Olympus E-400 - test

Najmniejsza lustrzanka cyfrowa na rynku - Olympus E-400 - znakomicie uzupełnia segment amatorski. Małe gabaryty, mała waga, ale za to duża matryca o rozdzielczości 10 Mp oraz duży wybór funkcji mogą również zachęcić bardziej zaawansowanych pasjonatów fotografii. Może nawet skuszą fotografów zawodowych do używania E-400 jako korpusu zapasowego? W teście spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, dla kogo tak naprawdę skonstruowano ten aparat. Zapraszamy do lektury.

6. Fotografowanie.

Szybkość działania
Biorąc lustrzanki cyfrowe Olympusa do ręki należy liczyć się z dosyć długą reakcją na włączenie. Wynosi ona około dwóch sekund. Ale nie można się temu dziwić. W tym czasie działa ultradźwiękowe czyszczenie matrycy, więc warto chwilę poczekać. O działaniu sytemu czyszczenia informuje nas animacja wyświetlana na monitorze.

Wyznacznikiem szybkości aparatu jest prędkość, z jaką wykonuje zdjęcia seryjne. E-400 w tej kategorii wypada całkiem dobrze. Podawane przez producenta prędkości dla jakości zapisu SQ zgadzały się z naszymi próbami. Aparat wykonywał 3 klatki na sekundę. Ale po zrobieniu 15 ujęć zwalniał do mniej więcej 2 kl./s. Po przestawieniu w tryb SHQ czterysetka zwalnia już po 5 ujęciach, lecz wykonuje zdjęcia w dalszym ciągu. Przy zapisie zdjęć w formacie RAW wykonywanych jest najwyżej 5 zdjęć, ale również z prędkością 3 kl./s. Biorąc pod uwagę klasę nowego olympusa zmierzone rezultaty to dobry wynik.

Równie dobrze prezentuje się praca autofokusa obiektywu kitowego. Zmiana ostrości z minimalnej na nieskończoność zajmuje tylko chwilę. Wpływa na to szybkie działanie systemu automatycznego ustawiania ostrości. Co ważne, ustawienia są precyzyjne. Trochę dłużej trzeba poczekać na właściwą ostrość przy zdjęciach nocnych. Aparat nie ma dodatkowej lampki wspomagającej autofokus, jej funkcję realizuje wbudowany flash. Jeśli jednak lampa nie zostanie podniesiona, należy liczyć się z dłuższym czasem ustawiania ostrości.

Tryby ekspozycji
Na tarczy wyboru programu fotografowania znaleźć można następujące ustawienia:
  • Auto - pełny automat
  • portret
  • krajobraz
  • makro
  • sport
  • portret nocny
  • Scene - wybór programu tematycznego
  • P - program z fleksją
  • A - preselekcja przysłony
  • S - preselekcja czasu naświetlania
  • M - program w pełni manualny
Sport i portret nocny można zamienić na podwodną fotografię szerokokątną i podwodną fotografię makro. Ma to z pewnością znaczenie podczas nurkowania z aparatem, kiedy nie ma czasu na korzystanie z menu aparatu.

tarcza wyboru programu pracy aparatu

Po ustawieniu tarczy na pozycji SCENE mamy do dyspozycji 19 programów tematycznych:
  • portret
  • krajobraz
  • makro
  • portret w krajobrazie
  • zdjęcia nocne
  • nocny portret
  • sport
  • tryb jasnej tonacji
  • tryb ciemnej tonacji
  • przy świecach
  • zachód słońca
  • sztuczne ognie
  • dzieci
  • redukcja rozmycia obrazu
  • dokumenty
  • plaża i śnieg
  • podwodna fotografia szerokokątna
  • podwodna fotografia makro
  • makrofotografia przyrodnicza
Godna podziwu jest liczba programów przeznaczonych dla amatorów. Widać tu dokładnie, dla jakiego odbiorcy przeznaczona jest najmniejsza lustrzanka Olympusa.

Podczas fotografowania w programie manualnym pewnym utrudnieniem jest zastosowanie tylko jednego kółka nastaw. Aby zmienić wartość przysłony należy wcisnąć i przytrzymać przycisk korekcji ekspozycji znajdujący się przy spuście migawki, a następnie kółkiem nastaw wybrać odpowiednią wartość. Takie rozwiązanie stosuje się jednak w większości lustrzanek klasy amatorskiej.

