Michał Cała "Śląsk" - album

Nakładem Galerii Zderzak ukazał się właśnie album "Śląsk" Michała Cały towarzyszący wystawie prezentowanej podczas tegorocznego Miesiąca Fotografii w Krakowie. Powstałe 30 lat temu czarno-białe zdjęcia ukazują Górny Śląsk z czasów, kiedy jeszcze kopalnie działały pełną parą, a człowiek był trybikiem ogromnej industrialnej maszyny.
Okładka albumu "Śląsk" Michała Cały

Cykl "Śląsk" Michała Cały to jedno z odkryć tegorocznego Miesiąca Fotografii w Krakowie. Urodzony w 1948 roku artysta od 1983 roku jest członkiem ZPAF - nie jest to więc człowiek znikąd. Autor zajmuje się głównie krajobrazem - szczególnie górskim wykonywanym na potrzeby wydawnicze (albumy krajoznawcze, kalendarze). Jakże inne spojrzenie prezentuje w swoich artystycznych projektach. Oglądamy ziarniste, czarno-białe obrazy przedstawiające Górny Śląsk jako miejsce po trosze tragiczne, po trosze magiczne. Z pewnością warto spojrzeć na to miejsce oczami autora, zwłaszcza że w albumie znalazło się znacznie więcej zdjęć niż na wystawie.

Album "Śląsk" Michała Cały można kupić w zaprzyjaźnionej z Fotopolis księgarni f5. Książka zawiera 100 ilustracji, ma 136 stron, format 23 x 30,5 cm i została wydana w twardej oprawie.

Poniżej kilka słów od Jana Michalskiego, autora tekstu towarzyszącego fotografiom.

"Lśnienie. Jednym z wymiarów tych zdjęć jest lśnienie. Nie chodzi o światło, lecz o odbicie. Ulica lśni jak skóra. Bieleje kora brzozy. Wyrobiska odbijają obłoki. Ziemia jaśnieje bardziej od nieba. Odbicia przybierają kształt symetryczny - staw z łabędziem staje się podwojonym stawem z łabędziem, trzy hałdy to trójka karo. Na ziemi leży śnieg, a dym na niebie jest czarny. To sygnały nietrwałości i płynności rzeczy. Sygnały odwrócenia porządku. Zewsząd wydobywa się dym (takie jest odczucie), dymią hałdy, kopcą kominy domów, osad fabryk, kopalń, parują osadniki, przepływają obłoki. Wszystko to powoduje, że zaciera się granica między górą a dołem, niebem i ziemią, rzeczą i jej odbiciem".

"Śląski pejzaż jest pismem, jest cały pokryty znakami. Żeby nauczyć się czytać litery pejzażu, trzeba nauczyć się siebie. Wydawało mi się zawsze, że jestem o krok od tajemncy, było to dręczące, wieczne niezaspokojenie. Wydawało mi się, że jestem o krok od oczywistości, ponieważ sam byłem literą tego pejzażu, jego drobnym, niedostrzegalnym znakiem".
Michał Cała

Album został wydany przy okazji wystawy "Michał Cała. Śląsk" w Galerii Zderzak, podczas IV edycji Miesiąca Fotografii w Krakowie.
słowa kluczowe:
Komentarze
Polecane artykuły
Canon EOS RP - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe [AKTUALIZACJA]
14 Lut 2019
Najnowszy korpus Canona prawdopodobnie otwiera zupełnie nowy segment wśród aparatów bezlusterkowych. Najtańsza nowa pełna klatka na rynku ma być doskonałym wyborem dla bardziej ambitnych amatorów czy fotografów podróżniczych i z pozoru ma wszystko, by zadowolić doskonałą większość odbiorców. Gdzie jest haczyk?
3
Sony A6400 - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
13 Lut 2019
Następca modelu A6300 wprowadza usprawnienia, które na pewno docenią zaawansowani amatorzy i osoby szukające aparatu do nagrywania vlogów i filmów do internetu. Nadal jednak ustępuje on plasowanemu wyżej, a już dostępnemu od pewnego czasu modelowi A6500. Czy to więc pozycja, którą warto się zainteresować?
1
Kilka godzin z Panasonic Lumix S1 - pierwsze wnioski
1 Lut 2019
Podczas dorocznego Digital Imaging Seminar, Panasonic zdradził wreszcie pełną specyfikację swojej pierwszej pełnej klatki, a w ręce dziennikarzy powędrowały pierwsze egzemplarze modeli S1 i S1R...
7
Tokina FíRIN 20 mm f/2 FE AF - test obiektywu
28 Sty 2019
Czy Tokina FíRIN to obiektyw, który rozgrzeje serca fotografów systemu Sony E? Producent nie ma co do tego wątpliwości. Jednak my dogłębnie przyjrzeliśmy się modelowi 20 mm f/2 FE AF.
0