"Meksykańska walizka" Roberta Capy odnaleziona

Odnaleziono "Meksykańską walizkę", jak była nazywana przez niewielką grupę ekspertów, zawierającą zaginione podczas wojny negatywy Roberta Capy. Walizka, a właściwie trzy kartonowe pudełka, zawierają tysiące negatywów, które Capa zrobił w czasie wojny domowej w Hiszpanii. Capa przypuszczał, że zaginęły one podczas Drugiej Wojny Światowej po tym gdy w 1939 roku porzucił Europę zostawiając za sobą zawartość swojej paryskiej ciemni. Z takim przekonaniem zmarł w 1954 roku w Wietnamie.
Robert Capa to ikona i twórca współczesnego reportażu wojennego, od 1951 r. przewodniczył agencji fotograficznej Magnum. Urodził się w 1913 r. w Budapeszcie, w 1931 r. opuscił ojczysty kraj i wraz z rodziną przeniósł się do Berlina, a po dojściu Hitlera do władzy przeprowadził się do Paryża. W latach 1936-39 fotografował zdarzenia wojny domowej w Hiszpanii, a w czerwcu 1944 r. lądowanie w Normandii. Jego mottem fotograficznym było słynne zdanie "jeżeli twoje zdjęcia nie są wystarczająco dobre, to znaczy, że nie podszedłeś wystarczająco blisko". To on przeniósł widza na pierwszą linie frontu, pokazując cały horror wojny bliżej niż ktokolwiek wcześniej. Capa wykreował wizerunek wojennego reportera-globtrotera, z papierosem w ustach i aparatem na ramieniu. Między bitwami spotykał się z Hemingwayem i Steinbeckiem i zazwyczaj nie unikał alkoholu.


The New York Times poinformował, że drogocenne negatywy odnalazły się po ponad pół wieku. Najprawdopodobniej podróżowały najpierw z Paryża do Marsylii z przyjacielem Capy Imre Weisz, który został aresztowany i odesłany do obozu w Algierii. Negatywy wylądowały u generała Aguilara Ginzalesa, który zawiózł je do Meksyku. Następnie w 1995 roku Jerald R. Green, profesor na Uniwersytecie Queens, otrzymał list od meksykańskiego operatora filmowego, który w ostatnim czasie widział wystawę zdjęć z wojny domowej w Hiszpanii, która w części była sponsorowana przez Uniwersytet. Napisał on, że stał się posiadaczem negatywów poprzez swoją ciotkę, która odziedziczyła je po swoim ojcu - generale Francisco Aguilar Gonzalezie. Po kilku latach negocjacji, operator postanowił udostępnić je Centrum Fotografii w Midtown na Manhatanie, instytucji założonej przez brata Roberta Capy, Kornela.

Miejmy nadzieję, że w niedługiej przyszłości będziemy mieli możliwość zaznajomienia się z nieznaną jeszcze częścią twórczości Roberta Capy.



słowa kluczowe:
 
Komentarze
Polecane artykuły
Fujifilm X-T3 - test aparatu
14 Lis 2018
Najnowszy bezlusterkowiec Fujifilm pretenduje do miana króla segmentu APS-C i jednego z najbardziej uniwersalnych aparatów w ogóle. Sprawdzamy, na co go stać.
12
Nikon Z7 - test aparatu
6 Lis 2018
Nikon Z7 to pierwszy pełnoklatkowy bezlusterkowiec japońskiego producenta. Czy nowy aparat z 45-megapikselową, stabilizowaną matrycą dorówna jakością cenionym lustrzankom Nikona? Czy jest godną konkurencją dla aparatów z serii Sony A7? Sprawdźmy.
17
Samyang AF 14 mm f/2.8 EF - test obiektywu
26 Paź 2018
Czy Samyang AF 14 mm f/2.8 EF okaże się „idealnym partnerem do podróży“ i sprosta oczekiwaniom wymagających fotografów? Producent nie ma co do tego wątpliwości. Postanowiliśmy więc sprawdzić w praktyce możliwości nowej ultraszerokokątnej stałki z mocowaniem Canon EF.
5
Samyang AF 14 mm f/2.8 EF - zdjęcia przykładowe
22 Paź 2018
Ciekawi, jak w praktyce sprawdza się najnowsza konstrukcja Samyanga z mocowaniem Canon EF? Zobaczcie zdjęcia przykładowe wykonane najnowszym modelem AF 14 mm f/2.8 EF. Czy okaże się on "czarnym koniem" w segmencie ultraszerokokątnych szkieł?
0