Bardzo ciekawa, choć typowa dla olympusów, jest lista trybów pomiaru światła.
  • wielosegmentowy ESP (49 pól)
  • centralnie ważony
  • punktowy (2% kadru)
  • punktowy z korektą na światła
  • punktowy z korektą na cienie
Obecność pomiaru punktowego w lustrzance amatorskiej nie wydaje się potrzebna. Tym ciekawszy wydaje się wymieniony zestaw trybów pomiaru światła. Pomiar punktowy z korektą na światła lub cienie działa bardzo ciekawie. W przypadku, gdy główny przedmiot fotografowanej sceny jest jasny, można wybrać pomiar punktowy z korektą na światła i mierzyć parametry ekspozycji bezpośrednio na tym przedmiocie, aby na zdjęciu był on jasny. To samo dotyczy przedmiotów ciemnych z wykorzystaniem pomiaru punktowego z korektą na cienie. Należy tu jednak dodać, że taka metoda doboru parametrów ekspozycji wymaga sporego doświadczenia. Te chętnie stosowane przez zawodowców tryby pomiaru światła stanowią informację dla profesjonalistów, że mały olympusik jest przeznaczony również dla nich.

wybór trybów pomiaru światła, pracy autofokusa i braketingu

pomiar matrycowy

pomiar centralnie ważony

pomiar punktowy

pomiar punktowy z korektą na światła

pomiar punktowy z korektą na cienie

Mały olympus daje możliwość wykonywania bracketingu. Jako kontrę można dać przykład Nikona D40, w którym w ramach okrojenia oprogramowania zrezygnowano z tej funkcji. W testowanym aparacie bracketing dotyczy zmiany wartości ekspozycji na kolejnych zdjęciach o 1, 2/3, 1/2 lub 1/3 EV. Korekcja ekspozycji odbywa się w zakresie +/- 5 EV, co daje spore możliwości fotograficzne. Natomiast korekcji siły błysku można używać w przedziale +/-2 EV.

Czułość można wybrać w zakresie ekwiwalentów od 100 do 1600 ISO z krokiem 1/3. Zakres ten z pewnością wystarczy w codziennym fotografowaniu. Ciekawe natomiast jest umożliwienie wyboru czułości pośrednich. Czy w aparacie amatorskim takie wartości są przydatne? Pewnie niekoniecznie, ale ich umieszczenie znowu sugeruje, że aparat ten będzie świetnym "zapasem" dla profesjonalistów.

Obiektyw
Do przeprowadzenia testu otrzymaliśmy zestaw z obiektywem Zuiko Digital 14-42 mm 1:3.5-5.6 ED. Jest to konstrukcja zaprojektowana z myślą o "czterysetce", choć oczywiście pasuje do pozostałych lustrzanek Olympusa Systemu 4/3. Charakterystycznie dla serii Zuiko Digital rozwiązano ręczne ustawianie ostrości. Obroty pierścienia ostrości przesuwają soczewki ze sporym przełożeniem, dzięki czemu można bardzo precyzyjnie ustawić ostrość. Dodatkową zaletą tej konstrukcji jest możliwość ręcznego przeostrzenia przy włączonym autofokusie.

Jakość optyczna nowego obiektywu nie budzi zastrzeżeń. Cechuje się dobrą rozdzielczością i ostrością obrazu dla wartości przysłon od F5.6 do F11. Słabiej wypada przy maksymalnym otworze przysłony oraz przysłonach powyżej F16. Natomiast w całym zakresie ogniskowych jakość obrazu prezentuje się tak samo dobrze. Przy korzystaniu z przysłon poniżej F8 należy liczyć się ze spadkiem jakości na brzegach obrazu. Najwyraźniej zauważalne jest to na krótkich ogniskowych.

tablica ostrości z zaznaczonymi fragmentami prezentowanymi w teście w skali 1:1

fragment w skali 1:1, ogniskowa 14 mm, przysłona F8

fragment w skali 1:1, ogniskowa 25 mm, przysłona F8

fragment w skali 1:1, ogniskowa 42 mm, przysłona F8

fragment w skali 1:1, przysłona F4.7, ogniskowa 25 mm

fragment w skali 1:1, przysłona F5.6, ogniskowa 25 mm

fragment w skali 1:1, przysłona F8, ogniskowa 25 mm

fragment w skali 1:1, przysłona F11, ogniskowa 25 mm

fragment w skali 1:1, przysłona F16, ogniskowa 25 mm

fragment w skali 1:1, przysłona F22, ogniskowa 25 mm

zestawienie przedstawiające ostrość na brzegu kadru przy przysłonie F4.7 i F8, ogniskowa 25 mm

W przeciwieństwie do wielu konstrukcji amatorskich Olympus w taki sposób skorygował swój obiektyw, że w całym zakresie ogniskowych maksymalna wartość przysłony wynosi F22. Nie kusi przynajmniej korzystanie z wyższych wartości, które z reguły dają obrazy o miernej jakości.

