DNP Fotolusio DS40 - Podsumowanie

DNP Fotolusio DS40 to drukarka termosublimacyjna, która może zastąpić minilab - jest jednak od niego znacznie tańsza, mniejsza i prostsza w obsłudze. Zapraszamy do lektury naszego testu i bliższego zaznajomienia się z tym ciekawym produktem.

Autor: Marcin Falana

5 Sierpień 2011
Artykuł na: 9-16 minut
Spis treści

Drukarka termosublimacyjna Fotolusio to fotograficzny "kombajn" w pigułce. Znajdzie zastosowanie w małych punktach foto, w studiach fotograficznych oraz u fotografów "eventowych", szkolnych i ślubnych. Wszędzie tam gdzie potrzebna jest duża liczba odbitek w krótkim czasie. Odbitek, które możemy od razu dotykać i sprzedawać właściwie na miejscu.

Do dużych zalet wydruków termosublimacyjnych trzeba zaliczyć suchość całego procesu i samej odbitki od razu po wydruku. Zdjęcie możemy dotykać od razu po wyjęciu z drukarki. Kolejnym plusem jest ich trwałość. Dzięki folii ochronnej zdjęcia naprawdę trudno zniszczyć. Dopiero kilkudniowe wystawienie zdjęcia na warunki atmosferyczne i drapanie paznokciem dało jej radę.

Jeżeli chodzi o jakość wydruków to nie mamy większych zastrzeżeń. Technologia termosublimacji poszła do przodu, co widać po porównaniu zdjęć z DNP Fotolusio DS40 z odbitkami z labu. Poza delikatnie mniejszą pojemnością tonalną w światłach trudno znaleźć wyraźne różnice. Zdjęcia z DNP DS40 prezentują się naturalnie, a ich kolorystyka jest odpowiednio nasycona.

W naszej procedurze testowej drukarka DNP Fotolusio DS40 uzyskała 82/100 punktów co jest wynikiem bardzo przyzwoitym. W części poświęconej trwałości druku DS40 otrzymała maksymalną ocenę 30/30 punktów.

Także część poświęcona jakości druku wypadała bardzo przyzwoicie. Drukarka otrzymała 52/70 punktów, wychodząc obronną ręką z większości prób. Zastrzeżenia mamy do reprodukcji radialnego gradientu i delikatnych linii oraz linii schodzących się do czerni. Poza tymi zastrzeżeniami DNP Fotolusio DS40 radzi sobie bardzo dobrze.

+ suchy procesu termosublimacji

+ trwałość wydruków

+ łatwa obsługa

+ kolorystyka

+ reprodukcja kolorowych gradientów

+ niska cena w porównaniu z minilabem

- reprodukcja radialnego gradientu

- reprodukcja delikatnych lini

Spis treści

Następna

Skopiuj link
Komentarze
Więcej w kategorii: Akcesoria
Wygodnie z aparatem podczas górskich wędrówek? Test uchwytu Peak Design Capture V3
Wygodnie z aparatem podczas górskich wędrówek? Test uchwytu Peak Design Capture V3
W góry jeżdżę kilka razy w roku, ale przyznam się, że aparat nie zawsze mi towarzyszy. Mój plecak, mimo posiadania komory na aparat, nie zachęca mnie do sięgania po sprzęt w trakcie wędrówki....
44
Wandrd Rogue Sling 6L - test torby fotograficznej
Wandrd Rogue Sling 6L - test torby fotograficznej
Wandrd Sling to rozbudowana i wytrzymała „nerka” przystosowana do przenoszenia również cięższego zestawu fotograficznego lub filmowego. Sprawdzamy jak taki koncept radzi sobie w praktyce.
39
Hobolite - testujemy nowe uniwersalne lampy LED
Hobolite - testujemy nowe uniwersalne lampy LED
Hobolite to nowa, plasująca się w segmencie premium marka oświetleniowa, która za cel stawia sobie wszechstronność zastosowań. Możliwości nowych lamp przetestowaliśmy...
41
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (1)