Sony Cyber-shot DSC-H9 - test

Sony Cyber-shot DSC-H9 wzbudzał duże emocje jeszcze przed trafieniem na półki sklepów. Trudno się temu dziwić. Z informacji prasowych i specyfikacji technicznych wynika, że aparat ten zapowiada się bardzo interesująco. Matryca o rozdzielczości 8,1 Mp, 15-krotny zoom optyczny od Carla Zeisa oraz ogromny 3-calowy pochylany monitor. To tylko niektóre ciekawe parametry. Jak H9 spisuje się w rzeczywistości? Prezentujemy pełny test tego aparatu.
Wprowadzając na rynek Cyber-shoty z serii "H" Sony weszło na rynek kompaktów z dwunastokrotnymi zoomami. Duża uniwersalność tego typu aparatów sprzyja ich wielkiej popularności wśród fotoamatorów. Nie inaczej jest z produktami serii "H". W modelach H7 i H9 konstruktorzy zrobili spory krok do przodu wyposażając je w 15-krotne zoomy optyczne. Oczywiście technologia produkcji optyki pochodzi od kultowej już niemieckiej firmy Carl Zeiss. I choć najszerszy kąt obiektywów odpowiada 31 mm w przeliczeniu na mały obrazek, to i tak jest to lepszy wynik od większości super zoomów. W wypadku tego obiektywu można mówić o prawdziwym szerokim kącie.

Sony Cyber-shot DSC-H9

Ciekawie prezentuje się najwyższa dostępna czułość - ISO 3200. Na użytkownikach lustrzanek cyfrowych z wyższej półki nie robi to może wrażenia, ale w klasie kompaktów to bardzo dobry wynik. Szczególnie, że dostępna jest ona dla pełnej rozdzielczości matrycy. Jednak czy H9 poradzi sobie z tak wysokimi parametrami?

Modele H7 i H9 różnią się jedynie monitorami (H7 - 2,5-calowy nieruchomy, H9 - 3-calowy odchylany w pionie) i funkcją Night Shot,w którą wyposażono kompakt z wyższym numerem. Dlatego z przeprowadzonego testu można będzie wyciągnąć wnioski o obydwóch aparatach.

ogromny, odchylany monitor Sony H9

Przystępując do testu zwróciliśmy uwagę, że H9 nie dysponuje zapisem zdjęć w surowym formacie RAW. Szkoda, przypuszczamy, że z tego powodu znaczna grupa potencjalnych kupców w ogóle nie zainteresuje się tym kompaktem. W porównaniu z konkurencyjnymi super zoomami tylko on nie ma takiej możliwości.

Pewien niepokój wzbudza zastosowanie matrycy o niewielkich wymiarach, jedynie 1/2,5 cala. Nie można się dziwić konstruktorom, że zdecydowali się na taki sensor. Dzięki niemu uzyskano wysoką krotność obiektywu 15x, ale czy przy tak małej powierzchni obrazowej i bardzo wysokiej czułości Cyber-shot poradzi sobie z szumami? Na to pytanie odpowiemy w teście.

Aparat do testu otrzymaliśmy dzięki uprzejmości firmy Sony Polska.

Test został podzielony na następujące części:
  1. Wstęp
  2. Specyfikacja techniczna
  3. Ergonomia i funkcje przycisków
  4. Budowa i obsługa
  5. Menu i tryby odtwarzania
  6. Fotografowanie
  7. Jakość zdjęć
  8. Podsumowanie
  9. Zdjęcia testowe
  10. Zapraszamy do lektury.

Komentarze
Polecane artykuły
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2
Okiem zawodowca: Lumix S1 i S1R
28 Mar 2019
Fotografka National Geographic, kreatywny portrecista, utytułowany fotoreporter publikujący w prasie... Zobaczcie, co o nowych pełnoklatkowych korpusach Panasonic mówią profesjonalni fotografowie.
0