Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

„Cicha mantra" - fotograficzna opowieść Jakuba Śliwy o Małym Tybecie

Niegdyś jeden z najbardziej odosobnionych ośrodków buddyzmu tybetańskiego, dziś jest sezonową atrakcją turystyczną. O regionie Ladakhu opowiada Jakub Śliwa w książce „Cicha mantra"

0

Autor: Redakcja Fotopolis

2 Grudzień 2020
Artykuł na: 4-5 minut

Ladakh to region w granicach Indii, jednak kulturowo przynależy do tradycji tybetańskiej – stąd też często nazywany jest Małym Tybetem. Ocalały tutaj klasztory, kultywujące tradycje buddyzmu, a wielu tybetańskich uchodźców zamieszkuje tutejsze doliny. Żywe tu są wciąż tradycyjne rytuały (np. tańce cz’am), które w okupowanym Tybecie powoli zanikają.

Z cyklu „Cicha mantra", fot. Jakub Śliwa

Dawne himalajskie królestwo, z powodu swojego położenia geograficznego, trudnych do przebycia przełęczy, przejezdnych tylko przez kilka miesięcy w roku oraz surowych warunków klimatycznych, bardzo długo opierało się zewnętrznym wpływom kulturowym. Otwarcie połączenia lotniczego między Delhi a Leh (stolicą Ladakhu) w 1984 nieodwracalnie zmieniło oblicze i - niegdyś samowystarczalną - gospodarkę tego terytorium.

Duża część mieszkańców żyje aktualnie z importu i sezonowych biznesów turystycznych, a w zimie wyjeżdża, zostawiając tereny prawie opustoszałe. Wraz z pieniędzmi zachód przywiózł choroby i używki, na które lokalni mieszkańcy nie są odporni. Również mnisi zaczęli emigrować w poszukiwaniu życia w mniej surowych warunkach.

Zobacz wszystkie zdjęcia (8)

Historia brzmi znajomo - bo to historia wsi, miast i regionów z całego świata - tyle że właśnie ta wydarzyła na oczach fotografującego. Jakub Śliwa od lat specjalizuje się w fotografowaniu świata „nie zachodniego”: subkontynentu Indyjskiego, północnej i środkowej Afryki. W Indiach był kilkadziesiąt razy. Tam zrealizował reportaże m.in. o trędowatych z Puri, zanikającej tradycji zapasów Kushti czy spektakularnych obrzędach ku czci bogini Kali. Interesują go zanikające tradycje, rytuały i ceremonie, a tematy te publikował m.in. w National Geographic. Do wiosek w Ladakhu wracał przez sześć lat, by w końcu w tym mało jeszcze znanym miejscu odnaleźć opowieść do swojej pierwszej autorskiej publikacji.

„Cicha mantra" - co znajdziemy w książce Jakuba Śliwy?

W nawiązaniu do rozpościerających się z każdej strony Ladakhu górskich przestrzeni, książka ma układ horyzontalny. Umieszczone zostały w nie czarno-białe fotografie, wydrukowane na niepowlekanym, matowym papierze. - „Chciałem w ten sposób oddać atmosferę tego miejsca: pokrytego pyłem, szorstkiego, suchego klimatu, ale i nieoczywistych zestawień”.

Jakub Śliwa „Cicha mantra"

Jakub Śliwa w „Cichej mantrze” pokazuje mnichów podczas buddyjskich praktyk obok występów objazdowej trupy cyrkowej zabawiającej turystów. Widzimy piękne krajobrazy i zabytkowe klasztory, ale i wioski pełne szyldów dla turystów. Bohaterowie raz ubrani są w tradycyjną odzież, raz w buty i koszulki Adidasa. W skromnie urządzonej kuchni jedynym elementem wystroju są plakaty filmowe, a w salonie - plastikowe krzesło. Orient miesza się z komercją, tradycja z nowoczesnością. Nic nie jest proste w ocenie.

Gdzie kupisz książkę Jakuba Śliwy „Cicha mantra"?

Książka „Cicha mantra" Jakuba Śliwy dostępna jest w ogólnej dystrybucji i na stronie www.silent-mantra.pl.

Komentarze
Więcej w kategorii: Galerie
Aktualne problemy świata - znamy finalistów rekordowej edycji Open Call Fotofestiwal 2021
Aktualne problemy świata - znamy finalistów rekordowej edycji Open Call Fotofestiwal 2021
Program Otwarty Fotofestiwalu pozwala na przegląd aktualnych zjawisk w fotografii i na przyjrzenie się tematom, które interesują twórców. Oto 6 finalistów, których...
0
0
Oto najlepsze zdjęcia uliczne minionego roku - wyniki 10. Leica Street Photo
Oto najlepsze zdjęcia uliczne minionego roku - wyniki 10. Leica Street Photo
Ponad 2500 zgłoszeń i 10 tys. zdjęć z całego świata. Poznaliśmy wyniki pierwszej międzynarodowej edycji konkursu fotografii ulicznej, organizowanego przez Leica...
189
4
Warszawa lat 50. i 60. - wnuczka odkrywa niepublikowane zdjęcia babci
Warszawa lat 50. i 60. - wnuczka odkrywa niepublikowane zdjęcia babci
Zdjęcia Krystyny Gnass ukazują Warszawę lat 50. i 60. Prawdopodobnie nigdy nie opuściłyby domowej szafy, gdyby nie wnuczka.
76
0