Fotograf w podróży. Cz. 1 - zanim ruszysz

Autor: Maciej Zieliński

29 Czerwiec 2022
Artykuł na: 9-16 minut

By w czasie wyjazdu zrobić jak najlepsze zdjęcia, trzeba go najpierw odpowiednio zaplanować. Oto garść przydatnych wskazówek dla początkujących obieżyświatów!

Przed wyjazdem trzeba odrobić pracę domową. Musicie dokładnie przemyśleć trasę wyprawy i wyznaczyć sobie jasne fotograficzne cele. To bardzo ważne, bo od tego zależeć będzie dobór sprzętu i niezbędnych akcesoriów. Im więcej znajdziecie informacji o miejscu, do którego się wybieracie, tym większe będą Wasze szanse powodzenia, gdy znajdziecie się już na miejscu. Zróbcie porządny research, bo jak mówią zawodowcy, dobre zdjęcia zaczyna się jeszcze przed wyjściem z domu! 

Wybór czasu i kierunku podróży to kwestie kluczowe, ale często od nas niezależne. Bo o ile nie jesteśmy podróżnikami na pełny etat, na ogół decydują za nas aktualne ceny biletów czy przełożony, który być może niechętnie puści nas na urlop w danym czasie.Decydując się na dalekie kierunki, przede wszystkim trzeba sprawdzić warunki klimatyczne (i epidemiczne – zasady wjazdu do niektórych państw są nadal bardzo restrykcyjne). Zimą najlepiej uciekać do Azji, ale nie jest to wcale takie oczywiste - o ile np. w Tajlandii styczeń i luty to miesiące suche, to w stosunkowo niedalekiej Indonezji właśnie w tym czasie przypada pora deszczowa (tam najlepiej wybrać się w sierpniu lub wrześniu).

Oczywiście wyjazd poza wysokim sezonem to zawsze szansa na niższe koszty – zwłaszcza teraz gdy ceny lotów szaleją a „lokalsi” z pewnością będą chcieli odbić sobie dwa lata pandemii. To też okazja do zrobienia nieco innych zdjęć, ale jeśli podróż ma być połączona z rodzinnym wypoczynkiem, sporo już ryzykujemy.

Jak szukać destynacji?

Wyszukiwanie ciekawych fotograficznych „spotów” jest dziś prostsze niż kiedykolwiek. Wystarczy wrzucić nazwę lokacji w przeglądarkę i przełączyć na grafikę. Spośród setek nieciekawych zdjęć wyłapcie naprawdę dobre. Podążając tropem zdjęcia macie szansę trafić na doświadczonego fotografa.

Nie chodzi o to by kopiować pomysły innych, ale dobrze jest wiedzieć jakie zdjęcia w danym miejscu już powstały – będzie to dobry punkt wyjścia do szukania własnego, oryginalnego sposobu na ukazanie tych destynacji. Dobrym źródłem inspiracji może być też Instagram, a najlepiej zorientujesz się w terenie korzystając z Google Maps. Najpopularniejsze foto-spoty Google oznacza ikonką aparatu i choć towarzyszą im głównie amatorskie zdjęcia z telefonów, pozwolą one ocenić potencjał danego miejsca.

Mapy pomogą też w sprawnym dotarciu na miejsce. Samochody Google zjeździły już chyba cały świat i niemal wszędzie możemy „dojechać” nie wstając sprzed ekranu komputera. Z kolei satelitarne mapy to podstawowe narzędzie wszystkich fanów fotografii dronowej, bo dają niezły wgląd w to, czego się spodziewać fotografując z góry.

Z doświadczenia wiem, że najciekawsze zdjęcia powstają w tzw. międzyczasie, czyli podczas przemieszczania się między punktem A i punktem B, warto więc choćby po to wyznaczyć sobie ramową trasę, łączącą najpopularniejsze miejsca i atrakcje.

Zabierz tylko to czego naprawdę potrzebujesz

Spoiler: i tak zabierzesz dużo za dużo. Przy tej selekcji musicie być bezwzględni. Z dwóch powodów. Po pierwsze, oszczędzajcie kręgosłup, który po dłuższej wycieczce z ciężkim plecakiem zacznie protestować. Po drugie, mając zbyt dużo sprzętu, będziecie mieć ciągły problem z wybo­rem. Spakujcie tylko to, czego naprawdę będziecie potrzebować, dzięki temu będziecie pracować znacznie szybciej.

