Choć Viltrox oficjalnie dołączył do kooperatywy L-Mount we wrześniu ubiegłego roku, niespecjalnie spieszy się z rozbudową katalogu. Do tej pory, sposród szkieł AF, z mocowaniem L pojawił się jedynie model 16 mm f/1.8L. Teraz w końcu dołącza do niego kolejny obiektyw i choć nie będzie to coś czego mogli wyczekiwać zawodowcy, ma szansę zwiększyć popularność jednego z najtańszych i najmniejszych aparatów pełnoklatkowych na rynku - Lumixa S9.
Mowa tu o obiektywie Viltrox AF 28 mm f/4.5, który został oryginalnie zaprezentowany w 2024 roku (wersja Sony E) i który w międzyczasie doczekał się jeszcze wariantów Nikon Z oraz Fujifilm X.
Mały jak ciasteczko
Pod względem konstrukcyjnym, w wersji do systemu L-Mount nie zmienia się tu nic. To nadal ten sam, dosyć prosty obiektyw pancake, który jednak kusi ogniskową, gabarytami (tylko 13,2 mm grubości oraz 60 g wagi) i bardzo przystępną ceną.
W tej niewielkiej konstrukcji zmieszczono układ optyczny oparty o 6 soczewek w 6 grupach, wśród których znajdziemy 2 elementy asferyczne i 2 elementy ze szkła ED, co przekłada się n przyzwoitą jakość obrazu. Mamy też cichy, szybki silnik VCM, który pozwala na skuteczne ostrzenie (z minimalnej odległości 32 mm).
Wszystko to jednak ma swoją cenę. Szkło dysponuje stałą przysłoną f/4.5 (nie da się jej domykać), co z jednej strony ogranicza użyteczność obiektywu w gorszych warunkach oświetleniowych a z drugiej w niektórych sytuacjach może stwarzać pewne problemy ze zbalansowaniem ekspozycji. To jednak obiektyw, który ma być przede wszystkim mały i tani. Te warunki spełnia doskonale.
Cena i dostępność
Viltrox AF 28 mm f/4.5 L to także tak samo atrakcyjna cena, jak wcześniej. Obiektyw trafi do polskiej sprzedaży pod koniec czerwca w cenie 399 zł.
Więcej informacji o obiektywie znajdziecie na stronie viltrox.com.