Olympus Camedia C-760 Ultra Zoom - test

Prezentujemy test najnowszego aparatu Olumpus z serii Ultra Zoom. 10-krotny zoom optyczny przy niewielkich rozmiarach to podstawowy wyróżnik tego modelu.
0
mmi
10 Maj 2004
Artykuł na: 29-37 minut
PODSUMOWANIE



Obecnie na rynku pojawiła się znaczna liczba konkurencyjnych modeli wyposażonych w tak potężny 10-krotny obiektyw. Jednakże model C-760 poza wymiarami, wyróżnia kilkoma znakomitymi rozwiązaniami.

3,2-megapikselowa matryca, jaka została zastosowana w aparacie daje ogromne możliwości kontroli jakości uzyskiwanych plików. Cieszy szeroki wybór rozdzielczości, a dostępność formatu TIFF dla każdej z nich to prawdziwa rzadkość w aparatach tej klasy.

Obiektyw o takim zakresie ogniskowych charakteryzuje się stosunkowo niewielkim poziomem dystorsji. Poza możliwością potężnego zbliżenia imponuje efektami makro fotograficznymi. Ponadto fotografujący amatorzy z pewnością docenią liczne programy tematyczne, łatwość ich wyboru, a także plastyczność menu.

C-760 gwarantuje bardzo dobre, równomiernie naświetlone zdjęcia. Automatyka cyfrowego pomiaru spisuje się znakomicie w większości sytuacji zdjęciowych co z pewnością ucieszy nie wprawionych jeszcze amatorów.

Ku zadowoleniu bardziej wyrobionych użytkowników, C-760 oferuje znakomicie rozbudowany system równoważenia bieli. Ponadto pochwały należą się także za bardzo dobrą jakość obrazu nawet przy wyższych ekwiwalentach czułości. Aparaty tej klasy posiadają z reguły niewielki przetwornik (najczęściej typu 1/2.7cala), który generuje w sposób znaczny cyfrowe ?ziarno?. W przypadku Camedii C-760 z pełną śmiałością możemy fotografować nawet przy ISO400 bez większych obaw o nadmierne zaszumienie obrazu, zakłócające odbiór zdjęcia. Dlaczego więc ?tylko? ocena dobra?

Tak znakomite wrażenie psuje jednak niezwykle dokuczliwa aberracja chromatyczna, która "potrafi" znacznie zakłócić zdjęcie szczególnie na obrzeżach kadru. Jest szczególnie potęgowana przy skrajnych wartościach ogniskowej a jedynym pocieszeniem i ratunkiem może być maksymalne przymknięcie przysłony (trudno jest doradzać fotografowanie z pominięciem skrajnych wartości wide i tele). Rozczarowuje również brak wspomagania pracy systemu autofocusa. Jest to rzecz niezmiernie ważna (i w zasadzie standardowa) w aparatach tej klasy. Wielka szkoda, że została pominięta. Szczególnie w przypadku fotografowania w trudniejszych warunkach oświetleniowych lub przy większych zbliżeniach użytkownik narażony jest na zaprzepaszczenie szybkiego, ulotnego ujęcia przez mozolnie dojeżdżającą ostrość. powyższe negatywne spostrzeżenia rekompensowane są przez szybkość i płynność zoomowania oraz zadowalający czas reakcji migawki.

Nasza ocena: 4

Oferta sklepu...
Kup ten aparat w sklepie Fotopolis... kliknij...

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
W Alpach z Olympusem OM-D E-M5 Mark III - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
W Alpach z Olympusem OM-D E-M5 Mark III - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
Najnowszy korpus Olympus OM-D E-M5 Mark III mieliśmy już okazję przetestować w terenie. Czy rzeczywiście zasługuje na miano aparatu najlepiej ucieleśniającego ideę...
0
0
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Szybka i kompaktowa Leica Q to dziś jeden z ulubionych aparatów fotografów ulicznych. W drugiej generacji udoskonalono...
23
2
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Po pełnej klatce przyszła pora na APS-C. Nikon pozbywa się lustra z korpusów średniej półki, a nowy Z50 ma być odpowiednikiem linii D7000 z mniejszym i lżejszym...
11
0