Grzeszykowska i Orzechowska na Transfotografii

Transfotografia 08. Zapowiadamy ostatni wernisaż w ramach festiwalu "Transfotografia" i tego otwarcia warto nie przegapić. 26 września 2008 roku w Galerii Pionova odbędzie się wernisaż dwóch wystaw młodych, ale już docenionych artystek: Anety Grzeszykowskiej i Parycji Orzechowskiej. Obydwa projekty autorek zostały zainspirowane obrazem filmowym, ale właściwie podobieństwo między nimi, na tym się kończy.
fot. Aneta Grzeszykowska

Kadry filmowe bez tytułu to swoisty cover czy raczej remake cyklu Cindy Sherman sprzed blisko 40 lat. O ile Sherman w czarno białych kadrach przywoływała, lub kreowała sceny filmowe wcielając się w główne role żeńskie, o tyle Grzeszykowska zatrzymuje barwny świat współczesnej Warszawy. Dokładnie odtworzona kompozycja kadrów i charakteryzacja bohaterek przenosi widza w lata 60, 70 XX wieku. Ta nostalgiczna nuta działa perfekcyjnie wobec pozbawionej tożsamości artystki przyjmującej rolę innej artystki. Cykl ten jest jakby odbiciem lustra w lustrze, nieskończonym ciągiem powielanych kadrów.

Aneta Grzeszykowska (1974) Ukończyła studia na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Realizuje prace fotograficzne, filmy video, instalacje rzeźbiarskie. Studiuje problem kreowania nowej tożsamości i manipulacji figurą ludzką. Od 1999 roku współpracuje z Janem Smagą. Cykl "Untitled Film Stills" można było zabaczyć w tym roku na zbiorowej wystawie "Efekt czerwonych oczu" w CSW.

fot. Patrycja Orzechowska "Untitled Film Stills"

Patrycja Orzechowska od lat inspiruje się formą filmową, w dotychczasowych projektach stylistycznie zbliżała się do formalnych środków wielkiej awangardy z surrealistami na czele. W najnowszym cyklu Bez tytułu artystka podała analizie emocjonalną stronę przekazu kanonicznych fabuł filmowych. W cyklu bez tytułu prezentuje zestaw kadrów - cytatów ze światowej kinematografii. Obrazy dotyczą trudnych relacji par heteroseksualnych. Par, które w zbiorowej pamięci widzów uosabiają konkretne przeżycia miłość, zdradę, przemoc, zniewolenie. Nie łatwo zidentyfikować postacie, gdyż obraz poddano manipulacji, zmiękczeniu, które niejako łagodzi przekaz opresyjnych historii. Artystka stworzyła szaradę, w której nie tylko wytrawni amatorzy kina rozszyfrują wielkie role, małe dramaty i duże emocje. Projekt ma charakter procesualny, poprzez różnorodne zestawienia ma moc opowiadania różnych historii zmieniających oryginalną wymowę cytowanych filmów.

Patrycja Orzechowska ukończyła grafikę na Wydziale Malarstwa i Grafiki na gdańskiej ASP. Jej prace wyróżniają się dzięki zastosowania autorskiej techniki nazwanej przez artystkę "lunatypią". Twórczość Orzechowskiej była wielokrotnie nagradzana.


Aneta Grzeszykowska Untitled Film Stills
Wystawa Patrycji Orzechowskiej
15.09 - 15.10.2008
wernisaż wystawy: 26 września 2008 godzina 18

Galeria Pionova
ul. Olejarna 2, Gdańsk-Starówka


Komentarze
Polecane artykuły
Canon EOS 250D - pierwsze wrażenia
10 Kwi 2019
EOS 250D to nowy reprezentant “najmniejszej lustrzankowej serii na rynku”, która łączy niewielkie gabaryty z przystępną ceną i możliwościami skrojonymi pod kątem początkujących fotografów i świadomych amatorów. Co skrywa przed nami najnowsza konstrukcja?
2
Panasonic Lumix S1R - test aparatu
9 Kwi 2019
Lumix S1R - jak twierdzi producent - ma być odpowiedzią na potrzeby wymagających profesjonalistów. Jednak czy tak jest w istocie i czy pierwsza pełna klatka Panasonic odbierze klientów konkurencji? Przekonajmy się!
9
Fujifilm GFX 50R - test aparatu
2 Kwi 2019
Najbardziej przystępny cenowo cyfrowy średni format z pewnością zwrócił uwagę tych, którym pełna klatka przestaje już wystarczać. Czy bardziej mobilna i kompaktowa wersja modelu 50S spełni oczekiwania wymagających zawodowców?
1
Panasonic Lumix S1 - zdjęcia przykładowe
28 Mar 2019
Stabilizowana pełnoklatkowa matryca o rozdzielczości 24-megapikseli, autofokus oparty na technologi DFD z systemem śledzenia wspieranym układem AI, bogaty tryb filmowy z zapisem 4K 60 kl./s, czy uszczelnione body o rewelacyjnej ergonomii - to tylko kilka cech Panasonica Lumix S1. Zobaczcie, jak aparat poradził sobie w boju.
8