Temat miesiąca

Fotografia portretowa

Zdjęcie do portfolio – jak zrobić je dobrze?

1 Kwi 2018
Zdjęcie do portfolio – jak zrobić je dobrze?

Stworzenie prostego portretu, który będzie elegancką wizytówką danej osoby, pozornie nie stanowi dla fotografa żadnego wyzwania. Nie oznacza jednak, że nie wymaga odpowiedniego przygotowania. Oto kilka wskazówek, które pomogą Wam zmierzyć się z tym tematem.

Zapewne niektórym z Was zdarzyło się usłyszeć od klientów lub znajomych muzyków czy aktorów prośbę o wykonanie „kilku zdjęć do portfolio”. Dla kreatywnego fotografa takie zlecenie nie brzmi jak spełnienie artystycznych marzeń i kojarzy się głównie z szybkim odbębnieniem kilku sztampowych kadrów portretowych. Czy zdjęcia do portfolio to rzeczywiście taka łatwizna? Być może dla zawodowców, którzy zjedli na tym zęby. Dla pozostałych przygotowaliśmy garść wskazówek i zasad, którymi warto kierować się podczas takich sesji. Rady te oparte są przede wszystkim na doświadczeniu w pracy z aktorami oraz agencjami aktorskimi, ale znaczna część z nich przyda się podczas wszelkich sesji portretowych.

Katarzyna Natalia Czapla

Czym jest „zdjęcie do portfolio”?

Zdjęcie do portfolio to portret, który stanowi wizualną wizytówkę danej osoby. To fotografia, która ma wydobyć z portretowanego jak najwięcej walorów jego urody, a przede wszystkim, którą on sam polubi i którą chętnie będzie prezentował innym. Już przy realizacji tego prostego założenia może pojawić się przed fotografem pierwsza przeszkoda, ponieważ wiele osób nie lubi swoich zdjęć, błyskawicznie dostrzega na nich wszelkie swoje niedoskonałości i uważa, że nie wygląda na zdjęciach korzystnie. Co ciekawe, w stu procentach dotyczy to także aktorów, którzy przecież potrafią doskonale kontrolować emocje na swoich twarzach, nierzadko mają duże doświadczenie w pracy z kamerą i są bardzo świadomi swojego wyglądu. Niekoniecznie jednak wpływa to na ich odbiór pojedynczych zdjęć, dlatego bardzo ważne jest pokazywanie na bieżąco efektów swojej pracy osobom portretowanym.

Piotr Tołoczko

Słuchajcie uważnie wszelkich uwag, jakie mają do Waszych zdjęć Wasi modele, ponieważ będą Was one prowadzić przez całą sesję. Charakterystyczny nos, który Waszym zdaniem doskonale uzupełnia zadziorny charakter modela, może być jego życiowym kompleksem, a uwiecznienie na zdjęciu pięknego, szerokiego uśmiechu pogodnej dziewczyny może stać się powodem niezadowolenia z uwagi na charakterystyczne uzębienie, które zdaniem modelki powinno być ukryte, gdyż psuje całe zdjęcie. Reagujcie na wszelkie takie komentarze – jeśli ktoś twierdzi, że wygląda na zdjęciu grubo, być może warto zmienić obiektyw na ten o nieco krótszej ogniskowej i podejść nieco bliżej, a sposobem na ukrycie „krzywego nosa” może okazać się po prostu zmiana kąta patrzenia i wykonanie ujęcia np. z niższej perspektywy. Wasza otwartość na krytyczne komentarze oraz umiejętność znajdywania rozwiązań może jedynie umocnić Wasz autorytet i wzbudzić zaufanie.

Jak przygotować się do sesji?

Zanim przystąpicie do robienia zdjęć, warto zacząć od zapoznania się z dotychczasowymi zdjęciami portretowanego. Dzięki temu bardzo szybko zorientujecie się, jakich zdjęć brakuje w jego portfolio i będziecie w stanie od razu przedstawić kilka propozycji, które odświeżą jego zestaw zdjęć. Dobrze jest również wskazać, co jest walorem poprzednich fotografii i co warto z nich zaczerpnąć, a co warto poprawić/zmienić. Przede wszystkim jednak należy wziąć pod uwagę to, jakie zdjęcia chciałby mieć sam portretowany. Czy ma już dość spontanicznych, roześmianych zdjęć i chciałby przedstawić się w końcu elegancko i poważnie, czy ma setki  sztywnych ujęć ze studia i potrzebuje naturalnej sesji w plenerze? Aktorzy bardzo często posiadają ponadto serię kilkudziesięciu ujęć, które między sobą nie różnią się prawie niczym.

