno 829, do 16 GB RAM-u, do 1TB przestrzeni dyskowej,  10-bitowy ekran LTPO AMOLED (1264 x 2780 px) o szczytowej jasności 6500 nitów czy nowoczesna bateria krzemowo-węglowa z szybkim ładowaniem stawiają go wysoko w rankingu.

Takiej specyfikacji musi też towarzyszyć też dobry aparat. W końcu to jeden z głównych punktów sprzedażowych współczesnych flagowców. Nowa motorola ma w tym temacie do zaoferowania potrójny układ obrazowania, bazujący na następujących modułach fotograficznych:

  • Aparat główny 23 mm f/1.6 (matryca 50 Mp w rozmiarze 1/1.28”)
  • Aparat tele 71 mm f/2.4 (matryca 50 Mp w rozmiarze 1/1.95”)
  • Aparat szerokokątny 12 mm f/2 (matryca 50 Mp w rozmiarze 1/2.76”)

Na pierwszy rzut oka nie jest to zestaw, który zrywałby czapki z głów. Signature nie oferuje fizycznego zoomu czy superdługiego teleobiektywu, którymi nieraz kusi konkurencja. Z drugiej jednak strony najważniejszy moduł główny oparto o znakomitą matrycę Sony LYT-828, która dzięki technologii Hybryd Frame-HDR charakteryzuje się jednym z najlepszych zakresów dynamicznych w kategorii mobile, a sam smartfon plasuje się w TOP 10 rankingu fotograficznych smartfonów DxO Mark. A to wszystko w cenie, w jakiej zwykle widujemy modele bazowe. Zobaczmy więc, jak aparaty signature wypadają w realnym użytkowaniu.

Moduł główny 1x

Ekskluzywność dla każdego

Na początek parę słów o samej konstrukcji. W odróżnieniu od większości flagowców, Motorola signature pozostaje smartfonem zaskakująco smukłym (162.1 x 76.4 x 7 mm) i lekkim (186 g). Jeśli więc też zauważyliście, że współczesne telefony stają się grube i kanciaste, Signature jest tu miłą odmianą.

Co ważne, mimo dość filigranowego wyglądu jest to smartfon charakteryzujący się klasą szczelności IP68/IP69 i spełniający wojskowy standard odporności MIL-STD-810H, co oznacza, że powinien charakteryzować się wytrzymałością zbliżoną do „pancernych” smartfonów klasy rugged.

Motorola idzie własną drogą również w kwestii designu. Podczas gdy większość eksploruje dominujący obecnie oszczędny minimalizm, signature powraca do trendu sprzed lat i oferuje plecki wykonane z fakturowanego tworzywa imitującego materiał. W połączeniu z mocno połyskującą, wykonaną ze złotego, szczotkowanego aluminum ramką i wyspą aparatów otrzymujemy biznesowo-butikowy sznyt, spod znaku nowoczesnej elegancji.

Nieco inaczej prezentuje się także aplikacja aparatu, która w porównaniu z niektórymi modelami może sprawiać wrażenie dość surowej (nie możemy np. ręcznie regulować trybu HDR). Ale bynajmniej nie jest to wada. Ekranu nie przysłaniają nam całe stada ikon, nie tracimy też czasu na zastanawianie się, który tryb fotografowania w danej sytuacji będzie najlepszy. Pod tym względem Motoroli zdecydowanie bliżej do jabłka - zdjęcie ma po prostu dobrze wyglądać i tyle.

Aplikacja aparatu motoroli signature

W apce motoroli signature znajdziemy też jedną rzecz, która jest kluczowa dla skutecznego fotografowania, a która nawet w wielu topowych smartfonach bywa frustrująca. Chodzi o sposób ręcznej regulacji ekspozycji. W większości modeli możemy oczywiście ręcznie rozjaśniać lub przyciemniać zdjęcie, ale zwykle każde przestawienie punktu ostrości czy wyzwolenie migawki oznacza powtórny pomiar. Tu pozycja „suwaka ze słoneczkiem” jest blokowana, dopóki nie przełączymy się na inny moduł lub tryb - to bardzo ułatwia fotografowanie gdy wykonujemy kilka wersji tego samego zdjęcia lub gdy czekamy aż w kadrze wydarzy się coś ciekawego.

