Olympus Camedia C-760 Ultra Zoom - test

mmi
10 Maj 2004
Prezentujemy test najnowszego aparatu Olumpus z serii Ultra Zoom. 10-krotny zoom optyczny przy niewielkich rozmiarach to podstawowy wyróżnik tego modelu.
WŁAŚCIWOŚCI FIZYCZNE

Optyka

obiektyw to wyróźnik C-760

Najistotniejszym elementem we wszystkich aparatach z rodziny Ultra Zoom jest niewątpliwie optyka. Model C-760 wyposażony został w potężny 10-krotny obiektyw. W odróżnieniu od większości konkurencyjnych propozycji dostępnych obecnie na rynku (o ekwiwalencie 38-380mm) oferowany przez aparat zakres ogniskowych został odrobinę przesunięty w celu osiągnięcia jeszcze większego optycznego zbliżenia. Dostępne 6,6-63mm stanowi ekwiwalent 42-420mm (!) dla małoobrazkowego formatu, co z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom ponadprzeciętnego zbliżenia.

Ekwiwalent ogniskowej 42mm (z lewej) oraz 420mm (z prawej)

Jasność, czyli minimalna wartość przysłony dla szerokiego kąta to F2,8 i nieznacznie spada przy maksymalnym zbliżeniu do F3,7 zapewniając tym samym dużą szybkość optyki (większy otwór przysłony = krótsze czasy naświetlania = większe prawdopodobieństwo ostrego ujęcia tele). Trzeba jednak odnotować, iż pod tym względem większość konkurencyjnych 10-krotnych konstrukcji cechuje się niemal identycznym wynikiem.

Konstrukcja tak imponującego obiektywu składa się z 11 soczewek w 7 grupach i zawiera 2 asferyczne soczewki oraz jedną soczewką ED. Taki układ ma za zadanie zminimalizować niepożądane aberracje i inne wady obrazu. W dalszej części testu postaramy się przedstawić przykłady obrazujące ich skuteczność.

Po włączeniu aparatu obiektyw wysuwa się na stałą odległość, natomiast ogniskowanie odbywa się wewnątrz układu. Dobór ogniskowej tradycyjnie już odbywa się za pomocą dźwigni zoom, a cały jej zakres przechodzimy w ok. 45 skokach co jest wynikiem bardzo dobrym, gwarantującym dużą płynność kadrowania. Czas startowy aparatu nie budzi już takiego zachwytu. Niespełna 4sek. to wynik przeciętny, natomiast czas w jakim przechodzimy z ujęcia szerokokątnego do maksymalnego zbliżenia to ok. 2,2 sek. i to już jest wynik dobry.

Jeżeli już jesteśmy przy szybkości, warto odnotować bardzo dobry czas reakcji migawki. Wyzwalana jest ona po ok. 0,2 sekundy po uprzednim nastawieniu ostrości oraz 0,6 sek. włączając w to pomiar ostrości.

Możliwości celownicze oraz wyświetlacze
C-760 umożliwia kadrowanie za pomocą dużego monitora TFT LCD lub elektronicznego wizjera EVF. Rozdzielczość tego pierwszego o przekątnej 1,8 cala to 110.000 punktów co jest standardem w tej klasie i stanowiąc tym samym dość wygodne narzędzie podglądu. Jednak w przypadku aparatów z możliwością tak olbrzymiego zbliżenia bardzo istotna jest jakość obrazu przekazywana przez wizjer. Przypomnijmy jedynie iż użytkownik fotografujący przy ogniskowej 420mm za pomocą elektronicznego wizjera stabilizuje aparat całym ciałem, zwiększając tym samym szansę na ostre ujęcie, w przeciwieństwie do osoby kadrującej za pomocą monitora, która trzyma aparat przed sobą.

elekroniczny wizjer z możliwą korekcją dioptryczną (pokrętło z prawej)

I tu należą się słowa uznania. Elektroniczny celownik modelu C-760 oferuje wyświetlacz LCD TFT o przekątnej 0,44 cala z imponującą rozdzielczością 240.000 punktów. Tak wysoka wartość bezpośrednio przekłada się na jakość i precyzję kadrowania, pozostawiając pod tym względem daleko w tyle konkurencję. Dużym plusem jest również możliwa korekta jasności obydwu wyświetlaczy, która obejmuje zakres +/-7 stopni, a aparat zapamiętuje osobne ustawienia dla każdego z nich.