Kamil Banasiak

Podstawowe minimum, jakie powinno zawierać portfolio (zwłaszcza osób, które planują brać udział we wszelkiego rodzaju castingach), to bliski oraz dalszy portret (w przypadku kobiet bardzo ważne jest to, aby na zdjęciu widać było długość włosów), zdjęcie sylwetki – w stroju raczej dopasowanym do ciała – oraz zdjęcie profilu. Jeśli osoba przez nas portretowana należy już do jakiejś agencji aktorskiej lub castingowej, najlepiej dowiedzieć się, jakich zdjęć oczekuje od niej dana agencja, ponieważ nie ma tu reguły. Część agencji oczekuje neutralnych ujęć o mało wyraziście zarysowanych na twarzy emocjach, inne zaś proszą o zdjęcia z poważnym wyrazem twarzy, z uśmiechem, w ruchu, na sportowo, na elegancko etc.

Coraz częściej zdarzają się także prośby o neutralne headshoty, które mają pozwolić castingowcom na dostrzeżenie w danej osobie potencjału wcielenia się w każdą postać. Zdjęcie ma sugerować, że dana osoba może zagrać zarówno przemiłą przedszkolankę, jak i złośliwą korporacyjną szefową lub bohatera wojennego. Brzmi to dość absurdalnie, ale w praktyce oznacza po prostu, że na zdjęciu nie może pojawić się ani zbyt szeroki uśmiech, ani zbyt groźny wyraz twarzy.

Angelika Olszewska

Na co zwrócić uwagę przed przystąpieniem do sesji?

Niestety – na wszystko! Często budżet na taką sesję jest dość skromny i zdarza się, że nie mieści się w nim ani profesjonalny makijaż, ani pomoc stylisty. Wówczas fotograf urasta do rangi doradcy w sprawach związanych z make-up'em, fryzurą, selekcją odzieży oraz doborem dodatków. Najlepiej wówczas – jeszcze przed sesją – przygotować modela, wyraźnie akcentując, co przy takich zdjęciach może świetnie się sprawdzić, a z czego należy zrezygnować. W przypadku makijażu sprawa jest dość prosta – nie może być on zbyt mocny, cera ma wyglądać zdrowo i promiennie, a w torbie zawsze warto mieć ze sobą puder lub inny kosmetyk, który zniweluje świecenie się skóry. W programach do obróbki bez problemu można naprawić wszelkie niedoskonałości makijażu, ale ze względu na oszczędność czasu warto wyeliminować te niedociągnięcia już na etapie robienia zdjęć (zwłaszcza świecenie).

Kwestia odzieży jest nieco bardziej skomplikowana, ale w jej doborze bardzo pomaga kilka prostych zasad. Najlepiej wybierać stonowane kolory ubrań, ponieważ nie odciągają one uwagi od najważniejszego elementu zdjęcia – osoby portretowanej. Z tego samego powodu na ubraniach nie powinny znajdywać się również napisy ani przyciągające wzrok grafiki. Warto zadbać także o to, aby strój nie był szczególnie charakterystyczny, ponieważ takie wyraźnie rozpoznawalne kroje zwykle znacznie szybciej wychodzą z mody, co sprawia, że całe zdjęcie równie szybko staje się nieaktualne. Warto ponadto przy okazji jednej sesji wykonać zdjęcia w różnych stylizacjach, zarówno w jasnych, jak i ciemnych kolorach.

Maciej Kulig

W jaki sposób pracować z modelem?

Staraj się jak najwięcej z nim rozmawiać. Uzbrój się w cierpliwość i od razu weź poprawkę na pierwsze zdjęcia z sesji, które zwykle są mniej lub bardziej udaną rozgrzewką zarówno dla Ciebie, jak i portretowanego. Wykonaj kilka ujęć, po czym pokaż je swojemu modelowi. W 90% pierwszy komentarz będzie brzmiał mniej więcej tak: „O nie. Jak ja źle wyglądam! Coś mam z twarzą nie tak”. Z uśmiechem postaraj się dowiedzieć, o co dokładnie chodzi i staraj się, aby w kolejnych ujęciach niwelować poszczególne elementy, które drażnią modela. Zmieniaj odległość względem niego, zrób kilka zdjęć z różnej perspektywy, zmień obiektyw, popraw mu fryzurę, zagaduj i poczekaj cierpliwie, aż będzie się czuł coraz bardziej swobodnie. Chcąc uwiecznić ładny uśmiech, postaraj się szczerze rozbawić portretowanego i zrób zdjęcie zarówno w momencie, w którym śmieje się najbardziej, jak i chwilę później. W zdecydowanej większości przypadków to drugie ujęcie będzie bardziej udane.