Apka ma także ciekawą funkcję, która pozwala stworzyć własny profil przetwarzania koloru przy pomocy AI i zdjęć źródłowych. W praktyce wygląda to tak, że musimy załadować kilka zdjęć tematycznych (np. jedzenie, zwierzęta, itp.) w interesującej nas kolorystyce, a system na ich podstawie stosownie dostosuje ustawienia obrazu. To oczywiście gadżet, ale jeśli nakarmimy AI odpowiednią porcją dobrze dobranych zdjęć, mamy szansę stworzyć całkiem dobry customowy „filtr”.

Systemowa aplikacja edycji motoroli signature

Systemowa aplikacja dobrze wypada też w zakresie możliwości edycji. Nie jest to być może najbardziej rozwinięty układ, jaki widzieliśmy, ale aplikacja oferuje wszystkie niezbędne suwaki podstawowej regulacji kontrastu, jasności, ekspozycji czy kolorystyki, funkcje kadrowania, bogaty zestaw filtrów kolorystycznych czy funkcję wymazywania obiektów przy pomocy AI.

Rzeczą wartą uwagi, której nie widzimy zbyt często jest panel o nazwie „Sugestie”, który oferuje nam wybór kilku różnych „presetów” automatycznej poprawy zdjęcia - zwykle funkcja Auto obejmuje tylko jeden efekt, tutaj otrzymujemy szybki wybór spośród kilku dostępnych opcji, co nieco zwiększa pole manewru bez konieczności manualnej edycji.

Signature widzi wszystko - potrójny układ aparatu pozwala uchwycić zarówno szerokie sceny, jak i odległy detal

Jeżeli chodzi i możliwości fotograficzne, to standardowo dla większości współczesnych smartfonów w aplikacji aparatu otrzymujemy dostęp do 5 modułów fotograficznych (od 0,5x do 6x). Z racji tego, że do dyspozycji mamy tylko 3 aparaty, część z nich realizowana jest wirtualnie, poprzez kadrowanie fragmentu obrazu z większej matrycy. W praktyce wygląda to następująco:

Moduł 0,5x (szerokokątny) - moduł fizyczny, oparty o matrycę 1/2.76”
Moduł 1x (standardowy) - moduł fizyczny, oparty o matrycę 1/1.28”
Moduł 2x (krótkie tele) - moduł wirtualny, wycinek z matrycy 1/1.28”
Moduł 3x (średnie tele) - moduł fizyczny, oparty o matrycę 1/1.95”
Moduł 6x (długie tele) - moduł wirtualny, wycinek z matrycy 1/1.95”

Podstawowy zakres aparatów obejmuje więc rozpiętość ogniskowych ok. 12-140 mm, co wystarczy do większości sytuacji. W kwestii jakości jest zupełnie dobrze. Nieco gorzej, jak w większości smartfonów wypada jedynie obiektyw superszerokokątny, który bywa podatny na odbicia światła, a co za tym idzie - również spadki kontrastu. W większości sytuacji, aby się ich pozbyć wystarczy jednak lekkie przekadrowanie.

Moduł 6x (długie tele) + zoom cyfrowy 50x
Moduł 6x (długie tele) + zoom cyfrowy 100x

Obraz możemy oczywiście przybliżać poza standardowe powiększenie 6x, za pomocą cyfrowego zoomu AI - maksymalnie aż do 100x. Skuteczność tego trybu zależy w dużej mierze od tego, jak stabilnie trzymamy aparat, czy w kadrze znajdują się ruchome obiekty oraz od warunków oświetleniowych. I choć ingerencja AI jest widoczna, telefon potrafi zaskoczyć naprawdę niezłą reprodukcją detali. Większość typowych podróżniczych scenariuszy obsłuży jednak natywny zakres i sporadyczne niewielki cyfrowe zoomowanie.

