Olympus Camedia C-760 Ultra Zoom - test

mmi
10 Maj 2004
Prezentujemy test najnowszego aparatu Olumpus z serii Ultra Zoom. 10-krotny zoom optyczny przy niewielkich rozmiarach to podstawowy wyróżnik tego modelu.
PODSUMOWANIE



Obecnie na rynku pojawiła się znaczna liczba konkurencyjnych modeli wyposażonych w tak potężny 10-krotny obiektyw. Jednakże model C-760 poza wymiarami, wyróżnia kilkoma znakomitymi rozwiązaniami.

3,2-megapikselowa matryca, jaka została zastosowana w aparacie daje ogromne możliwości kontroli jakości uzyskiwanych plików. Cieszy szeroki wybór rozdzielczości, a dostępność formatu TIFF dla każdej z nich to prawdziwa rzadkość w aparatach tej klasy.

Obiektyw o takim zakresie ogniskowych charakteryzuje się stosunkowo niewielkim poziomem dystorsji. Poza możliwością potężnego zbliżenia imponuje efektami makro fotograficznymi. Ponadto fotografujący amatorzy z pewnością docenią liczne programy tematyczne, łatwość ich wyboru, a także plastyczność menu.

C-760 gwarantuje bardzo dobre, równomiernie naświetlone zdjęcia. Automatyka cyfrowego pomiaru spisuje się znakomicie w większości sytuacji zdjęciowych co z pewnością ucieszy nie wprawionych jeszcze amatorów.

Ku zadowoleniu bardziej wyrobionych użytkowników, C-760 oferuje znakomicie rozbudowany system równoważenia bieli. Ponadto pochwały należą się także za bardzo dobrą jakość obrazu nawet przy wyższych ekwiwalentach czułości. Aparaty tej klasy posiadają z reguły niewielki przetwornik (najczęściej typu 1/2.7cala), który generuje w sposób znaczny cyfrowe ?ziarno?. W przypadku Camedii C-760 z pełną śmiałością możemy fotografować nawet przy ISO400 bez większych obaw o nadmierne zaszumienie obrazu, zakłócające odbiór zdjęcia. Dlaczego więc ?tylko? ocena dobra?

Tak znakomite wrażenie psuje jednak niezwykle dokuczliwa aberracja chromatyczna, która "potrafi" znacznie zakłócić zdjęcie szczególnie na obrzeżach kadru. Jest szczególnie potęgowana przy skrajnych wartościach ogniskowej a jedynym pocieszeniem i ratunkiem może być maksymalne przymknięcie przysłony (trudno jest doradzać fotografowanie z pominięciem skrajnych wartości wide i tele). Rozczarowuje również brak wspomagania pracy systemu autofocusa. Jest to rzecz niezmiernie ważna (i w zasadzie standardowa) w aparatach tej klasy. Wielka szkoda, że została pominięta. Szczególnie w przypadku fotografowania w trudniejszych warunkach oświetleniowych lub przy większych zbliżeniach użytkownik narażony jest na zaprzepaszczenie szybkiego, ulotnego ujęcia przez mozolnie dojeżdżającą ostrość. powyższe negatywne spostrzeżenia rekompensowane są przez szybkość i płynność zoomowania oraz zadowalający czas reakcji migawki.

Nasza ocena: 4

Oferta sklepu...
Kup ten aparat w sklepie Fotopolis... kliknij...

Komentarze
Polecane artykuły
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2
Okiem zawodowca: Lumix S1 i S1R
28 Mar 2019
Fotografka National Geographic, kreatywny portrecista, utytułowany fotoreporter publikujący w prasie... Zobaczcie, co o nowych pełnoklatkowych korpusach Panasonic mówią profesjonalni fotografowie.
0