Jeżeli traktujecie wyjazd jako okazję do nabycia nowego sprzętu czy akcesoriów (a przecież wiemy że tak jest), zróbcie to odpowiednio wcześnie. Zmiana aparatu na chwilę przed wyjazdem nie jest najlepszym pomysłem. Zwyczajnie nie będziecie mieć czasu by się dobrze poznać. Jeżeli chcecie uniknąć stresujących sytuacji musicie znać swój sprzęt na wylot, by sprawnie obsługiwać go również w dynamicznych sytuacjach i po ciemku.

Jeśli nie macie konkretnego planu i po prostu ruszacie na fotograficzne łowy, wybierzcie aparat lekki, wygodny i możliwie uniwersalny, oraz postarajcie się pokryć podstawowy zakres ogniskowych, który pozwoli Wam fotografować szeroki wachlarz tematów – od krajobrazów, przez portrety środowiskowe, po przyzwoite zbliżenia, np. detali architektury. O tym jak skompletować swój optymalny zestaw przeczytacie w kolejnej części.

Jakie wybrać akcesoria?

Przede wszystkim zabezpieczcie pamięć i zasilanie. W podróży robimy naprawdę dużo zdjęć, 300-400 ujęć to czasem kwestia kilku godzin. Postarajcie się zawsze mieć przy sobie przynajmniej jeden dodatkowy akumulator a jeśli zanosi się na poważne strzelanie, zabierzcie powerbank, który pozwoli podładować aparat w terenie.

 

Karty pamięci są raczej niezawodne, ale lepiej dmuchać na zimne. Na wypadek awarii zabierz więcej nośników o mniejszej pojemności a jeśli Twój aparat ma dwa sloty, koniecznie rozdziel zapis (na jednej zapisując RAW-y, lub tworząc na bieżąco kopię zdjęć). Po tym jak na Islandii straciłem zdjęcia z tygodnia intensywnej pracy nauczyłem się też tworzyć na bieżąco backup zdjęć, na przenośnym dysku. Pamięci tanieją jak rosyjski Rubel i szybki kieszonkowy dysk SSD kupimy już za 300-400 zł.

Jeśli Wasza fotografia to głównie krajobrazy, to zapewne nie muszę Wam mówić, że przyda Wam się statyw. Tu nie wypada oszczędzać. Warto wydać nawet 1000 zł na lekki karbonowy model, który posłuży nam przez lata. Na rynku jest dziś wiele modeli dla podróżników, które dzięki mechanizmowi odwracanych o 180 stopni nóg są naprawdę kompaktowe. Jeśli jednak macie wątpliwości czy go użyjecie, to już odpowiedzieliście sobie na pytanie, czy jest Wam potrzebny.

Przydatne drobiazgi:
Multiwtyczka

Aparat, telefon, dron, Kindle, szczoteczka do zębów i przenośny głośnik. I zazwyczaj jedno gniazdko z europejską wtyczką w łazience hotelowego pokoju. Multiwtyczka pozwala ładować nawet cztery urządzenia jednocześnie. A do tego zabieramy tylko kable. Takie wtyczki dostępne są w bardzo różnych wariantach, ja przymierzam się do wymiany mojej na model z wejściami również typu USB-C.
Porządek w kablach

Mamy może mniej wtyczek i końcówek, ale nad tym gąszczem kabli też trzeba zapanować! Zawsze trzymam je w osobnej, przeznaczonej do tego saszetce. Ułatwia to też podróżowanie, bo na lotnisku często proszą o ich wyjęcie. Takie organizery znajdziecie w ofercie wielu firm specjalizujących się w produkcji, toreb i plecaków fotograficznych.
Pasek na nadgarstek

Gdy wychodzę na ulicę w poszukiwaniu ciekawych momentów, czyli na typowego „streeta” często nie wypuszczam aparatu z rąk. Zamiast paska na ramię, wolę wówczas pasek na nadgarstek, który uchroni aparat przed upadkiem gdy ktoś w tłumie niechcący mnie potrąci (a także przed zuchwałym złodzieje). Dobrze by miał system samozaciskowy, dzięki któremu czujemy się pewniej i bezpieczniej. 