Moduł tele 6x + zoom cyfrowy
Moduł tele 6x

Motorolla Signature robi też pozytywne wrażenie pod względem pracy z kolorem i intensywności systemowych "ulepszaczy" obrazu. To zresztą zapowiada już certyfikat Pantone Validated.  Barwy i kontrast są co oczywiście dość mocno nasycone już prosto z aparatu, ale smartfon bardzo skutecznie radzi sobie z balansem bieli, dzięki czemu wszystko nadal wygląda naturalnie.

Nie obserwujemy też widocznych przekłamań w sposobie reprodukcji tonów skóry czy większych problemów z przetwarzaniem HDR. Oczywiście, błędy się zdarzają, ale raczej nie mamy do czynienia z nagminnym rozjaśnianiem cieni czy mocnym "wyrównywaniem" kolorystyki, które sprawiają, że zdjęcie przestaje oddawać rzeczywiste warunki. W większości sytuacji jest naprawdę dobrze, a obraz cieszy oko bez konieczności edycji.

Moduł tele 3x
Moduł główny 1x
Moduł główny 1x

Cieszy zwłaszcza to, że smartfon nie przejawia problemów w przypadku pracy w niedoświetleniu. W niektórych smartfonach obniżenie ekspozycji sprawia, że system przetwarzania zaczyna się „rozpadać” - na zdjęciach pojawiają się nienaturalne mocne czernie, zauważamy problemy z przetwarzaniem barw czy przesadnym wyostrzaniem. Tutaj, poza delikatnym spadkiem szczegółowości (zauważalnym dopiero w powiększeniu) obrazek zachowuje się jak w każdym aparacie, co umożliwia skuteczną zabawę kontrastami w sytuacjach, które mogą tego wymagać.

Moduł tele 6x + zoom cyfrowy
Moduł tele 3x
Moduł tele 3x

Jeżeli jednak zależy nam na jeszcze większej kontroli, jak w każdym szanującym się smartfonie z górnej półki otrzymujemy również tryb Pro z manualną regulacją ustawień. Tutaj nasze możliwości klasycznie ograniczone są jedynie do fizycznych modułów aparatu, a system zapisuje zdjęcia bez ingerencji układów poprawiania obrazu, charakterystycznych dla trybu standardowego.

RAW na pokładzie

Purystów ucieszy fakt, że w przypadku zapisu RAW otrzymujemy naprawdę surowy obrazek, co biorąc pod uwagę stosunkowo dużą matrycę aparatu głównego, daje pewne pole do zabawy w postprodukcji i możliwość uzyskania subtelniej wyglądających zdjeć czy wydobycia drobnych niuansów kolorystycznych. W wielu smartfonach, nawet tych segmentu ultra premium, RAW-y są już wstępnie przetworzone i wyostrzone, co w sporym stopniu ogranicza sens korzystania z tego trybu.

Moduł główny 1x - tryb standardowy
Moduł główny 1x - RAW po podstawowej edycji

W Motoroli nie mogło też zabraknąć filarów nowoczesnych systemów przetwarzania, jakimi są algorytmy odpowiedzialne za realizację rozmycia w trybie portretowym i poprawę wyglądu zdjęć nocnych.

W przypadku trybu portretowego, otrzymujemy dostęp do 4 ogniskowych: 24 mm, 35 mm, 50 mm i 85 mm, które podobnie jak w przypadku trybu podstawowego wykorzystują różne fizyczne układy aparatów. Tu skuteczność wypada podobnie, jak w konkurencyjnych smartfonach - w mocno kontrastowych warunkach szczegółowość nieco spada, a gdzieniegdzie uwidacznia się też przetwarzanie AI, czy drobne błędy pomiaru głębi, ale będą to artefakty widoczne dopiero w powiększeniu. W rozmiarach ekranowych dobrze prezentują się zdjęcia z każdego modułu.

Tryb portretowy - moduł 85 mm
Tryb portretowy - moduł 35 mm
Tryb portretowy - moduł 85 mm

Co ważne, rozmycie nakładane jest całkiem skutecznie także w przypadku szerszego kąta i większych odległości ostrzenia. Tryb portretowy radzi sobie także z lekkim ruchem - o ile nie każemy naszemu modelowi biegać i skakać, nie musimy wymagać, by stał kompletnie nieruchomo.

