"Blisko" - Staszek Heyda w Galerii Obok ZPAF

Cykl fotografii Staszka Heydy pt. "Blisko" to umiejętnie snuta opowieść o dziadku autora, o relacjach między pokoleniami i o godnym odchodzeniu starego człowieka. Jednocześnie jest to historia bardzo osobista - wręcz intymne wspomnienie bliskiej osoby. Wystawę można oglądać w Galerii Obok ZPAF do 16 listopada.
Cykl "Blisko" to dokument zniewalający prostotą, jak pisze Anna Wolska, kurator wystawy. Oczywiście zniewala prostotą formy. Treść wymusza refleksję nad zmianami jakie zaszły w naszych rodzinach w ostatnich kilkunastu latach. Żyjemy daleko od siebie, szybciej od starszych pokoleń. Autor swoimi pracami przypomina na czym polegają prawdziwe więzi rodzinne.

Staszek Heyda jest studentem Instytutu Twórczej Fotografii w Opavie.

fot. Staszek Heyda

Okoliczności powstania cyklu wyjaśnia autor:

W centrum opowieści jest dziadek, któremu towarzyszyliśmy w cieniach i blaskach starości. Mama, przy pomocy domowników, opiekowała się nim do ostatnich dni. Byliśmy wszyscy świadkami jak wolno gasnący człowiek zaczyna dominować w życiu domu. Staraliśmy się, by mimo niedomagań dziadek mógł odchodzić godnie, wśród bliskich. Robiąc zdjęcia starałem się być świadkiem.
Starałem się być z aparatem blisko - możliwie najbliżej - ważnych momentów, które stały się dokumentem życia codziennego mojej rodziny. Dziadek zmarł 24 stycznia 2006 roku, w wieku 91 lat.


fot. Staszek Heyda

Anna Wolska, kurator wystawy:

Niejednokrotnie w wypadku fotografii pojawia się pojęcie zatrzymywania czasu. Niestety dotyczy to tylko zdjęć. My sami zmieniamy się odchodząc do historii, czy tego chcemy, czy nie?

Jeszcze nie tak dawno normą były rodziny wielopokoleniowe, mieszkające często w jednym dużym domu. Żyło się wśród ciotek, babek, ucząc się świata z wzajemnych relacji. Czasy zmieniły się bezpowrotnie. Biegniemy nie wiadomo dokąd i po co? Mamy coraz mniej czasu dla siebie i swoich najbliższych. Umyka nam życie, jesteśmy zaskoczeni widząc siwiznę i bezradność własnego ojca. Nie umiemy sobie radzić z zasadniczymi problemami, które są wpisane w naszą egzystencję. Odpychamy je od siebie. A przecież rodzina i więzy rodzinne, to bardzo bogaty i zajmujący temat.

Żona, matka, babcia, wujek, który wrócił z zakupów, młodszy brat sprzątający pokój. Banalność i codzienność czynności, dostarczająca różnych możliwości do obserwacji i spostrzeżeń. Od samego początku powstania fotografii, służyła ona w znacznej mierze utrwalaniu właśnie tych domowych historii. Bardzo szybko zaczęła stanowić rodzaj rodzinnego pamiętnika stanowiący bezcenny dokument upływającego czasu.


fot. Staszek Heyda

Myślę, że również w tym charakterze należy postrzegać prezentowany w Galerii projekt fotograficzny Staszka Heydy Pt. "Blisko". To opowieść o dziadku, o wzajemnie panujących wielopokoleniowych relacjach. Dokument szalenie humanistyczny w swym przekazie, który skłania do głębszego zastanowienia się nad tym, jak kształtować swoje życie, jaki nadać mu sens oraz refleksji nad tym, co w życiu najważniejsze?

Ta snuta fotograficzna opowieść zniewala swą prostotą. Zdjęcia właściwe nie potrzebują komentarza. Ideologicznie, jest to czysta fotografia. Rzetelny dokument. Jest jednak coś czego nie da się nie zauważyć, co dotyczy psychologii odbioru tych fotografii. To ciepło, troskliwość, wzajemna czułość domowników wyrażająca się w prostych gestach i czynnościach, bez nadmuchanej dramaturgii, niepotrzebnego krzyku.

Ta opowieść o dziadku sączy się w ciszy, której towarzyszy tylko trzask migawki, trzask zatrzymywanego czasu. Dominantą jest oczywiście postać dziadka, jednak w zależności od sytuacji jawi się ona na różnych planach i w różnych kontekstach. Bardzo wymownym zabiegiem jest zapętlenie czasu przez autora przez pokazanie "obrazu w obrazie" na jednym ze zdjęć. Ten retrospektywny wgląd w sytuację i miejsce poprzedzające to ujęcie, bardzo wzmacnia przekaz podkreślając filozoficzną wręcz prawdę - "panta rhei".



Wystawa: Blisko Staszek Heyda
Termin: 25.10 - 16.11.2007

Miejsce: Galeria Obok ZPAF, Plac Zamkowy 8, Warszawa
słowa kluczowe:
Komentarze
Polecane artykuły
Canon EOS RP - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe [AKTUALIZACJA]
14 Lut 2019
Najnowszy korpus Canona prawdopodobnie otwiera zupełnie nowy segment wśród aparatów bezlusterkowych. Najtańsza nowa pełna klatka na rynku ma być doskonałym wyborem dla bardziej ambitnych amatorów czy fotografów podróżniczych i z pozoru ma wszystko, by zadowolić doskonałą większość odbiorców. Gdzie jest haczyk?
2
Sony A6400 - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
13 Lut 2019
Następca modelu A6300 wprowadza usprawnienia, które na pewno docenią zaawansowani amatorzy i osoby szukające aparatu do nagrywania vlogów i filmów do internetu. Nadal jednak ustępuje on plasowanemu wyżej, a już dostępnemu od pewnego czasu modelowi A6500. Czy to więc pozycja, którą warto się zainteresować?
1
Kilka godzin z Panasonic Lumix S1 - pierwsze wnioski
1 Lut 2019
Podczas dorocznego Digital Imaging Seminar, Panasonic zdradził wreszcie pełną specyfikację swojej pierwszej pełnej klatki, a w ręce dziennikarzy powędrowały pierwsze egzemplarze modeli S1 i S1R...
7
Tokina FíRIN 20 mm f/2 FE AF - test obiektywu
28 Sty 2019
Czy Tokina FíRIN to obiektyw, który rozgrzeje serca fotografów systemu Sony E? Producent nie ma co do tego wątpliwości. Jednak my dogłębnie przyjrzeliśmy się modelowi 20 mm f/2 FE AF.
0