W co się spakować?

Jeśli zabieram więcej sprzętu, pakuję wszystko wygodnie w plecak fotograficzny z dzieloną komorą. W ten sposób do bagażu podręcznego mogę zabrać wszystkie delikatne elementy wyposażenia i nadal mam jeszcze sporo miejsca na inne rzeczy osobiste. Gdy jestem już na miejscu, raczej nie zdarza mi się poruszać z całym ekwipunkiem.

Wychodząc na zdjęcia, aparat z uniwersalnym zoomem mam przez cały czas w ręce, a dodatkowy obiektyw i baterie pakuję do ulubionej nerki lub zwykłego, niepozornego plecka, w którym mam też butelkę z wodą i coś ciepłego.

Nie pozwólcie by dźwiganie sprzętu odbierało Wam radość fotografowania - zabierajcie na każde wyjście tylko to czego naprawdę potrzebujecie i zróbcie z tego jak najlepszy użytek!

Garść wskazówek, które pozwolą uniknąć kłopotów:
Oszczędzaj prąd

Wyłącz wszelkie prądożerne funkcje jak pre-AF czy podwyższone odświeżanie wizjera. Nie przeglądajcie też kompulsywnie zdjęć na tylnym ekranie, selekcję i ocenę zostawcie sobie na później – zróbcie to po powrocie do hotelu.
Zamiast zooma

Zamiast zabierać dodatkowe długie i ciężkie szkło, rozważ wybór telekonwertera. Znacznie mniejszy (i tańszy) pozwoli efektywnie zwiększyć zasięg zooma który już posiadasz.
Zaktualizuj

Przed wyjazdem zrób przegląd sprzętu. Upewnij się, że oprogramowanie aparatu oraz obiektywów to najnowsze wersje.
Poznaj kulturę

Dowiedz się, jakie podejście do fotografów mają mieszkańcy danego kraju. Azjaci są na ogół otwarci ale już Islamiści z krajów bliskiego wschodu i Państw Maghrebu potrafią okazać wrogość.
Sprawdź kalendarz

Zorientuj się, jakie wydarzenia i uroczystości przypadają na czas Twojego pobytu. Festiwale bywają świetną okazją do zdjęć, ale niektóre święta mogą wiązać się z utrudnieniami w podróżowaniu.
Okaż szacunek

Oczytaj się. Poznaj dobrze zwyczaje lokalnych społeczności. Pamiętaj, że odwiedzając dany kraj jestem w nim gościem. Przestrzegaj zasad nawet jeśli czasem wydają Ci się absurdalne.

Artykuł pochodzi z naszego najnowszego ebooka, który jest już dostępny na ulubionykiosk.pl. To ponad 90 stron praktycznych porad, technicznych wskazówek i pomysłów na wakacyjne zdjęcia.

Skopiuj link

Autor: Maciej Zieliński

Redaktor naczelny serwisu fotopolis.pl i miesięcznika Digital Camera Polska – wielki fan fotografii natychmiastowej, dokumentalnej i podróżniczego street-photo. Lubi małe dyskretne aparaty, kolekcjonuje albumy i książki fotograficzne.

Komentarze
Więcej w kategorii: Poradniki
Perseidy 2022: Jak sfotografować sierpniowy deszcz meteorów?
Perseidy 2022: Jak sfotografować sierpniowy deszcz meteorów?
W noc z 12 na 13 sierpnia 2022 roku przypada maksimum Perseidów, nazywane potocznie nocą spadających gwiazd. Podpowiadamy jak obserwować i uchwycić na zdjęciach to coroczne widowisko.
55
Fotograf w podróży cz. 4 - zainspiruj się!
Fotograf w podróży cz. 4 - zainspiruj się!
Oto garść pomysłów na podróżnicze zdjęcia, które zawsze działają. Wypróbuj te, które podobają Ci się najbardziej, lub potraktuj ten tekst jako swoistą check-listę!
27
Który rodzaj stabilizacji wideo jest najlepszy? Sprawdzili je wszystkie
Który rodzaj stabilizacji wideo jest najlepszy? Sprawdzili je wszystkie
Gimbal, stabilizacja matrycy a może stabilizacja w postrprodukcji. Zobacz czym różnią się poszczególne techniki i poznaj ich wady oraz zalety.
1
Powiązane artykuły