Olga Paszkowska

Świetną radą dla wszystkich stojących przed obiektywem jest także hasło „uśmiechaj się oczami”. Często portretowani – zwłaszcza ci, którzy nie mają na koncie wielu sesji zdjęciowych – nie są świadomi, jak wiele mogą powiedzieć samym spojrzeniem. Śmiejące się oczy szybko poprowadzą cały wyraz twarzy w odpowiednią stronę. Co jakiś czas warto także poprosić portretowanego, aby całkowicie rozluźnił twarz. Parsknął, otworzył szeroko usta, delikatnie rozmasował policzki itp. Po kilku minutach pozowania na twarzy każdego pojawia się zwykle napięcie, które widać na zdjęciu (to tzw. „sztuczny uśmiech”). Rozluźnienie twarzy pozwala na nowo zapanować nad mimiką.

Julek Dzienkiewicz

Z jakiego sprzętu korzystać?

Wybór sprzętu jest dość prosty – trzeba zaopatrzyć się przede wszystkim w obiektywy portretowe. Do bliższych portretów świetnym i pewnym wyborem będą standardowe portretówki o ogniskowych 80/85 mm (dla pełnej klatki), ale także obiektywy o ogniskowych 100/105 mm (np. makro). Z dłuższymi już należy uważać. Nie raz ogniskowa 135-200 mm jest doskonałym wyborem, ponieważ przy odpowiednio dobranej przysłonie i odległości od modela pięknie rozmywa tło, jednak w przypadku niektórych twarzy może powodować delikatne pogrubienie modela, co oczywiście od razu zostanie zauważone i raczej rzadko skomplementowane. Nieodłącznym akcesorium powinna być też blenda, która pięknie i delikatnie rozjaśni cienie na twarzy.

Olga Paszkowska

Czym się kierować podczas edycji zdjęć?

Postprodukcja to oczywiście bardzo indywidualna kwestia, natomiast zwykle w przypadku takich zdjęć warto wybierać cieplejsze barwy. Jeśli zaś zdjęcie znacznie korzystniej wygląda w zimnych odcieniach, dobrze jest selektywnie ocieplić odcień samej skóry, aby nie wyglądała blado. Nie należy ponadto przesadzać z retuszem i wykonać go tak, aby osoba oglądająca siebie na zdjęciu dostrzegła, że wygląda wyjątkowo dobrze, jednak nie zorientowała się, że jest to efekt naszej precyzyjnej obróbki.

Katarzyna Natalia Czapla

Oczywiście wybór ujęć – po wstępnej selekcji – należy pozostawić głównemu zainteresowanemu. Świetnym sposobem jest przygotowanie podglądowych stykówek, co w Photoshopie jest dziecinnie proste i bardzo sprawne (w menu Plik znajdziecie funkcję Automatyzuj, a następnie Stykówka II). Oczywiście nie zaszkodzi zasugerować modelowi, które ujęcia Waszym zdaniem są najbardziej udane, jednak zwykle i tak wybierze zupełnie inne kadry. Jeśli uznacie, że któreś ze zdjęć będzie wyglądać znacznie lepiej w czarno-bieli, najlepiej przygotujcie zarówno wersję kolorową, jak i czarno-białą.

Piotr Tołoczko

O czym warto… zapomnieć?

Kiedy już upewnicie się, że zrobiliście wszystkie podstawowe ujęcia i Wasz model nie oczekuje już innych ujęć niż te, które są na Waszej karcie pamięci, możecie wykorzystać sytuację i zaaranżować ujęcie, zapominając o wszystkich powyższych zasadach. Po prostu dać się ponieść fantazji i zaproponować na koniec autorski pomysł, który niekoniecznie musi przydać się akurat w portfolio.

Olga Paszkowska

Zaufajcie nam – nierzadko właśnie jedno z tych ujęć znajdzie się wśród wybranych przez portretowanego fotografii.

zdjęcia i tekst: Julia Brodowska

Komentarze