RNI Flashback - takiej symulacji filmów jeszcze nie było

0
Maciej Luśtyk
11 Maj 2016
Artykuł na: 4-5 minut

Rynek aplikacji oferujących symulacje filmów jest już mocno nasycony. Jak przy takiej konkurencji zdobyć popularność? RNI Flashback do nadania zdjęciom charakteru używa „wirtualnych chemikaliów”.

Programy i wtyczki oferujące symulacje filmów analogowych są dziś jednym z podstawowych narzędzi używanych przez fotografów, zwłaszcza mobilnych. Rynek ten zdominowało kilka świetnych aplikacji, a zaraz za nimi znajdziemy kilkadziesiąt kolejnych, które również cieszą się popularnością. Czy kolejny program tego typu ma jeszcze szansę zaistnienia?

Tak uważają programiści z firmy RNI (Really Nice Images). Spod ich skrzydeł wyszła dobrze oceniana wtyczka RNI ALL FILMS oraz umożliwiająca całkiem zaawansowaną edycje aplikacja na iPhone’a RNI Films. Teraz producent poszerza rodzinę programów o kolejny, który wyróżniać ma się tym, że do procesu aplikowania symulacji dołącza element przypadkowości.

 

Jak mówią twórcy, RNI Flashback do tworzenia symulacji używa „wirtualnych chemikaliów”. W praktyce wygląda to tak, że w odróżnieniu od większości podobnych aplikacji na rynku, nie wybieramy symulacji, którą chcielibyśmy zastosować na zdjęciu, a generujemy ją losowo.

Algorytm symuluje działanie tradycyjnego filmu, osobno modelując 4 warstwy błony światłoczułej. Dzięki temu, za każdym razem otrzymamy unikalne efekty. Gdy któryś przypadnie nam do gustu, możemy dokonać na nim jeszcze podstawowej edycji tonów i kontrastu. Poniżej możecie zobaczyć przykładowe symulacje

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Oleg Lukyanov (@oleglukyanov)

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Chee Sim (@cheesim)

Możliwości aplikacji możecie sprawdzić na własną rękę, pobierając ją ze sklepu iTunes AppStore w cenie $4. Na razie nie wiadomo czy pojawi się wersja na system Android.

Więcej informacji znajdziecie pod adresem flashback.reallyniceimages.com.

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Mobile
iPhone 11 kontra średnioformatowy Fujifilm GFX 100. Czy potrafisz wskazać różnicę?
iPhone 11 kontra średnioformatowy Fujifilm GFX 100. Czy potrafisz wskazać różnicę?
Co robi lepsze zdjęcia? Najnowszy smartfon czy aparat za 50 tys. złotych? Odpowiedź wcale nie jest tak prosta, jak myślisz.
60
8
Zhiyun Smooth Q2 - najmniejszy zaawansowany gimbal do smartfonów na rynku
Zhiyun Smooth Q2 - najmniejszy zaawansowany gimbal do smartfonów na rynku
Po zaprezentowanym w sierpniu DJI Osmo Mobile 3 myśleliśmy, że w kwestii gimbali do smartfonów nic nas już nie zaskoczy. Tymczasem Zhiyun pokazuje model o zbliżonych...
0
0
iPhone 11, 11 Pro i 11 Pro Max - powrót na fotograficzny szczyt?
iPhone 11, 11 Pro i 11 Pro Max - powrót na fotograficzny szczyt?
"Excitement" to słowo, które podczas tegorocznej konferencji Keynote przewinęło się setki razy. Czy jednak w obliczu tego, co ma do zaoferowania konkurencja nowe...
20
0
Powiązane artykuły