Pentax 645D - pierwsze wrażenia

Wczoraj mieliśmy okazję przyjrzeć się działającemu egzemplarzowi średnioformatowej lustrzanki Pentax 645D. Była to wersja przedprodukcyjna, dlatego nie możemy opublikować zrobionych nią zdjęć. Oficjalna europejska premiera aparatu odbędzie się na tegorocznych targach Photokina.
0
Marcin Falana
24 Czerwiec 2010
Artykuł na: 2-3 minuty
Pierwsze wrażenia
Pierwsze wrażenia po wzięciu do ręki Pentaksa 645D są bardzo pozytywne - aparat jest solidnie wykonany, jak przystało na produkty Pentaxa. Warto w tym miejscu wspomnieć, że spokojnie możemy go zabrać w plener bez laptopa i dodatkowego zasilania, co wcale nie jest oczywiste w świecie cyfrowego średniego formatu.

Pierwsze co rzuca się w oczy to dwa mocowania do statywu - tradycyjne, na dole i na bocznej ściance. Grip jest głęboki i bardzo wygodny, zapewnia dobry uchwyt mimo dużych gabarytów aparatu. Waga Pentaksa 645D nie przeraża. Zestaw z obiektywem 55 mm f/2.8 waży podobnie do Nikona D3 z obiektywem 24-70 mm f/2.8.

Pentax 645D został wyposażony w dwie tarcze nastaw. Włącznik ON/OFF znalazł się tradycyjnie dla Pentaxa wokół spustu migawki. Tuż za nim umieszczono przyciski kiorekty ekspozycji i czułości ISO. Poza tym na korpusie znajdziemy przełączniki wszystkich najważniejszych fotograficznych parametrów, takich jak jak tryb autofokusa, balans bieli, pomiar światła i inne. Większość znalazła się na tylnej ściance. Część z nich możemy obsługiwać kciukiem, resztę przełączamy drugą ręką. Pentax 645D oferuje także szybkie menu podręczne. Tarcza trybów podobnie jak w modelu K-7 została zabezpieczona wciskanym przyciskiem.

Prezentowany egzemplarz wyposażono w dwa gniazda na karty SD, które pozwalają na jednoczesne zgrywanie różnych formatów zdjęć na różne karty.

Wizjer został wyposażony w miękką i wygodną gumę. Obraz widoczny na matówce, jak przystało na średni format, jest duży i klarowny. Na górnej ściance znajduje się duży, podświetlany na zielono wyświetlacz LCD.


Szybkość działania
Pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne. Pentax 645D ostrzy bardzo przyzwoicie, nie ma też problemów z dość szybkim jak na średni format opróżnianiem bufora. Nie można też narzekać na powiększanie zdjęć - przynajmniej w formacie JPEG, z jakim mieliśmy do czynienia. Jeżeli chodzi o zdjęcia seryjne, to 645D osiąga prędkość zbliżoną do 1 kl/s.


Jakość zdjęć
Niestety, mieliśmy do czynienia z egzemplarzem przedprodukcyjnym i jedyne co mogliśmy zrobić to obejrzeć zdjęcia na ekranie aparatu. Przedstawiciele Pentaxa poinformowali nas, że oficjalna premiera Pentaxa 645D nastąpi na targach Photokina we wrześniu. Wtedy też będziemy mogli zaprezentować pierwsze wykonane nim zdjęcia.

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
W Alpach z Olympusem OM-D E-M5 Mark III - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
W Alpach z Olympusem OM-D E-M5 Mark III - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
Najnowszy korpus Olympus OM-D E-M5 Mark III mieliśmy już okazję przetestować w terenie. Czy rzeczywiście zasługuje na miano aparatu najlepiej ucieleśniającego ideę...
2
1
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Szybka i kompaktowa Leica Q to dziś jeden z ulubionych aparatów fotografów ulicznych. W drugiej generacji udoskonalono...
23
2
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Po pełnej klatce przyszła pora na APS-C. Nikon pozbywa się lustra z korpusów średniej półki, a nowy Z50 ma być odpowiednikiem linii D7000 z mniejszym i lżejszym...
11
0
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (5)