Informacje przekazywane na obydwu monitorach są tożsame, a użytkownik może z pełną swobodą poruszać się "całym aparacie". Odrobinę kłopotliwe jest jedynie wywoływanie menu podczas pracy z użyciem elektronicznego wizjera. Po wciśnięciu przycisku menu, obraz automatyczne zostaje przerzucany na duży monitor przez co użytkownik musi ponownie przełączać go do celownika za pomocą przycisku monitora.

Lampa błyskowa
Wbudowana lampa błyskowa posiada liczbą przewodnią 10. Zakres jej działania to od 0.3 do 4.5 metra przy ujęciach szerokokątnych oraz od 1.2 do 3.5m dla maksymalnego zbliżenia. Oferowane przez nią tryby to:
  • Auto - błysk wyzwalany samoczynnie w sytuacjach tego wymagających
  • Błysk z redukcją efektu czerwonych oczu
  • Błysk wymuszony - dopełniający
  • Wyłączenie błysku
  • Slow 1(ustawienie domyślne) - synchronizacja na pierwszą kurtynę migawki, z możliwym połączeniem z redukcją "czerwonych oczu"
  • Slow 2 - synchronizacja na drugą kurtynę (błysk tuż przed zamknięciem migawki)


lampa błyskowa

Niestety wszystkie opisane tryby dostępne są tylko po zwolnieniu lampy za pomocą specjalnej dźwigni. Nawet w trybie pełnej automatyki lampa nie podnosi się samoczynnie. Trzeba przyznać iż takie rozwiązanie jest niezbyt szczęśliwe z uwagi na to, że użytkownik musi pamiętać aby ją podnieść, dopiero potem może liczyć na automatykę jej błysku.

Zasilanie i złącza

zasilanie

Stosując w modelu C-760 litowo-jonowy akumulator, producent wyraźnie dał do zrozumienia iż definitywnie rezygnuje alternatywnego ("paluszkowego") źródła zasilania jakie było dotąd stosowane w całej serii C-7xx Olympusa. Litowo-jonowy akumulator Li-10B o pojemności 1090mAh i napięciu 3,7V to znane już rozwiązanie choćby z modelu C-50 czy serii [mju:] Digital. Czas jej ładowania to niespełna 2 godziny. Jak podaje producent, żywotność tego akumulatora to około 300 pełnych cykli ładowania.

złącza

Podłączenie aparatu do komputera umożliwia szybki port USB 2.0 Auto Connect. Pozostałe złącza zewnętrzne to gniazdo 4,8V opcjonalnego zasilacza D-7AC oraz monofoniczne wyjście A/V typu NTSC lub PAL. Wszystkie gniazda w sposób pewny zabezpieczone są zatrzaskową, plastikową klapką.

Pamięć
Camedia C-760 zapisuje zdjęcia na kartach xD-Picture Card. Maksymalna pojemność dostępna obecnie na rynku to 512MB. Standardowy zestaw z jakim sprzedawany jest aparat zawiera kartę 16MB. Poniższa tabela przedstawia przybliżoną ilość zdjęć jaką można na niej zarejestrować:

Rozdzielczość i jakość (format) Ilość zdjęć
TIFF 2048x1536 1
SHQ 2048x1536 8
HQ 2048x1536 20
SQ1 1280x960 49
SQ2 640x480 165

Komentarze
Polecane artykuły
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2
Okiem zawodowca: Lumix S1 i S1R
28 Mar 2019
Fotografka National Geographic, kreatywny portrecista, utytułowany fotoreporter publikujący w prasie... Zobaczcie, co o nowych pełnoklatkowych korpusach Panasonic mówią profesjonalni fotografowie.
0