Elsa Leydier: “Podoba mi się, że fotografia kłamie”

Elsa Leydier: “Podoba mi się, że fotografia kłamie”

Francuska fotografka, Elsa Leydier od lat mieszkająca w Brazylii, postanowiła zobrazować społeczność, która setki lat temu została sprowadzona do Ameryki Południowej: Afro-Boliwijczyków. Swoją narrację buduje w oparciu o 3 różne rodzaje zdjęć.

Zdjęcia wykorzystane za zgodą autora

- Na pomysł serii "Alirandu" wpadłam podczas podróży po Boliwii. To kraj, w którym większość ludności jest z pochodzenia Indianami (głównie z plemion Quechua i Aymara), ale ja natrafiłam na społeczność afro-boliwijską. - wspomina fotografka. - Afro-Boliwijczycy są potomkami niewolników i stanowią bardzo niewielką grupę w Boliwii. To mnie zainteresowało: dominujący obraz, wyobrażenie jakie miałam o tym kraju, zostało przełamane nową dla mnie historią, na którą natrafiłam przypadkiem. Postanowiłam opowiedzieć o tym poprzez zdjęcia. - opowiada. W języku afro-boliwijskim słowo "Alirandu" określa bulwę lub ziarno, które zostało wyrwane jakiś czas temu i ponownie zaczyna kiełkować lub wypuszczać korzenie.

Tocaña to wyjątkowe miejsce, w którym las Amazoński łączy się z Andami. Styk dwóch różnych stref klimatycznych stworzył region charakteryzujący się stale zmieniającym się, zachmurzonym krajobrazem. Mieszkający tam Afro-Boliwijczycy są od dawna ludem zapomnianym, niemalże nieobecnym we współczesnym społeczeństwie boliwijskim.

fot. Elsa Leydier, z projektu "Alirandu"

Jeden projekt, trzy punkty widzenia

Seria Alirandu składa się z trzech różnych rodzajów zdjęć: fotografii archiwalnych, zdjęć wykonanych przez Leydier i tych, które zrobili mieszkańcy wioski. Fotografka chciała wykazać, że percepcja w danym miejscu nigdy nie będzie kompletna, że zawsze jest kilka warstw tej samej historii.

- Dlatego postanowiłam zwrócić uwagę na trzy aspekty: punkt widzenia francuskiej fotografki, która była tam przez kilka tygodni, punkt widzenia mieszkańca tego miejsca i punkt widzenia bardziej historyczny. W tej serii może być jeszcze kolejna warstwa, ponieważ dodałam do niej strony z książki, w której Afro-Boliwijczycy opowiadają swoje historie. Kartki zostały zjedzone przez termity, a kształt części zjedzonej przez robaki tworzy wyimaginowaną mapę. - opowiada.

fot. Elsa Leydier, z projektu "Alirandu"

Te trzy, albo nawet cztery różne warstwy percepcji, są próbą stworzenia polifonicznego portretu terytorium i jego mieszkańców. Fotografka złożyła również serię w małą książkę. Jej ideą było znalezienie dla tych zdjęć nowej, innej niż cyfrowa czy wystawiennicza, przestrzeni. Leydier skupiła się głównie na wspomnianym wcześniej kształcie wymyślonej mapy oraz na amatorskich odbitkach 10 x 15 cm. Format jest efektem korzystania przez mieszkańców Tocañy z jednorazowych aparatów.

Więcej zdjęć z projektu

Zobacz wszystkie zdjęcia (18)

- Odkryłam te kadry już po swoim powrocie do Francji i było to wyjątkowe uczucie. Większość osób pokazała mi swoje prywatne przestrzenie, swoje domy. Wzruszyło mnie to, ponieważ będąc w wiosce nie miałam do nich dostępu. - wspomina fotografka. - Co jest dla mnie istotne w fotografii? Cenię w niej to, że często jest niekompletna. Zazwyczaj zbytnio ufamy zdjęciom jeśli chodzi o opisywanie miejsc. Podoba mi się fakt, że fotografia kłamie, albo - może lepiej powiedzieć - jest tylko małą częścią rzeczywistości. Lubię obnażać te słabe strony fotografii, opowiadać za ich pomocą historie i pokazywać obrazy, których brakuje w dominujących na świecie przekazach. - dodaje na koniec Leydier.

Więcej zdjęć fotografki znajdziecie pod adresem www.elsaleydier.com.

 

Studentka fotografii na studiach magisterskich Uniwersytetu Warszawskiego. Ma na koncie różne projekty, zarówno dokumentalne, jak i reklamowe. Uzależniona od podróży i trekkingu w górach.

 
Komentarze
Polecane artykuły
Leica C-Lux - znana konstrukcja w ekskluzywnym wydaniu
15 Cze 2018
Rodzina kompaktów Leiki wzbogaca się o nowy 1-calowy model. Podobnie jak w przypadku C-Luksów z poprzedniej dekady, mamy tu do czynienia z rebrandingiem znanego modelu innego producenta.
0
Nikon startuje z tegorocznym Cashbackiem. Zwrot do 1290 zł
15 Cze 2018
Tegoroczna oferta cashback obejmuje aż 21 produktu, w tym lustrzanki D750 i D7500 oraz całą gamę ciekawych szkieł. Możemy uzyskać aż 1290 zł zwrotu.
1
Polska i świat w 2017 roku, czyli blisko 250 zdjęć prasowych, które trzeba zobaczyć. Już dziś wernisaż wystawy Grand Press Photo
15 Cze 2018
Od dziś w Warszawie będzie można zobaczyć wystawę składającą się z prawie 250 najlepszych fotografii nadesłanych do prestiżowego konkursu Grand Press Photo.
0
Neewer 35 mm f/1.2 to budżetowa jasna stałka do Fujifilm X i Sony E
15 Cze 2018
Kompaktowa konstrukcja, aluminiowy korpus, duży otwór przysłony i wyjątkowo niska cena - oto Neewer 35 mm f/1.2, stałka do aparatów Fujifilm X i Sony E.
0