Sigma SD14 - krótki test

Wyposażona w sensor Foveon X3 Sigma SD10 wzbudziła spore zainteresowanie. Innowacyjna matryca o trzech osobnych warstwach dla każdego koloru RGB w praktyce okazała się jednak niedoskonała. Z dużą ciekawością sięgnęliśmy po następcę SD10 - Sigmę SD14. Wyposażono ją także w sensor Foveon X3 lecz o większej rozdzielczości, która teraz wynosi 4,6 Mp. Prezentujemy pierwsze wrażenia z używania Sigmy SD14 oraz porcję zdjęć wykonanych w trakcie próby nowej lustrzanki.
Pragniemy poinformować, że wbrew wcześniejszym informacjom Sigma Corporation aparat Sigma SD14 dostarczony redakcji Fotopolis.pl do testu był egzemplarzem przedprodukcyjnym i jako taki może nie spełniać wszelkich wymagań. Część wychwyconych w trakcie testu niedoskonałości niweluje nowy firmware udostępniony przez Sigma Corporation dopiero po wykonaniu niniejszego testu.

Kiedy tylko Sigma Corporation dostarczy nowy, w pełni funkcjonalny egzemplarz na pewno go przetestujemy.

Redakcja Fotopolis.pl oraz K-Consult Sp.z o.o., dystrybutor marki Sigma w Polsce



Sigma swoje kolejne lustrzanki cyfrowe konsekwentnie wyposaża w matryce Foveon. Technologia wykorzystana w tej nietypowej konstrukcji polega na rozdzieleniu fotoelementów odpowiedzialnych za rejestrowanie każdego z kolorów RGB. Umieszczono je w osobnych warstwach znajdujących się jedna nad drugą. Informacja o każdym pikselu obrazu jest składową informacji z trzech fotodiod, odpowiedzialnych za kolor czerwony, zielony i niebieski. Tak więc aparat nie musi obliczać wypadkowej barwy piksela na podstawie informacji z sąsiednich pikseli, ale ma gotowe dane. Teoretycznie wszystko wygląda bardzo dobrze. Jednak test Sigmy SD10 wykazał, że w praktyce nie jest tak różowo. Matryca nie radziła sobie dobrze z ciemnymi obszarami zdjęć. Jak będzie w przypadku nowej Sigmy SD14? Choć nie przeprowadziliśmy pełnego testu aparatu, to na podstawie zdjęć, które wykonaliśmy z pewnością będzie można wychwycić podstawowe wady i zalety nowej lustrzanki.

Sigma SD14 z założonym obiektywem Sigma Zoom 18-50 mm 1:2.8 EX DC

Testowy egzemplarz Sigmy SD14 otrzymaliśmy dzięki uprzejmości firmy K-Consult.


Artykuł został podzielony na następujące części:
  1. Wstęp
  2. Specyfikacja techniczna
  3. Pierwsze wrażenia - aparat
  4. Pierwsze wrażenia - jakość zdjęć
  5. Podsumowanie
  6. Zdjęcia do pobrania


 
 
Komentarze
Polecane artykuły
Czy filmy małoobrazkowe sprawdzą się we współczesnej fotografii krajobrazu?
18 Wrz 2018
Aparaty analogowe dają możliwość niedrogiego rozpoczęcia przygody z bardziej świadomym fotografowaniem. Czy jednak w obecnych czasach film nadal może konkurować z cyfrą pod względem jakości obrazu?
1
Panasonic GH5, GH5S i G9 - mistrzowskie trio
28 Sie 2018
Linia topowych korpusów Panasonic to dziś propozycja zarówno dla wymagających filmowców jak i profesjonalnych fotografów. Przyglądamy się bliżej flagowym modelom.
0
“Każde spotkanie z nimi jest wspaniałym przeżyciem”. O fotografowaniu niedźwiedzi opowiada Marcin Dobas
10 Sie 2018
Fotografia dzikich zwierząt to nie sport dla wybranych. Zapierające dech w piersiach ujęcia natury są w zasięgu większości z nas. Trzeba tylko dobrze się przygotować, planować i wiedzieć gdzie szukać interesujących nas osobników. O tym, jak fotografować dzikie niedźwiedzie opowiada fotograf i podróżnik, Marcin Dobas.
0
Notebook z górnej półki czy budżetowy monitor graficzny? O to, co lepiej sprawdzi się w edycji zdjęć zapytaliśmy eksperta
31 Lip 2018
Czy dobry notebook jest wystarczający do zawodowej pracy fotograficznej? Jak wypada w zestawieniu z najtańszymi na rynku monitorami graficznymi?  Na co zwracać uwagę przy wyborze monitora? Zapytaliśmy o to eksperta, Radka Witana ze sklepu Wzorniki.eu.
0