Sony Cyber-shot DSC-H9 - test

Sony Cyber-shot DSC-H9 wzbudzał duże emocje jeszcze przed trafieniem na półki sklepów. Trudno się temu dziwić. Z informacji prasowych i specyfikacji technicznych wynika, że aparat ten zapowiada się bardzo interesująco. Matryca o rozdzielczości 8,1 Mp, 15-krotny zoom optyczny od Carla Zeisa oraz ogromny 3-calowy pochylany monitor. To tylko niektóre ciekawe parametry. Jak H9 spisuje się w rzeczywistości? Prezentujemy pełny test tego aparatu.
0
Paweł Ryczkowski
18 Maj 2007
Artykuł na: 49-60 minut
7. Jakość zdjęć

{BLBD|Szumy]
Cyber-shot H9 dysponuje potężną jak na kompakt czułością ISO 3200 przy pełnej rozdzielczości matrycy. Przypomnijmy, że przy rozdzielczości 8,1 Mp sensor obrazu ma bardzo niewielkie wymiary, zaledwie 1/2,5 cala. Istnieją zatem obawy, że jakość zdjęć może nie być najwyższa. Proszę spojrzeć na fragmenty tablicy Gretaga w skali 1:1 sfotografowanej we wszystkich czułościach:

ISO 80

ISO 100

ISO 200

ISO 400

ISO 800

ISO 1600

ISO 3200

Widać, że czułości ISO 80 i ISO 100 bez najmniejszego problemu radzą sobie z szumem. Przy ISO 200 zaczyna się pojawiać, ale jest on dosyć skutecznie usuwany przez program redukujący szum. Jednak zaczynają się wtedy małe problemy ze śladami po działaniu tego programu. Przy ISO 400 problem ten jest wyraźniejszy. Czułośći 800 i 1600 ISO dają już duże szumy, ale działanie filtrów odszumiających jest mniej widocznie niż przy niższych wartościach ISO. Tak więc taki obraz traci mniej szczegółów. Należy przyznać, że nawet wartość ISO 1600 pomimo dużego szumu jest jeszcze użyteczna. No i dochodzimy do najwyższej czułości - ISO 3200. Spadek jakości obrazu jest tu bardzo wyraźny. I choć moglibyśmy narzekać, że ilość zakłóceń jest zdecydowanie za wysoka, że kontury przedmiotów rozpływają się (jak choćby niebieski kwadracik na tablicy Gretaga), że spada nasycenie i kontrast, to pamiętajmy, że w klasie super zoomów oprócz H9 jedynie Fujifilm FinePix S6500fd oferuje tak wysoką czułość przy pełnej rozdzielczości matrycy. Należy także brać pod uwagę, że obraz oglądany przy niepełnym powiększeniu będzie jeszcze użyteczny.

Na postawione na początku pytanie, czy matryca o takich gabarytach poradzi sobie w kompakcie klasy super zoom z szumem w wypadku sony odpowiedź będzie twierdząca. Tak, H9 poradził sobie z szumem, choć mogłoby być lepiej, a zwłaszcza ze śladami pozostawionymi przez program redukujący zakłócenia. Może zastosowanie większej gabarytowo matrycy poprawiłoby sytuację? Pewnie tak, ale wtedy tak szeroki zakres zooma nie wchodziłby w rachubę przy zachowaniu gabarytów i jasności optyki. Naszym zdaniem taki kompromis zdał egzamin.

Wykonanie zdjęć nocnych potwierdziło, że "dziewiątka" nie ma problemów

Następna

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Fujifilm X-Pro3 - zdjęcia przykładowe
Fujifilm X-Pro3 - zdjęcia przykładowe
Fujifilm X-Pro3 to odważna kontynuacja "dalmierzowej" serii aparatów systemu X. Oprócz specyficznej konstrukcji odchylanego ekranu aparat otrzymał jednak także zupełnie nowe wnętrze. Zobaczcie...
16
12
Fujifilm X-A7 - pierwsze wrażenia
Fujifilm X-A7 - pierwsze wrażenia
Najnowszy przedstawiciel podstawowej linii bezlusterkowców systemu Fuji X stara się zaakcentować swoje filmowe aspiracje, które dotąd nie były mocną stroną tej serii aparatów japońskiego...
7
0
Sony A9 II - pierwsze wrażenia
Sony A9 II - pierwsze wrażenia
Czy druga generacja A9 to na pewno niewielka aktualizacja, czy może jednak znaczący krok do świata zawodowych fotoreporterów? Po sesji w ośrodku sportowym, mamy już...
11
4
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (1)