Warto mieć jedynie na uwadze, że system nie oferuje pełnej kontroli nad regulacją rozmycia po wykonaniu zdjęcia. Co prawda znajdziemy funkcję intensyfikacji bokeh w aplikacji do edycji, ale działa ona na wierzchniej warstwie, nie ingerując bezpośrednio w obraz źródłowy - jeśli na zdjęciu coś było nieostre, to już tego nie zmienimy. Ustawienia głębi ostrości należy wiec świadomie dobierać w momencie fotografowania.

Moduł główny 1x

Motorola Signature nieźle wypada także pod kątem fotografowania w słabym świetle. Dzięki stosunkowo dużej i zaawansowanej technologicznie matrycy Sony, zdjęcia z głównego aparatu odznaczają się dobrą kolorystyką, kontrastem i niezłą szczegółowością. Cieszy zwłaszcza skuteczne balansowanie ekspozycji i kolorystyki krótko po zmroku, podczas tzw. blue hour, gdzie smartfony lubią się gubić i np. przesadnie rozjaśniać zdjęcia, co pozbawia je klimatu charakterystycznego dla tej pory.

Moduł 0,5x (szerokokątny) - moduł fizyczny 
Moduł 1x (standardowy) - moduł fizyczny
Moduł 2x (krótkie tele) - moduł wirtualny
Moduł 3x (średnie tele) - moduł fizyczny
Moduł 6x (długie tele) - moduł wirtualny 

W przypadku zdjęć wykonywanych w bardzo słabych warunkach oświetleniowych jakością widocznie odstaje obiektyw superszerokokatny, który charakteryzują się nieco gorszą dynamiką i mniejszą szczegółowością. Ale tu kiepsko wypadają nawet najdroższe smartfony klasy ultra premium.

Podsumowanie

Signature to udane, ale przede wszystkim dobrze zbalansowane wejście do segmentu fotograficznych flagowców. Zamiast ścigać się w wyżyłowanej, ale jednak niszowej klasie ultra, Motorola chce oferować konkurencyjny układ obrazowania i mocną specyfikację bazową w pułapie cenowym bliższym wariantom podstawowym, na które może sobie pozwolić więcej użytkowników. A do tego wszystkiego dokłada wyróżniający się design i odporność charakterystyczną dla smartfonów klasy wzmocnionej.

Model signature ma być więc złotym (dosłownie i w przenośni) środkiem, dla osób poszukujących smartfona klasy Pro w pułapie cenowym około 4000 zł. Układ obrazowania nie zastąpi jeszcze profesjonalnego aparatu, ale jednocześnie pokrywa zupełną większość potrzeb EDC (Everyday Camera), a więc i na co dzień i w podróży. Bardziej wymagający użytkownicy otrzymują z kolei tryb Pro z możliwością zapisania surowych, nie przetworzonych wstępnie plików RAW.

Podsumowując, w zakresie aparatów motorola signature to nie klasa ultra, ale naprawdę udany smartfon segmentu semi-premium, który powinien zaspokoić większość potrzeb osób poszukujących aparatu do dokumentacji codziennych chwil i urlopowych wyjazdów.

Nieco więcej szlifu mogłaby otrzymać być może aplikacja aparatu czy tryb portretowy, a my chętnie zobaczylibyśmy mniej agresywne wygładzanie zdjęć oglądanych w powiększeniu, ale nie jest powiedziane, że nie nastąpi to wraz z aktualizacjami (telefon oferuje 7 lat wsparcia), gdyż w tym temacie widać dużą determinację producenta - przy pierwszym uruchomieniu aplikacja aparatu wita nas komunikatem zachęcającym do dzielenia się sugestiami na temat jej usprawnienia. Ja już swoje wysłałem i liczę, że będzie tylko lepiej.

Zdjęcia przykładowe

Poniżej prezentujemy galerię zdjęć przykładowych, wykonanych smartfonem Motorola Signature, w podstawowym trybie aparatu (chyba, że wyszczególniono inaczej).

Zdjęcia przykładowe do pobrania:

Komentarze
Przeczytaj także
Zobacz więcej z tagiem: smartfon
logo logo
Magazyny
Zamów