Temat miesiąca

Fotografia sportu i akcji

Jak fotografować dynamiczną akcję, czyli wszystko co musisz wiedzieć o zależności między ruchem a czasem

20 Lip 2018
Jak fotografować dynamiczną akcję, czyli wszystko co musisz wiedzieć o zależności między ruchem a czasem

Sport to ruch. Często bardzo szybki. O ile oglądanie takiego ruchu może być przyjemne, o tyle fotografowanie go jest często niezłym wyzwaniem. Dlaczego? Problemem jest czas. Tak, ruch i czas w fotografii nie zawsze idą ze sobą w parze.

Wyobraźcie sobie szybko biegnącego sportowca. No dobrze, niech będzie to Usain Bolt. Ustawia się na torze, za chwile wystartuje, a następnie przebiegnie obok Was. Dobrze byłoby zrobić mu zdjęcie (a może nawet dwa). Chociażby na pamiątkę. Będzie biegł naprawdę szybko. Wy jednak macie aparat ustawiony na trybie manualnym. Dzień wcześniej spacerowaliście po centrum Krakowa, więc ustawiliście sobie czas 1/60 sekundy - idealny do fotografowania pięknego krakowskiego rynku. Usain jednak tego nie wie, więc przebiegnie obok Was naprawdę szybko.

Teraz wyobraźcie sobie następującą sytuację (z fizyki byłem zawsze kiepski, więc nie przedstawię Wam tego z wykorzystaniem skomplikowanych wzorów): Usain biegnie obok Was podczas gdy Wy macie ustawione na statywach dwa aparaty, które wyzwolicie jednocześnie. Jeden otworzy migawkę na okres 1/60, a drugi powiedzmy 1/4000 sekundy. Różnica ogromna. Oba zarejestrują Usaina, ale tylko jeden z nich zrobi to z satysfakcjonującą Was jakością - będzie to aparat z czasem 1/4000 sekundy. Czemu?

Na zdjęciu wykonanym z czasem 1/60 sekundy Usain wyjdzie poruszony (nie kiepskim zdjęciem, ale w wyniku tego, że po prostu szybko biega i aparat z takim czasem zarejestruje go rozmytego) dlatego, że w czasie 1/60 sekundy przebiegnie o wiele większy dystans, niż podczas 1/4000 sekundy. Aparat z czasem 1/4000 sekundy otworzy migawkę na tak krótki okres czasu, że Usaina wręcz zamrozicie w ruchu.

Zapewne części z Was zapaliła się teraz czerwona lampka. „Ej, chwila. Ale przy czasie 1/4000 będzie dość ciemno!”. Zgadza się, tak też będzie. Są sytuacje, w których wystarczy dobry aparat pozwalający na fotografowanie z dużymi czułościami, jak i jasne szkła. Będzie jednak czasem tak, że nie obejdziecie się i bez systemowej lampy, która pozwoli Wam błysnąć przy tak krótkim czasie.

Problemem jest również sama ostrość. W końcu fotografujemy ruch, fajnie byłoby zrobić Usainowi podczas tego biegu więcej zdjęć, aniżeli tylko jedno. Jak więc zrobić serię ostrych zdjęć?

Tu przychodzą nam z pomocą tryby AI Focus AF oraz AI Servo AF autofokusa. Pierwszy, najlepszy do fotografowania ruchomych obiektów, gdy odległość ogniskowania zmienia się. Wciśnięcie przycisku migawki do połowy powoduje ustawienie ostrości na obiekt. Jeśli przycisk migawki pozostanie wciśnięty do połowy, obiektyw będzie ciągle ponawiać regulację ostrości w przypadku ruchu obiektu i zmiany odległości ogniskowania. Podążanie z ostrością za obiektem będzie kontynuowane, dopóki obiekt będzie objęty aktywnym punktem AF.

Drugi natomiast jest najlepszy do fotografowania obiektów, które przemieszczają się w nieprzewidziany sposób, takich jak np. zwierzęta (ale spokojnie, sportowcy również się tu załapują). Poszukajcie tych trybów w swoich aparatach (może się zdarzyć, że widnieją pod innymi nazwami - nie wyrzucajcie więc instrukcji dołączonych do aparatów, czasami się przydają).

Na koniec pozostaje przetestowanie czasów, jak i trybów autofokusa. Najlepiej wziąć kogoś ze znajomych i zagonić go do pobiegania, a samemu zacząć robić mu zdjęcia. W ostateczności możecie przetestować ustawienia aparatu na jadących samochodach (tylko nie wchodźcie na ulicę!), lub wybrać się na jakiś miejski maraton. Powodzenia!

Tekst i zdjęcia: Dawid Markoff / Akademia Fotografii
Stylizacja: Justyna Szyszko / Diamond Dust Studio

słowa kluczowe:
Komentarze