Google Pixel 4 - tak dobry, że używa go Annie Leibovitz

Autor: Jędrzej Franek

17 Październik 2019
Artykuł na: 4-5 minut

Wytarty frazes, mówiący o tym że najlepszy jest aparat, który mamy przy sobie, Google stara się przekuć w rzeczywistość, po raz kolejny przenosząc software'ową magię na nowy poziom.

Seria smartfonów Pixel nigdy nie starała się ścigać z konkurencją na parametry fizyczne - jasność obiektywów czy wielkość matryc. Kluczem do sukcesu produktów internetowego giganta miało być wyrafinowane przetwarzanie obrazu. Widać to także na przykładzie Pixela 4 i Pixela 4 XL, choć tym razem Google doszedł do wniosku, że drugi obiektyw może pomóc w osiągnięciu celu, jakim jest najwyższa jakość zdjęć wśród smartfonów.

Otrzymujemy dwa moduły aparatu, standard szerokokątny i teleobiektyw, ale nie to jest najważniejsze.

  • Aparat główny ma obiektyw o ekwiwalencie 28 mm na pełnej klatce, f/1.7 z matrycą 12,2 megapikseli, o wielkości 1/2,55″ (piksel 1,4 µm), ze stabilizacją optyczną.
  • Drugi moduł to odpowiednik 45 mm, f/2.4 z matrycą 16 megapikseli i pikselami 1,0 µm i również jest stabilizowany.

Oba moduły mają być wykorzystywane w pracy trybu Super Resolution Zoom, który ma zapewnić zadowalające efekty nawet przy 8-krotnym zbliżeniu, dzięki danym z nowego teleobiektywu. Bardziej spektakularnie prezentuje się jednak nowy tryb HDR, z którego wysokiej efektywności znane były poprzednie Pixele.

Podgląd HDR na żywo w trybie Live HDR+.

Wielu fotografów zapewne marzy o możliwości rozszerzonej ingerencji w finalną ekspozycję w czasie rzeczywistym i Pixel 4 daje taką możliwość. Na etapie robienia zdjęcia możemy za pomocą dedykowanych suwaków zmieniać wygląd cieni i prześwietleń, a algorytmy aparatu dodatkowo poprawią końcowe ujęcie w kierunku parametrów, które wybraliśmy.

Google bazuje tutaj na uczeniu maszynowym, podobnie jak w przypadku udoskonalonego automatycznego balansu bieli, który ma działać bezprecedensowo trafnie nie tylko w trybie Night Sight.

Zdjęciami rozgwieżdżonego nieba Internet jest przesycony, ale ile z nich zostało wykonanych za pomocą smartfonu? W trybie Night Sight aparat może wykonać ekspozycję o długości do czterech minut. Jest to kompozycja kilkunastu zdjęć robionych na krótszych czasach naświetlania. Oprogramowanie aparatu według producenta radzi sobie bez problemów z ich łączeniem, biorąc pod uwagę wpływ ruchu obrotowego Ziemi.

Wątpliwości może budzić realizacja trybu portretowego. Doczekał się on usprawnień i oczywiście bierze pod uwagę dane z teleobiektywu przy komponowaniu efektu bokeh i ma szczególnie dobrze radzić sobie z naturalną separacją głównego obiektu od tła, ale podstawowe zdjęcie wykonywane jest za pomocą obiektywu szerokokątnego z 1,5-krotnym cropem. Ciekawe zatem jak aparat będzie sobie radził w tym wypadku ze zniekształceniami optycznymi.

Swoją opinię wyraziła już Annie Leibovitz, która wypowiada się o Pixelu 4 w samych superlatywach i za pomocą smartfonu zrealizowała projekt fotograficzny z udziałem aktywistów.

 

Szkoda, że wraz z premierą nowego urządzenia i podkreślaniem nacisku jego potencjału fotograficznego, Google rezygnuje z udostępniania nowym użytkownikom darmowej przestrzeni dyskowej do przechowywania zdjęć w pełnej rozdzielczości. Widocznie Internet robi się za ciasny.

Skopiuj link

Autor: Jędrzej Franek

Fotografuje i łowi newsy. Miłośnik brzydkiej architektury i dobrze zaprojektowanych przedmiotów. Nie wstydzi się pasji do fotografii mobilnej.

Komentarze
Więcej w kategorii: Mobile
Saramonic SmartMic5 - mikrofon shotgun do smartfona
Saramonic SmartMic5 - mikrofon shotgun do smartfona
Coraz więcej producentów oferuje rozwiązania audio do smartfonów. Swoją ofertę mobilnych rozwiązań rozszerza Saramonic prezentują nowy niedrogi mikrofon pojemnościowy...
8
iPhone 13, 13 Pro i 13 Pro Max - nowy układ aparatów i "kinowe" wideo
iPhone 13, 13 Pro i 13 Pro Max - nowy układ aparatów i "kinowe" wideo
Apple właśnie zaprezentowało najnowszą generację iPhone’ów. Oprócz zwiększonej wydajności otrzymamy też m.in. personalizowane filtry do...
18
Vivo X70 Pro+ - zdjęcia niczym z obiektywów Zeissa
Vivo X70 Pro+ - zdjęcia niczym z obiektywów Zeissa
Vivo prezentuje kolejną generację fotograficznych smartfonów, stworzonych we współpracy z legendarną firmą Zeiss. Choć moduły aparatów pozostały w dużej mierze...
7