Olympus E-400 - test

Najmniejsza lustrzanka cyfrowa na rynku - Olympus E-400 - znakomicie uzupełnia segment amatorski. Małe gabaryty, mała waga, ale za to duża matryca o rozdzielczości 10 Mp oraz duży wybór funkcji mogą również zachęcić bardziej zaawansowanych pasjonatów fotografii. Może nawet skuszą fotografów zawodowych do używania E-400 jako korpusu zapasowego? W teście spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, dla kogo tak naprawdę skonstruowano ten aparat. Zapraszamy do lektury.
W grupie lustrzanek cyfrowych Olympusa ciężko szukać poprzednika modelu E-400. Choć wzornictwo przypomina znakomitą serię lustrzanek klasycznych OM i może sugerować podobnie wysoką jakość. Ale czy sięgnięcie do korzeni wystarczy, aby nowy Olympus stał się przebojem rynkowym? Z pewnością nie. Dlatego matryca o rozdzielczości 10 Mp oraz duży wybór dodatkowych funkcji mogą pozytywnie wpłynąć na wizerunek "czterysetki". Należy pamiętać o jeszcze jednym, ważnym szczególe - Olympus E-400 należy do aparatów systemu 4/3. Miłośnicy takiej proporcji boków obrazu mogą zacierać ręce na nowy produkt Olympusa. Jednak czy zwolennicy kadru małoobrazkowego (przypomnijmy: o proporcjach boków 3:2) przekonają się do lustrzanki 4/3? Niech to pytanie pozostanie bez odpowiedzi...

Olympus E-400 z obiektywem Zuiko Digital 14-42 mm 1:3.5-5.6 ED

Technologie zastosowane w starszych i bardziej zaawansowanych lustrzankach znalazły się również w E-400. Są to znakomity system czyszczenia matrycy, rozbudowany system pomiaru punktowego, czy dwa gniazda kart pamięci (CF oraz xD) z pewnością udowadniają, że japoński producent dba o spójność rodziny swoich lustrzanek. Jeśli weźmie się jeszcze pod uwagę możliwość korzystania z całej gamy obiektywów Zuiko Digital, okaże się, że "maluch" Olympusa ma ogromne możliwości.

Bezpośrednim i zarazem najgroźniejszym konkurentem miniolympusa jest Nikon D40. Oba aparaty należą do grupy najmniejszych lustrzanek na rynku i przeznaczone są dla niezaawansowanych fotoamatorów. Ale te konstrukcje różnią się od siebie rozdzielczością matrycy - 6 Mp nikona kontra 10 Mp olympusa. Oba rozwiązania znajdą z pewnością swoich zwolenników i przeciwników. Mała rozdzielczość wystarczy z nawiązką w aparacie amatorskim, z drugiej strony fajnie, gdy znajdą się w nim nowinki techniczne jak sensor o wysokich parametrach. Użytkownicy powinni się cieszyć, że producenci dają im możliwość wyboru sprzętu odpowiadającego ich oczekiwaniom.

Olympusa E-400 w zestawie z obiektywem Zuiko Digital 14-42 mm 1:3.5-5.6 ED otrzymaliśmy do testu dzięki uprzejmości firmy Olympus Polska. Choć redakcję naszą zapewniono, że jest to egzemplarz produkcyjny, wątpliwości wzbudził numer firmware'u - 0.9. Możemy mieć jedynie nadzieję, że nie wpłynie to na wiarygodność poniższego testu.

Test został podzielony na następujące części:
  1. Wstęp.
  2. Specyfikacja techniczna.
  3. Ergonomia i funkcje przycisków.
  4. Budowa i obsługa.
  5. Menu i tryby odtwarzania.
  6. Fotografowanie.
  7. Jakość zdjęć.
  8. Podsumowanie.
  9. Zdjęcia testowe.
  10. Zapraszamy do lektury.

Komentarze
Polecane artykuły
Ważniejszy podpis czy fotografia? Joanna Kinowska o nominacjach World Press Photo 2019
21 Lut 2019
Sześć zdjęć zostało nominowanych do nagrody głównej „Zdjęcia roku” w najważniejszym konkursie fotografii prasowej World Press Photo. Które wygra?
1
Michał „Massa” Mąsior: Czy kogokolwiek interesują Twoje zdjęcia?
12 Lut 2019
Świat profesjonalnej fotografii jest trudny. Mit wolnego zawodu przyciąga jednak wielu. Plan, by żyć i zarabiać na swojej pasji jest piękny, choć niełatwy do zrealizowania. Początkowo świetnie zapowiadające się „nowe życie” weryfikowane jest przez wiele czynników. Warto przeczytać, żeby nie wpaść w pułapkę.
17
S jak specjalista - Lumix S1 i S1R
30 Sty 2019
Wygląda na to, że liderom rynku bezlusterkowców wyrasta właśnie poważna konkurencja. Pełnoklatkowe modele S1 i S1R trafią do sprzedaży już w przyszłym miesiącu. Oto, co dziś o nich wiemy!
4
Panasonic LX100 II - mały gigant
27 Gru 2018
Duży sensor 4/3, jasny zoom i tryb filmowy 4K. A wszystko zamknięte w wyjątkowo zgrabnym i stylowym body. Nowy Lumix to aparat, który w swojej klasie nie ma dzisiaj konkurencji!
2