Dobrze o obiektywie świadczy niski poziom aberracji chromatycznej. Na zdjęciach pojawia się wprawdzie pewne przebarwienie wynikające z tej wady, ale jest niewielkie.

zdjęcie z zaznaczonym fragmentem przedstawionym niżej w skali 1:1

na prezentowanym fragmencie zdjęcia widoczna jest delikatna aberracja chromatyczna



Pomiar ostrości
Najmniejszego olympus wyposażono w trzy punkty pomiaru ostrości. I znowu należy dodać, że w tej klasie to norma. Można wybrać dowolny z nich albo zdać się na automat, który sam wybierze punkt ostrości. Pod względem działania automatyki wyboru pola ostrości E-400 przegrywa z najmniejszym nikonem. W nim można ustalać między innymi dynamiczny wybór punktu ostrości z priorytetem pierwszego planu.

Najprzyjemniejszym rodzajem pracy atofokusa dla bardziej zaawansowanych wydaje się tryb pojedynczy z przeostrzeniem (S-AF+MF) lub ciągły z przeostrzeniem (C-AF+MF). Konstrukcja obiektywów serii Zuiko umożliwia bardzo precyzyjne ustawianie ostrości. W sytuacji, gdy wiadomo, że autofokus nie wybierze właściwie ostrości (na przykład wtedy, gdy chcemy uzyskać dużą głębię ostrości, ale główny przedmiot fotografii powinien znaleźć się na granicy ostrości), precyzyjny mechanizm ręcznego ostrzenia okaże się bardzo przydatny.

Dokładność automatycznego systemu ustawiania ostrości nie budzi zastrzeżeń. Nawet w trudnych warunkach oświetleniowych działa znakomicie. Jedynie podczas wykonywania zdjęć nocnych, w skrajnie trudnych sytuacjach oświetleniowych może nie znaleźć ostrości. Problem ten można rozwiązać podnosząc lampę błyskową. Przypomnijmy, że "czterysetki" nie wyposażono w lampkę wspomagania autofokusa, a jej funkcję pełni wbudowana lampa błyskowa. Krótki skok między najmniejszą odległością ostrzenia a nieskończonością i szybki silnik wbudowany w obiektyw pozwalają na bardzo szybkie odnajdywanie właściwej ostrości.

Balans bieli
Rodzaj balansu bieli w testowanej lustrzance można wybrać spośród następujących ustawień:
  • Auto
  • Słońce (5300 K)
  • Dzień pochmurny (6000 K)
  • Głęboki cień (7500 K)
  • Światło żarowe (3000 K)
  • Światło jarzeniowe trzy ustawienia (4000 K, 4500 K, 6600 K)
  • Balans bieli według wzorca
  • Balans ustawiony w Kelvinach
Wyboru dokonuje się na dwa sposoby: albo przez menu, albo bezpośrednio z panelu wyświetlanego na monitorze.

możliwości wyboru trybu pracy balansu bieli

Poniżej przedstawiamy działanie automatycznego balansu bieli w zestawieniu z balansem ustawionym według wzorca bieli.

automatyczny balans bieli

balans bieli ustawiony według wzorca

Widać, że w sytuacji oświetlenia lampami jarzeniowymi automat nie radzi sobie za dobrze. Warto o tym pamiętać i dobierać odpowiednie ustawienie predefiniowane, a do wyboru mamy aż trzy rodzaje takiego źródła światła. Dobrze natomiast zadziałał balans bieli ustalony według wzorca. Wygodnie został opracowany sposób ustalenia wzorca bieli. Po wybraniu pozycji balans bieli według wzorca wykonujemy zdjęcie białego lub szarego przedmiotu (a najlepiej szarej karty) i po zaakceptowaniu zdjęcia aparat gotowy jest do dalszej pracy z balansem bieli według wzorca.

