IV FotoArtFestival 2011 - relacja

W piątek, 14 października otwarto czwartą edycję bielskiego FotoArtFestivalu. Przeczytajcie naszą relację z pierwszego weekendu i dowiedzcie się, które wystawy warto zobaczyć. Festiwal potrwa do końca miesiąca.

W miniony weekend (15-16 października) mieliśmy przyjemność uczestniczyć w czwartej edycji FotoArtFestivalu, który odbywa się co drugą jesień w Bielsku-Białej. To festiwal "o ludziach i dla ludzi" - podkreślali organizatorzy, Inez i Andrzej Baturo, którym trudno odmówić racji.

Urokiem Biennale jest jego kameralny charakter, przyjazna atmosfera i brak zadęcia. To niewątpliwe atuty. Jeśli dodamy do tego uroczą architekturę pięknie położonej stolicy Podbeskidzia i 20 wystaw fotografów z całego świata - otrzymamy wydarzenie, które nie sposób pominąć.

Już od kilku lat FAF konsekwentnie prezentuje zróżnicowany program, którego hasłem przewodnim jest "tolerancja". Zrodzony z pasji festiwal nie ma głównego tematu, stara się zaprezentować różnorodność fotografii, zarówno współczesnej jak i historycznej.

20 zaproszonych w tym roku artystów w większości zjawiło się na festiwalu osobiście. To kolejny sukces organizatorów, a zarazem znak rozpoznawczy bielskiego święta fotografii. Co dwa lata mamy okazję spotkać się z twórcami, posłuchać co mają do powiedzenia na temat swojej twórczości i zadać im pytania podczas Maratonu Autorskiego, który przyciąga miłośników fotografii z całego kraju.


Trwający cały weekend maraton dostarczył nam wielu wrażeń, ale i kontrowersji. Jedną z nich było wystąpienie Macieja Pisuka, który zdecydował się nie pokazywać żadnych zdjęć, a jedynie odczytać swoisty manifest, w którym jasno określił swój stosunek do fotografii społecznie zaangażowanej. Kategoryczność sądów przez niego wygłoszonych wzbudziła gorącą dyskusję.

Pisuk jest autorem szeroko komentowanej wystawy "Projekt Brzeska", która w tym samym czasie (i w podobnej formie) prezentowana jest w CSW Zamek Ujazdowski w Warszawie. Trzeba przyznać, że poglądy Pisuka i jego przejmujące fotografie to wyraźny głos na scenie polskiego dokumentu. Paradoksalnie, fakt, że autor nie zajmował się wcześniej fotografią, zadziałał na jego korzyść. Fotografie są świadectwem spotkań Pisuka z ludźmi zamieszkującymi warszawską Pragę Północ - dzielnicę, która ma mocną nadszarpniętą renomę.


Obok Polaka w Muzeum Techniki i Włókiennictwa mogliśmy oglądać inne prezentacje krążące wokół dokumentu. Najciekawiej wypadły prace Karla Cudlina, Johna Benton-Harrisa i Alexandra Gronsky'ego. Ten ostatni jest autorem ascetycznych, wieloznacznych i niezwykle malarskich krajobrazów wykonanych na przedmieściach Moskwy.

Tematyka bliska rzeczywistości kontynuowana była na dwóch wystawach przygotowanych przez BWA. Bogdan Konopka pokazał prace z kilku "szarych" cykli, a Cedric Gerbehaye przybliżył nam codzienność Kongo. W przejmującym zestawie czarno-białych fotografii "Congo in Limbo" pragnął zwrócić uwagę na problemy kraju, które jego zdaniem nie są znane ludziom z innych kontynentów. Znakomita praca członka Agencji VU długo nie pozwalała o sobie zapomnieć.


Do szeroko reprezentowanego w tym roku nurtu fotografii dokumentalnej zaliczyć też trzeba wystawy pokazane w Liceum Ogólnokształcącym im. KEN. Węgier Bela Doka przygląda się symbolom religijnym i temu jak ulegają one dewaluacji we współczesnym świecie. Wartościowa jest również zbiorowa prezentacja Fundacji Alexia, która pomaga młodym fotografom w realizacji zaangażowanych społecznie reportaży.

Mocne, grające z konwencją dokumentu prace mogliśmy zobaczyć w Galerii Fotografii B&B. Bert Sissingh fotografuje siebie w towarzystwie rodziców, konsekwentnie rozwijając swój koncept w stronę coraz dalej postępującej inscenizacji.


Uzupełnieniem programu głównego była wystawa "Foto Open", którą mogliśmy oglądać w nowej siedzibie Fundacji Centrum Fotografii. Organizatorzy planują remont pięknego obiektu znajdującego się w odnowionej kamienicy na rynku i mają nadzieję, że już niedługo będziemy mogli w tych przestrzeniach oglądać festiwalowe wystawy.

Trzymamy kciuki za realizację ich planów, a Was zachęcamy do odwiedzenia Bielska-Białej. Wszystkie wystawy można oglądać do końca października. Czekają nas również warsztaty i pokaz fotokastów.

Aktualny program znajdziecie na stronie: www.fotoartfestival.com.
słowa kluczowe:
Komentarze
Polecane artykuły
Konsumpcja, jako narzędzie kontroli społecznej na zdjęciach Clemensa Aschera
17 Sty 2019
"Modernist Lunchbreak” jest realizacją mojego większego pragnienia stworzenia równoległego świata. Podobnego do naszego, ale bardziej stylizowanego; świata, w którym uwypuklam pewne zjawiska - mówi nam o swoim projekcie austriacki fotograf.
0
Zobacz 25 zdjęć, które walczą o Nagrodę Publiczności konkursu Wildlife Photographer of the Year 2018
16 Sty 2019
Miłośnicy fotografii przyrodniczej z całego świata mogą już oddawać głosy na swoją ulubioną fotografię konkursu Wildlife Photographer of the Year 2018.
2
Oto dlaczego warto zaufać zawodowcom. Wyniki The Best Wedding Photos Of 2018: Fearless Awards
14 Sty 2019
Poznaliśmy wyniki The Best Wedding Photos Of 2018: Fearless Awards. Wyselekcjonowana galeria 50 zdjęć prezentuje to, co najlepsze w fotografii ślubnej: uchwycone emocje i wyczucie momentu. „Twoje zdjęcia powinny być równie nieustraszone jak Twoja miłość“ - zaznaczają organizatorzy Fearless Awards.
0
Opowiedzieć muzykę zdjęciami - rozmowa z Witkiem Orskim
9 Sty 2019
Dzięki technologicznemu partnerstwu BMW i Canon, powstały niezwykłe wizualizacje, ściśle współgrające z muzyką symfoniczną i prezentowane w najlepszych przestrzeniach koncertowych w Polsce. O genezę tego mariażu pytamy ich autora, Witka Orskiego.
0
zamknij X
Plebiscyt 2018
Zagłosuj
Na najlepsze produkty i wydarzenia roku 2018
Głosuj!