Sony Cyber-shot DSC-HX1 - pierwsze zdjęcia testowe

Sony Cyber-shot HX1 zaledwie dwa dni temu zadebiutował na targach PMA, a już dziś kilka egzemplarzy trafiło na konferencję prasową firmy Sony w Warszawie. Konferencja stała się dobrą okazją do szybkiego sprawdzenia jak działają flagowe funkcje nowego modelu - automatyczna panorama i "zmierzch z ręki". Zapraszamy do przyjrzenia się pierwszym zdjęciom testowym.
Na konferencję Sony w Warszawie dotarły egzemplarze przedseryjne aparatów Sony Cyber-shot HX1. Otrzymaliśmy jednak zapewnienie, że jakość zdjęć w wersji "sklepowej" nie ulegnie znaczącym zmianom. W trakcie pełnego, opartego na finalnym produkcie, testu szczegółowo ocenimy jakość obiektywu, matrycy i pracy aparatu. Dziś skupiliśmy się jedynie na dwóch interesujących i niespotykanych do tej pory funkcjach, które zagościły w nowym Cyber-shot HX1. Pierwsza z nich to tryb automatycznie tworzący panoramę. Można powiedzieć - nic nowego, prawie każdy kompakt daje możliwość sklejenia zdjęcia panoramicznego z kilku ujęć. Nowy Cyber-shot oferuje jednak coś więcej. Wystarczy włączyć odpowiedni tryb (bezpośrednio z tarczy wyboru trybów) i płynnym ruchem przesunąć aparat zgodnie z instrukcją wyświetlaną na ekranie. W menu można zdefiniować kierunek tworzenia panoramy (lewo-prawo, prawo-lewo, góra-dół, dół-góra) oraz jej zakres (tryb standardowy lub "wide"). Dzięki temu można uzyskać kilka różnych rozmiarów zdjęcia: 1080 x 7152, 1080 x 4912 czy 1920 x 4912. Aparat sam rozpoznaje szybkość ruchu i uwzględnia to w obróbce zdjęcia. Oczywiście funkcja ta sprawdza się najlepiej w przypadku nieruchomych obiektów - jeżdżące samochody czy przechodzący piesi mogą ulec cyfrowemu zdeformowaniu czy wręcz zduplikowaniu, jednak tego problemu nie da się też uniknąć w przypadku tradycyjnych panoram. Opcja zaproponowana przez Sony ma kilka ogromnych zalet - jest szybka, intuicyjna i daje mnóstwo zabawy. Zapraszamy do ściągnięcia kilku przykładowych panoram wykonanych ad-hoc, podczas warsztatowej części konferencji.




Druga funkcja, która przyciągnęła naszą uwagę to tryb (również szybko dostępny z pokrętła trybów) dedykowany do zdjęć nocnych i ogólniej - w trudnych warunkach oświetleniowych. Aparat zamiast jednego zdjęcia z wysoką czułością (lub długim czasem) wykonuje serię sześciu zdjęć, które następnie łączy w jedno. Znów - im mniej szybkiego ruchu w kadrze, tym lepiej. Szczegółowo omówimy ten tryb w pełnym teście aparatu, na razie niech przemówią zdjęcia. Zaczniemy od porównania fragmentów powiększonych do 100%. Zdjęcia na standardowych ustawieniach.

od lewej: ISO 3200, ISO 1600, tryb "zmierzch z ręki" - automatycznie dobrane ISO 400

Niżej w pełnej rozdzielczości, do ściągnięcia po kliknięciu.




Z ostatecznym werdyktem wstrzymujemy się oczywiście do czasu przeprowadzenia pełnego testu opartego o finalny egzemplarz. Już teraz jednak widać, że firma Sony opracowała aparat, który nieszablonowymi rozwiązaniami może przyciągnąć do siebie dużą rzeszę fanów.

{EUROBOX1|504067]
słowa kluczowe:
Komentarze
Polecane artykuły
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2
Okiem zawodowca: Lumix S1 i S1R
28 Mar 2019
Fotografka National Geographic, kreatywny portrecista, utytułowany fotoreporter publikujący w prasie... Zobaczcie, co o nowych pełnoklatkowych korpusach Panasonic mówią profesjonalni fotografowie.
0
Obiektyw do zadań specjalnych, czyli Venus Optics Laowa 25 mm f/2.8 2.5-5X Ultra Macro i powiększenie 5:1 w praktyce
20 Mar 2019
Venus Optics Laowa 25 mm f/2.8 2.5-5X Ultra Macro to jedno z niewielu specjalistycznych szkieł kierowanych do miłośników ekstremalnych powiększeń na rynku. Jest przy tym konstrukcją znacznie nowszą i tańszą od swojego konkurenta. Zobaczcie, na co je stać.
6
Galeria zdjęć w twoim salonie? Oto przyjazne dla portfela wydruki, dzięki którym stworzysz prywatną wystawę
6 Mar 2019
Dostępność usług drukowania takich jak MojObraz.pl pozwala nam stworzyć z salony własną salę wystawową. Przyjazne portfelowi, szybkie i łatwe z punktu widzenia klienta - nie ma powodu, dla którego nie warto by było spróbować.
0