Peter Lindbergh: Untold Stories - najbardziej klimatyczny i osobisty album w dorobku fotografa [RECENZJA]

Autor: Redakcja Fotopolis

11 Marzec 2020
Artykuł na: 4-5 minut

Blisko 150 zdjęć na matowym papierze, wiele z nich wcześniej niepublikowanych. “Untold Stories” to ostatnia, a zarazem najbardziej osobista publikacja zmarłego niedawno, kultowego fotografa.

To miało być wielkie wydarzenie w życiu Lindbergha. Niemiecki fotograf przygotowywał wystawę swoich prac, której po raz pierwszy miał zostać kuratorem. Rozpoczęła się w lutym w Düsseldorfie, ale Lindbergh już jej nie zobaczył. Zdążył jednak przygotować katalog, który ma ogromną wartość dla wielbicieli jego twórczości.

Testament artysty

Lindbergh odbierał własne zdjęcia bardzo osobiście. “Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem swoje prace na projekcie wystawy, przeraziłem się. Ale to było miłe uczucie, powalające zderzenie z samym sobą” - powiedział. Być może dlatego powstała jego najbardziej intymna książka, która dziś jest rodzajem testamentu artysty, który przemawia do nas obrazem i zdradza tajniki pracy Lindbergha. To najbardziej klimatyczny i osobisty album w jego dorobku.

"Peter Lindbergh: Untold Stories" / Taschen 2020

Wielkoformatowy album ukazał się nakładem wydawnictwa Taschen. Ma matowy, ekologiczny papier, a nie jak zazwyczaj - kredowy. Wybór ten nadał dodatkowego - i tak już wyjątkowego - klimatu tej nieco mrocznej książce (poza dwoma wyjątkami publikacja zatopiona jest w czerni i bieli). “Czarno-białe fotografie są dla mnie bardziej autentyczne” - zwykł mawiać Lindbergh.

Blisko 150 zdjęć, wiele nigdy nie publikowanych

Album zawiera blisko 150 zdjęć, które Peter Lindbergh tworzył od lat 80. we współpracy z takimi magazynami, jak „Vogue”, „Harper’s Bazaar”, „Roling Stone” i „Wall Street Journal”. Wielu z nich nigdy wcześniej nie pokazywał. Na zdjęciach pojawiają się m.in. Uma Thurman, Nicole Kidman, Jessica Chastain, Jeanne Moreau, Naomi Campbell i Robin Wright. Oglądamy je w emocjonalnej, nieco melancholijnej odsłonie. I co ważne - nawet gdy zdjęcia są stylizowane, nie ma w nich cienia sztuczności.

Zobacz wszystkie zdjęcia (12)
 

“To serdeczne, szczere spojrzenie” - pisze we wstępie przyjaciel artysty Wim Wenders. Zdaniem słynnego reżysera, twórczość Lindbergha jest postulatem lepszego świata, opartego na wzajemności i szczerości. To rzeczywistość, w której relacje między kobietami i mężczyznami są czymś naturalnym i prostym. “Nauczył nas patrzeć na piękno nie tylko jako na produkt branży modowej, ale jak na najskrytszą ludzką skłonność do wolności, życzliwości, poczucia tożsamości i radości, jak na zachowanie w sobie dziecka przez każdego z nas.” To piękne słowa i wzruszające pożegnanie wielkiego fotografa.

Tekst: Piotr Kalisz

"Peter Lindbergh: Untold Stories"

  • Wydawnictwo: Taschen
  • Oprawa: Twarda
  • Język: Angielski
  • Liczba strone: 320
  • Format: 360 x 270 mm
  • Cena: 299 zł

Album dostępny jest do kupienia w księgarni Bookoff, w cenie 299 zł.

Więcej informacji znajdziecie pod adresem bookoff.pl

Skopiuj link
Komentarze
Więcej w kategorii: Recenzje
Obiektywy Samyang AF w rękach czytelników - opinia Piotra Wernera
Obiektywy Samyang AF w rękach czytelników - opinia Piotra Wernera
Czy niedrogie obiektywy Samyanga do Sony E mogą spodobać się zawodowcom? Oto recenzja pierwszego z czytelników, którzy w ramach konkursu mieli okazję testować 2...
25
"Amazonia" Sebastião Salgado to monumentalne dzieło i wizualna podróż do źródła życia
"Amazonia" Sebastião Salgado to monumentalne dzieło i wizualna podróż do źródła życia
Może jeszcze nie wszystko schrzaniliśmy? Może Ziemię da się jeszcze uratować? "Amazonia" to głęboki oddech po naznaczonych śmiercią albumach Salgado i kontynuacja drogi życia, którą zapoczątkował...
37
Fujifilm X-S10 w rękach czytelników - opinia Ivony Tautkute
Fujifilm X-S10 w rękach czytelników - opinia Ivony Tautkute
W marcu wystartowaliśmy z konkursem, w ramach którego laureaci mieli okazję testować aparat Fujifilm X-S10. Oto recenzja trzeciej uczestniczki, Ivony Tautkute.
0
Powiązane artykuły