Sony SLT-A65 - opinia Jarosława Jozajtisa

Zapraszamy do lektury kolejnej opinii na temat aparatu Sony SLT-A65. Jej autorem jest Jarosław Jozajtis, który sprawdził lustrzankę w fotografii nocnej i sportowej.
Do testów otrzymałem body Sony A65, dwa obiektywy (kitowy 18-55 mm oraz 35 mm 1.4G) wraz z lampą błyskową F43AM. Pierwsze wrażenie dotyczące aparatu: to solidny korpus i ergonomiczny uchwyt, dzięki któremu dobrze leży w dłoni podczas wykonywania zdjęć, duży wizjer obejmujący cały kadr podczas fotografowania oraz przejrzyste menu, z którym bez problemów poradzi sobie zarówno amator jak i zawodowiec.

Aparat w porównaniu z moim obecnym wysłużonym już Olympusem E-510, z którego korzystam na co dzień, jest o wiele bardziej zaawansowany, widać różnice w materiałach, z których wykonane są oba aparaty. Sony sprawia wrażenie bardziej odpornego na czynniki zewnętrzne, a dostęp do wszelkich złącz zabezpieczony jest zaślepkami jakie możemy spotkać w aparatach firm Canon i Nikon, które skutecznie zabezpieczają złącza przed wilgocią i kurzem. Podczas testów większość zdjęć została wykonana dostarczonym obiektywem 35 mm f/1,4G. Jest to dobry, jasny obiektyw sprawdzający się zarówno w fotografii reporterskiej, portretach, jak i w fotografii sportowej.

1/60 s, f/4.0, ISO 5000, ogniskowa: 52 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki)

Ciekawostką jest podawana przez firmę Sony długość pracy na baterii wynosząca ok 530 - 550 zdjęć. Jednak podczas moich testów udało mi się na w pełni naładowanej baterii wykonać ponad 1200 zdjęć przy wyłączonym podglądzie na żywo na wyświetlaczu aparatu, co jest ogromnym plusem dla producenta.

Kolejną zaletą aparatu Sony - w porównaniu do mojego Olympusa - to duża prędkość zdjęć seryjnych, która w dziedzinie jaką głównie fotografuję (fotografia sportowa) ma ogromne znaczenie. Aparat osiąga do 10 kl/s w zależności od zastosowanego obiektywu i warunków oświetleniowych z jakimi przyjdzie nam się zmierzyć. Kolejną zaletą jest dobra jakość zdjęć i ilość szumu na ISO 1600. Szum jest delikatny i nie pogarsza znacząco jakości zdjęcia . Niestety zabrakło mi możliwości ustawienia wartości pośrednich ISO w trybach manualnych, jednak wartości te można uzyskać w trybach automatycznych, z których jednak staram się nie korzystać.

1/60 s, f/3.5, ISO 6400, ogniskowa: 52 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki)

Spośród ciekawszych funkcji na uwagę zasługuje możliwość robienia zdjęć w trybie nocnym z ręki, który pozwala na wykonanie zdjęcia w scenerii nocnej bez użycia statywu. Efekt o dziwo nie jest najgorszy, warto zwrócić uwagę na bardzo wysoką czułość ISO i poziom szumów, a raczej ich brak dzięki redukcji szumu w aparacie, który wykonuje w tym trybie kilka zdjęć i tworzy jeden obraz ze zredukowaną ilością szumu.

1/60 s, f/4.0, ISO 2500, ogniskowa: 52 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki)

Jednak w czasie swoich testów postanowiłem skupić się na zdjęciach seryjnych, wykorzystując do tego fotografię sportową Na początek skorzystałem z trybu zdjęć ciągłego priorytetu AE oznaczonego na aparacie ikoną klatek zdjęciowych i cyfry 10. Przyznam szczerze, że tryb ten nie spisuje się za dobrze przynajmniej w tej dziedzinie fotografii. Często autofocus potrafi ustawić się nie w tym miejscu co chcemy, a przy szybko poruszających się zawodnikach zdjęcia często wychodzą rozmazane z racji automatycznie ustawiających się czasów otwarcia migawki.

1/160 s, f/3.5, ISO 1600, ogniskowa: 52 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki)

Po przejściu na tryb S mamy większe pole do popisu i możemy spokojnie wykonać zdjęcie szybko poruszających się obiektów czy sportowców bez poruszenia. Co prawda z niższą prędkością zdjęć seryjnych sięgającą ok 6-7 kl/s, co jest jednak wystarczającą szybkością do uchwycenia ciekawych ujęć podczas np. zawodów sportowych. Mamy wtedy możliwość uzyskania nieporuszonych zdjęć przy odpowiednim ustawieniu szybkości migawki.

1/500 s, f/2.2, ISO 1600, ogniskowa: 52 mm (ekwiwalent dla pełnej klatki)

Podsumowując - aparat Sony Alpha SLT-A65 może być ciekawą propozycją zarówno dla osób chcących rozpocząć swoją przygodę z lustrzankami jak i dla zaawansowanych amatorów fotografii. Aparat średnio sprawdza się w fotografii sportowej, jednak nadrabia pięknymi zdjęciami nocnymi, nawet gdy nie mamy pod ręką statywu.

Zalety:
+ duża liczba zdjęć na jednym ładowaniu akumulatora
+ znakomita reprodukcja kolorów
+ tryb zdjęć nocnych z ręki
+ proste, przejrzyste menu
+ waga
+ duży wizjer ułatwiający kadrowanie

Wady:
- zewnętrzna lampa błyskowa sprawia wrażenie słabo zamocowanej
- ISO co 1 EV, brak wyboru wartości pośrednich w trybach manualnych
słowa kluczowe:
 
Komentarze
Polecane artykuły
Stanley Kubrick był także świetnym fotografem. Zobaczcie mniej znane oblicze kultowego reżysera
20 Sie 2018
“Mechaniczna Pomarańcza”, “2001: Odyseja kosmiczna”, “Oczy szeroko zamknięte” czy “Full Metal Jacket” to filmowe klasyki, znane niemal wszystkim. Znacznie mniej osób wie, że Stanley Kubrick swoją karierę zaczynał jako fotograf.
0
George Eastman Museum udostępnia serię filmów poświęconych największym przełomom w fotografii. Pozycja obowiązkowa!
14 Sie 2018
Jeżeli kiedykolwiek zastanawialiście się jak długą drogę fotografia przeszła od czasów camery obscury aż do dzisiaj, zobaczcie dokumentalną serię stworzoną przez Goerge Eastman Museum. To fantastyczna podróż przez najważniejsze techniki i odkrycia, które zrewolucjonizowały to medium.
0
Tadeusz Rolke: „Sztuka nie polega na pokazywaniu piękna”
13 Sie 2018
Od czwartku, w warszawskiej galerii Le Guern można oglądać najnowszy projekt Tadeusza Rolke, jednego z mistrzów polskiej fotografii. W dniu wernisażu rozmawialiśmy z autorem o powstawaniu najnowszej serii.
0
Karen Miranda Rivadeneira odtwarza swoje dzieciństwo. "Pomysł ten zrodził się z rozmyślań o pamięci i jej niedoskonałości”
7 Sie 2018
“Uświadomiłam sobie, że brakuje mi wiedzy o mnie samej. Rozmyślając o pamięci i jej wadliwości, postanowiłam odkopać osobiste mity i rodzinne historie” - opowiada nam o swoim projekcie amerykańska fotograf.
0