Serge Najjar: szukam elementu zaskoczenia i piękna

Serge Najjar: szukam elementu zaskoczenia i piękna

To co na pozór może wydawać się nudne i brzydkie w obiektywie Serge Najjar’a potrafi zaskoczyć i wyglądać pięknie. W fotografii skupia się na detalach architektury i cierpliwie wyczekuje na pojawienie pierwiastka ludzkiego.

zdjęcia wykorzystane za zgodą autora

Serge Najjar zaczął fotografować w zasadzie przez przypadek. Pięć lat temu został zapisany na kurs fotograficzny, który prowadziła znajoma jego mamy – bez uprzedzenia. Pojechał tam tylko dlatego, że potrzebna jej była konkretna liczba kursantów do rozpoczęcia zajęć. To wtedy Najjar zainstalował na swoim telefonie Instagrama. Prowadząca zajęcia denerwowała się, bo używał iPhone'a, zamiast prawdziwego aparatu. Ostatecznie, przekonał się do fotografowania telefonem, po tym, jak został nominowany do Prix Pictet za zdjęcie wykonane właśnie iPhone’m. Dziś, jego profil na Instagramie (@serjios) obserwuje 75,7 tysięcy osób.

- Dorastałem czytając książki o sztuce i przeglądając katalogi aukcyjne. Nie wiedziałem prawie nic o samej fotografii, ale czytałem tyle o sztuce nowoczesnej, kubizmie, awangardzie i innych kierunkach, że w końcu moje oko nauczyło się komponować. Jak tylko zacząłem robić zdjęcia, udawało mi się to spontanicznie – opowiada Najjar.

Serge Najjar rejestruje przypadkowe momenty i szczegóły życia codziennego w stolicy Libanu. Szczególny nacisk kładzie na architekturę, z uwzględnieniem czynnika ludzkiego. Jako, że jest praktykującym prawnikiem, fotografuje tylko w wolnym czasie, zwykle w weekendy. Wsiada w samochód i jedzie w nieznane mu miejsca, napotyka nieznajome osoby i uwiecznia przypadkowe scenki. Czasem jest bardzo daleko od swojego tematu i korzysta z zooma, by innym razem zbliżyć się i nawiązać dialog ze swoimi „modelami”. Zaczął od fotografowania iPhone’m, dziś używa Canona EOS 5 i starego Zeissa, którego dostał od ojca. Czasem pożycza od znajomego Mamiye 6x6.

- Każdy aparat jest dla mnie dobry, byle był lekki i prosty w użyciu. W końcu, jakby na to nie patrzeć, jestem fotografem ulicznym – wyjaśnia.  - Bejrut to wspaniałe miasto dla takiego architektonicznego świra jak ja. Budynki zaczęły tu wyrastać jeden po drugim po zakończeniu wojny domowej i dziś cały kraj ma bardzo różnorodne i bogate budownictwo. Nigdy nie byłem specjalnie zainteresowany dużymi projektami, architektura inspirowała mnie na innym poziomie: linie, wzory, tekstury, kształty, geometria, kolory... Fotografia uświadomiła mi, że nie znałem mojego kraju tak dobrze jak myślałem. Pozwoliła mi spojrzeć na niego świeżym okiem – dodaje.

Zobacz wszystkie zdjęcia (15)

Jedno ze zdjęć Najjara, „Raining shadows”, zostało zrobione w północnej części libańskiego miasta. - Naprawdę rzadko to robię, ale tym razem zatrzymałem przypadkowego mężczyznę, dałem mu parasol, który znalazłem w samochodzie i poprosiłem go, żeby „poleciał”. Musiał pomyśleć, że jestem kompletnie szalony! Ale zrobił to i powstała fotografia, na której ciało wydaje się unosić pod czymś, co nazwałem „raining shadow”. Improwizacja jest najlepsza! – wspomina.

Libański fotograf szuka elementu zaskoczenia i piękna w tym, co powszechnie uważane jest za nudne, albo wręcz brzydkie. Skupiając się na szczegółach budynku, jego kątach i zacienionych elementach, cierpliwie wyczekuje na pojawienie się człowieka. Jak widać, cierpliwość popłaca, a na przygodę z fotografią nigdy nie jest za późno!

Studentka fotografii na studiach magisterskich Uniwersytetu Warszawskiego. Ma na koncie różne projekty, zarówno dokumentalne, jak i reklamowe. Uzależniona od podróży i trekkingu w górach.

 
Komentarze
Polecane artykuły
Żyjesz z pasją? Pokaż ją z Samyangiem AF 14 mm f/2.8 i wygraj swój własny egzemplarz
20 Paź 2018
Wspólnie z Foto-Techniką, wyłącznym dystrybutorem marki Samyang w Polsce, wystartowaliśmy z wyjątkowym konkursem, w którym będziecie mogli sprawdzić w boju wysokiej jakości, szerokokątny obiektyw Samyang AF 14 mm f/2.8. Autor najlepszego testu otrzyma swój własny egzemplarz tego modelu z mocowaniem Nikon lub Canon.
0
Zawiedzeni możliwościami filmowymi Canona EOS R? Magic Lantern już nad nim pracuje
19 Paź 2018
Oprogramowanie Magic Lantern znane jest chyba wszystkim, którzy na przestrzenie ostatniej dekady zgłębiali temat filmowania lustrzankami Canona. W przypadku niektórych modeli pozwala ono diametralnie rozszerzyć możliwości filmowe aparatu. Teraz jego twórcy biorą na warsztat model EOS R.
0
Magda Franczak, „Kaduk“ - najnowsza wystawa w ramach projektu „Żywe Archiwa”
19 Paź 2018
Fundacja Archeologia Fotografii zaprasza na kolejną odsłonę projektu „Żywe Archiwa”. Nowa wystawa „Kaduk“ jest pod wieloma względami inna od wcześniejszych. Magdalena Franczak podjęła się reinterpretacji zbioru anonimowych portretów ocalonych od zapomnienia.
0
Amundsen Photo Awards - pozostał miesiąc na zgłaszanie prac
19 Paź 2018
“Poszukujemy zdjęć nietuzinkowych, odkrywających nieznane, wyjątkowych w formie i przekazie. Nie tylko z najodleglejszych zakątków świata” - mówią organizatorzy konkursu. Amundsen Photo Awards czeka na zgłoszenia jeszcze do 18 listopada.
0