Sigma fp - znamy cenę najmniejszej pełnej klatki na rynku

0
Maciej Luśtyk
10 Październik 2019
Artykuł na: 4-5 minut

Nowy korpus Sigmy to z pewnością nie pozycja dla wszystkich, ale wielu zachwyci. Wiemy już ile za aparat zapłacimy na polskim rynku.

Aparaty Sigmy to pozycje niszowe, mimo to nie brak im innowacyjności. Tak jak w przypadku pokazanego w lipcu modelu Sigma fp, który nie tylko jest obecnie najmniejszym pełnoklatkowym aparatem cyfrowym z historii, ale także jedną z najciekawszych pozycji nowego, tworzonego we współpracy z Leiką i Panasonikiem systemu L.

Aparat czy kamera? Ty wybierasz.

Choć ogólną specyfikację nowego modelu można uznać za nieco skromną (24 Mp, tylko 12 zdjęć RAW w serii, AF oparty wyłącznie o detekcję kontrastu) aparat wygrywa gabarytami, a także faktem, że może posłużyć również jako miniaturowa, profesjonalna kamera filmowa, rejestrując 12-bitowe materiały wideo o rozdzielczości 4K, w formacie RAW (przy wsparciu zewnętrznego rekordera). W zależności od wybranego tryb pracy (Cine lub Still), oferować ma też odmienny interfejs, przystosowany do potrzeb danego rodzaju użytkownika.

Do tego tryb „Directors viewfinder”, umożliwiający symulację widoku różnych kątów widzenia dla wielu kamer filmowych, bogaty wybór presetów kolorystycznych (à la tablice LUT) z możliwością sterowania ich intensywnością, tryb HDR, czy możliwość sterownia krzywymi gamma oraz tworzenia kinografik bez konieczności korzystania z zewnętrznego oprogramowania. Na dokładkę modułowa budowa pozwalająca rozbudować konstrukcję o grip, wizjer na ekran LCD czy te uchwyt na lampę.

Będzie to więc aparat, który głównie spodoba się zawodowym filmowcom, ale popularność ma szansę zdobyć także wśród fotografów ulicznych i - a może nawet przede wszystkim - vlogerów, którzy z racji specyfiki swojej pracy sporo filmują, ale także fotografują i muszą pozostawać mobilni.

Cena i dostępność

Od kilku miesięcy zastanawiamy się ile producent zażyczy sobie za to cudo. Dzisiaj kurtyna niepewności wreszcie opadła. Nie jest tanio, ale aparat nie jest też przesadnie drogi. Na polskim rynku za body modelu Sigma fp zapłacimy 8990 zł. Aparat będzie też dostępny w zestawie z obiektywem Sigma 45 mm f/2.8, w cenie 10990 zł.

Sigma fp pojawi się w sprzedaży już na początku listopada.

Więcej informacji znajdziecie pod adresem sigma-foto.pl.

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Canon EOS 850D - lustrzanka dla hobbystów, której nie brakuje możliwości
Canon EOS 850D - lustrzanka dla hobbystów, której nie brakuje możliwości
Najnowszy przedstawiciel średnio-zaawansowanej trzycyfrowej linii EOS oferuje wszystko, co do szczęścia może być potrzebne osobom, które nie nastawiają się na...
9
0
Canon EOS R5 oficjalnie zapowiedziany - stabilizacja matrycy, filmy 8K i tryb seryjny 20 kl./s
Canon EOS R5 oficjalnie zapowiedziany - stabilizacja matrycy, filmy 8K i tryb seryjny 20 kl./s
Plotki okazały się prawdą. Już niebawem zobaczymy pierwszy bardziej zaawansowany korpus z linii EOS R, który ma szansę namieszać na rynku i zagwarantować Canonowi...
78
27
Nikon D6 - lepszy, ale bez fajerwerków
Nikon D6 - lepszy, ale bez fajerwerków
Miała być rewolucja, jest… hm… No cóż, jak na 4 lata od premiery poprzednika, nowy model wprowadza bardzo niewielkie usprawnienia. Okażą się one jednak istotne dla...
24
2
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (1)