Fotoreporterzy kontra PAP. Dziennikarze zbierają podpisy pod pismem do przewodniczącego Rady Mediów Narodowych

3
Maciej Luśtyk
4 Luty 2019
Artykuł na: minutę

Ciąg dalszy zamieszania wokół zwolnienia czwórki fotoreporterów z Polskiej Agencji Prasowej. Dziennikarze przygotowują pismo do Krzysztofa Czabańskiego i domagają się zwolnienia prezesa PAP.

W piątek informowaliśmy Was o skandalicznej formie zwolnienia czterech reporterów z szeregów PAP-u. Jacek Turczyński, Bartłomiej Zborowski, Stach Leszczyński i Marcin Kmieciński związani byli z agencją od lat. O zakończeniu współpracy dowiedzieli się z krótkiej rozmowy telefonicznej. Nie zostały podane też żadne powody zwolnienia.

Do tej pory nie otrzymaliśmy oficjalnego komentarza z sekretariatu prezesa PAP, Wojciecha Surmacza, o który ubiegaliśmy się już w piątek, sam zainteresowany do całej sytuacji odniósł się jednak w swoim sobotnim Tweecie.

Tak się kończy "dojenie" PAP-u

Komentarz, a konkretnie jego podsumowanie oburzyło środowisko fotreporterów, którzy odebrali je jako sugestię, że zwolnieni fotografowie okradali agencję. W związku z tym z inicjatywy Maksymiliana Rigamontiego przygotowują pismo, które trafić ma na stół Przewodniczącego Rady Mediów Narodowych, Krzysztofa Czabańskiego. Jego treść zamieszczamy poniżej.

List do Przewodniczącego Rady Mediów Narodowych

“Szanowny Panie Przewodniczący,

my niżej podpisani dziennikarze, fotografowie, redaktorzy i pracownicy mediów jesteśmy zbulwersowani zarówno faktem jak i formą zakończenia współpracy Polskiej Agencji Prasowej z naszymi kolegami fotoreporterami: Jackiem Turczykiem, Bartłomiejem Zborowskim, Stachem Leszczyńskim i Marcinem Kmiecińskim oraz publicznym komentarzem Wojciecha Surmacza, prezesa PAP.

W czwartek, 31 stycznia o godz. 16.30 fotoreporterzy zostali poinformowani telefonicznie, że ich umowy z PAP nie zostaną przedłużone. Zaznaczamy, że fotoreporterzy ci związani byli z PAP od dawna - Jacek Turczyk od 1996 roku, a Bartłomiej Zborowski od 2005 roku, pozostali dwaj od kilku lat. W piątek prezes Surmacz na Twitterze o odpowiedzi na informację o zwolnieniu doświadczonych, nagradzanych fotografów napisał: „Dość „dojenia” PAP Foto”. Odebraliśmy to jako sugestię, że fotografowie okradali PAP i dlatego zostali zwolnieni.

Uważamy za skandaliczne zarówno formę zwolnienia fotografów jak i komentarz prezesa PAP.

Wobec powyższego oczekujemy, że prezes PAP natychmiast przedstawi dowody, że zwolnieni dziennikarze „doili” – czyli okradali PAP. Jeśli tego nie zrobi, oczekujemy jego natychmiastowego odwołania z pełnionej funkcji oraz ponownego nawiązania współpracy przez Polską Agencję Prasową ze zwolnionymi fotoreporterami Polskiej Agencji Prasowej.”

Inicjatywę dziennikarzy Surmacz skomentował w rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl: Nie postawiłem nikomu zarzutu okradania PAP. Jeśli komuś "dojenie" kojarzy się z okradaniem pracodawcy i zna takie przypadki, to powinien je zgłosić odpowiednim organom. Maksymilian Rigamonti nie pracuje w PAP. Stanął w obronie kolegów, co dobrze o nim świadczy, ale nie usprawiedliwia faktu, że cała akcja – zupełnie niepotrzebnie - nabrała emocjonalnego podtekstu. Jeśli Rigamonti podjął się reprezentowania interesów firm swoich kolegów i chciałby rzetelnie podejść do sprawy, to mógłby przedstawić problem bardziej merytorycznie.

Podpisy zbierane do środy

Fotoreporterzy zwracają się o pomoc do wszystkich pracowników mediów i proszą zainteresowanych o złożenie podpisu pod pismem. Można to zrobić do środy 6 lutego 2019 roku, w godzinach 10:00-18:00 w siedzibie Press Club Polska pod adresem Aleje Ujazdowskie 6A (budynek ZBOWiD-u) w Warszawie. W czwartek pismo zostanie doręczone Krzyszfotowi Czabańskiemu.

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Branża
Nikon, Leica i Olympus nie wezmą udziału w kolejnej Photokinie. Czy w czasach internetu targi mają jeszcze sens?
Nikon, Leica i Olympus nie wezmą udziału w kolejnej Photokinie. Czy w czasach internetu targi mają...
Pierwsza Photokina w nowej formule już wiosną. Nie weźmie w niej jednak udziału trzech głównych producentów sprzętu. Czy firmom fotograficznym targi są jeszcze do...
4
5
Nagradzany chiński fotoreporter Lu Guang znów na wolności. Nie chce udzielać wywiadów
Nagradzany chiński fotoreporter Lu Guang znów na wolności. Nie chce udzielać wywiadów
Zatrzymany przed rokiem przez chińską służbę bezpieczeństwa, jeden z najbardziej znanych fotoreporterów Pańswa Środka,...
9
0
Sigma porzuca mocowanie K. Co dalej z Pentaksem?
Sigma porzuca mocowanie K. Co dalej z Pentaksem?
Pentax, choć cały czas ma wierne grono użytkowników, już od dłuższego czasu wędruje poboczem rynku fotograficznego. W obliczu działań Sigmy producentowi będzie jeszcze...
25
24
Powiązane artykuły