W czasie wykonywania testu odkryliśmy jeszcze jedną wadę automatycznego balansu bieli. Poniżej prezentujemy fragmenty zdjęć wykonanych w odstępie kilkunastu sekund z takimi samymi parametrami ekspozycji i ustawionym automatycznym balansem bieli. Wynik daje do myślenia. Trzeba jednak zaznaczyć, że taka "przygoda" spotkała nas tylko w tym jednym przypadku.

zdjęcia wykonane w odstępie kilkunastu sekund przy takich samych parametrach naświetlania i balansu bieli, zastanawia różnica tonacji obu zdjęć

Zastrzeżenia mamy także do oddania kolorów sceny oświetlonej lampami sodowymi przy ustawieniu na automatyczny balans bieli. Zdjęcia wydają się zbyt żółte, a powinny być raczej pomarańczowe. Bardzo dobrze natomiast wypadły próby wykonane w oświetleniu lamp metalohalogenkowych. Kolory są naturalne i czyste.

zdjęcie nocne wykonane w świetle lamp sodowych, automatyczny balans bieli

zdjęcie nocne wykonane w świetle lamp maetalohalogenkowych, automatyczny balans bieli

Balans bieli dodatkowo daje się korygować w zakresie kolorów czerwonego i zielonego we wszystkich ustawieniach, oprócz wyboru temperatury barwowej wyrażonej w Kelvinach.

Opcje korekty obrazu i efekty
Bogato wyposażono małego olympusa w opcje przetwarzania obrazu. Do dyspozycji mamy następujące tryby:
  • Vivid
  • Natural
  • Muted
  • Monochromatyczne
  • Sepia
W każdym z nich można dodatkowo ustawić nasycenie, kontrast i wyostrzenie w pięciostopniowej skali.

opcje kontrastu, ostrości i nasycenia

W trybie monochromatycznym zamiast nasycenia można wybrać filtr czarno-biały i tonację obrazu. Oto ich wykaz:
  • Filtry czarno-białe: [LST
;Tonacja obrazu:
  • neutralna
  • sepia
  • niebieska
  • purpurowa
  • zielona
]
wybór filtrów czarno-białych

wybór tonacji zdjęcia

Jeśli to komuś nie wystarczy, może sobie dodatkowo ustalić gradację obrazu, czyli mówiąc prościej, jasność zdjęcia:
  • jasna tonacja
  • normalna tonacja
  • ciemna tonacja
Przy takiej liczbie trybów na pewno każdy znajdzie ustawienie, jakiego potrzebuje. Ale dla jeszcze bardziej wymagających Olympus przygotował opcje korekty już wykonanych zdjęć. Oto możliwości:
  • zdjęcie czarno-białe
  • korekcja nasycenia
  • edycja danych RAW
  • eliminowanie efektu czerwonych oczu
  • zmiana rozmiaru
  • sepia
Poniżej prezentujemy zdjęcia wykonane przy użyciu wybranych funkcji:

tryb obrazu Vivid

tryb obrazu Natural

tryb obrazu Muted

tryb obrazu Monochromatyczne

tryb obrazu Sepia

tryb obrazu Natural

obraz w tonacji niebieskiej

obraz w tonacji purpurowej

obraz w tonacji zielonej


Podsumowanie działu
Miniolympus został tak dobrze wyposażony, że podczas fotografowania trudno znaleźć jakieś mankamenty. Może trochę za skromna liczba trybów automatycznego wyboru punktu ostrości. Natomiast łatwo daje się wskazać zalety - rozbudowane tryby pomiaru światła, bogate opcje korekty obrazu, szybki autofokus. A oto wykaz zalet i wad:

+ duża ilość trybów pomiaru światła
+ ustawienia czułości ISO co 1/3 pełnej wartości
+ duża prędkość wykonywania zdjęć seryjnych
+ wygodny system ręcznej zmiany ostrości
+ bogate opcje korekty obrazu

- skromna liczba trybów automatycznego wyboru punktu ostrości
- nieprecyzyjnie działający system automatycznego równoważenia bieli

Komentarze
Polecane artykuły
Fujifilm GFX 50R - w podróży po bezdrożach Jordanii
25 Cze 2019
Jordania. Kraj skał i piasku, cały mieniący się w żółciach i czerwieniach. O tym Google Maps powiedziało mi jeszcze przed wyjazdem. Nie wiedziałam natomiast, że jest to kraj głównie górzysty. W tygodniowej podróży towarzyszył mi kompaktowy średni format Fujifilm GFX 50R. Jak sprawdził się w niełatwych warunkach fotografii podróżniczej?
3
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2