"Krocząc w bezruchu" - wystawa Krzysztofa Porzeżyńskiego w Green Gallery

0
Marta Sinior
29 Kwiecień 2008
Artykuł na: 4-5 minut
WFFA 08. W ramach Warszawskiego Festiwalu Fotografii Artystycznej w Green Gallery prezentowane są ciekawe krajobrazy autorstwa Krzysztofa Porzeżyńskiego. Fotografie z cyklu "Krocząc w bezruchu" nie są łatwe do zidentyfikowania przez liczne przenikania. Nawet trudno stwierdzić, czy oglądamy nocny czy dzienny krajobraz.
Krzysztof Porzeżyński (1969 ) z zawodu jest informatykiem. Oprócz fotografią pasjonuje się również astrologią, którą zajmuje się od wielu lat. Stworzył program astrologiczny Capella. Poza tym prowadzi internetowy magazyn astrologiczny Ingres. W fotografii, mimo osiągnięć postępu cyfrowego docenia szlachetność technik analogowych. Do swoich ulubionych artystów zalicza m.in. Josefa Sudka, Sarah Moon. Wiele inspiracji zawdzięcza Stanisławowi Wosiowi, który był promotorem jego pracy dyplomowej w WSF.

Więcej o Krzysztofie Porzeżyńskim można przeczytać na jego stronie internetowej: ogniskowa.pl/.

fot. Krzysztof Porzeżyński "Krocząc w bezruchu"

O cyklu "Krocząc w bezruchu" Krzysztofa Porzeżyńskiego napisała Izabela Wojciechowska:

Widzę je nad ranem. Senne fotografie. Przecieram oczy i nie znikają. Są kontynuacją moich marzeń. Zatrzymane klatki moich wieczornych myśli. Przetrawione przez noc. Zostaje z nich pył gwiezdny i ciepłe drżenie rąk dotykających śpiącego jeszcze ciała by sprawdzić cielesny byt w niebycie. Zamykam znowu zamknięte oczy i szukam tęsknie źródła tych obrazów. Chcę się zapaść na powrót w srebrzystą otchłań wiedźm przesypujących piasek w klepsydrze. O zgrozo! Wszystko stracone! Nie mogę sobie przypomnieć tamtego świata i może dlatego boję się otworzyć oczy ponownie, bo wiem, że tym razem zniknie on na zawsze, na zawsze. Zniknie za sprawą spojrzenia w okno na świat pełen sztyletów promieni, które ranią ten nocny, senny zapis unicestwiając go bezpowrotnie.

Jak sobie z tym poradzić? Słyszałam kiedyś w półmroku szeptów, że są tacy ludzie , którzy potrafią przywołać te chwile na nowo. Potrafią, walcząc z bezwzględnością światła, które kradnie obraz, zatrzymać ten srebrny pył. Czarodzieje fotografii. Szczęśliwcy, nie liczą chwil i zapadają się z każdym krokiem w wieczność. Wędrują, wędrują w krainie bez czasu. Czujesz ich, chociaż ich nie widać. Kroczą w bezruchu… Kroczą w bezruchu...


fot. Krzysztof Porzeżyński "Krocząc w bezruchu"

Krzysztof Porzeżyński. Fotograf, który ośmielił się zatrzymać nocny czas w dzień po to, by trwał wiecznie. Sam pięknie o tym napisał w wierszu pt. Krocząc w bezruchu.:

Wędrówka.
Ślady na drodze.
Krajobrazy.
Poranki i wieczory.
Cudownie!
Lecz gdzie podział się wędrowiec?

Dobre pytanie. Wędrowiec, to Ty, to On, to Ja. Wystarczy spojrzeć!
- Izabela Wojciechowska

Wystawa odbywa się w ramach IV Warszawskiego Festiwalu Fotografii Artystycznej.


Krzysztof Porzeżyński Krocząc w bezruchu
18.04.-11.05.2008

Green Gallery
ul. Krzywe Koło 2/4, Warszawa

Komentarze
Powiązane artykuły
Więcej w kategorii: Wydarzenia
Alexandr Glyadyelov - fotograf trudnych spraw…
Alexandr Glyadyelov - fotograf trudnych spraw…
Już w najbliższy poniedziałek (22 lipca) w Starej Galerii ZPAF wernisaż projektu „LOS” Alexandra Glyadyelova, cenionego reportażysty i dokumentalisty. „ U autora tej...
0
0
Jeszcze tylko dziś aparat Fujifilm X-T30 kupisz 1200 zł taniej
Jeszcze tylko dziś aparat Fujifilm X-T30 kupisz 1200 zł taniej
Zastanawiasz się nad kupnem X-T30? Nie ma na co czekać. Dziś dobiega końca wyjątkowa promocja Fujifilm, dzięki której aparat możesz kupić z rabatem wynoszącym aż 1200...
0
0
Białoruska fotografia wernakularna w FAF
Białoruska fotografia wernakularna w FAF
Fundacja Archeologia Fotografii zaprasza na gościnną wystawę “Wieczór panieński” kolektywu VEHA, badającą tradycje i pamięć zbiorową białoruskiego...
0
0