Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

Pentax K100D - test

Zaprezentowany oficjalnie w maju zeszłego roku Pentax K100D był pierwszą lustrzanką cyfrową tego japońskiego producenta wyposażoną w system stabilizacji matrycy. Przeznaczona dla amatora konstrukcja rejestrująca obrazy za pomocą 6-megowej matrycy zwróciła uwagę wielu fotoamatorów. Wyglądało na to, że Pentax wraca do gry. Jak K100D wypadł w naszym teście? Zapraszamy do lektury.
0

Autor: Sylwester Pietrzyk

16 Luty 2007
Artykuł na: 49-60 minut

5. Fotografowanie

Szybkość działania

K100D, podobnie jak większość lustrzanek cyfrowych, jest gotowy do działania niemal natychmiast po włączeniu - opóźnienie trwa poniżej sekundy i na pewno nie będzie w praktyce powodem do zmartwienia. To samo dotyczy wybudzania ze stanu uśpienia.

Szybkość działania autofocusa zmieniła się zasadniczo w porównaniu do poprzednich modeli DSLR Pentaksa. AF jest bardziej zdecydowany i pewniejszy w działaniu, szczególnie przy słabym świetle. Być może jego szybkość, szczególnie przy słabych warunkach oświetleniowych, nie jest tak znakomita, jak np. w celującym pod tym względem amatorskim Nikonie D80, ale do większości zastosowań wystarczająca. Niestety, nawet jeśli w jasny dzień AF będzie się sprawował znakomicie, to bufor na zaledwie 3 klatki formatu RAW może zawieść miłośników sportów... Sytuacji nie poprawia również szybkość zapisu na karcie - w przypadku RAW na dość szybkiej karcie Sandisk Ultra II 2 GB można zapisać w ciągu 10 sekund zaledwie 5 klatek. Nieco lepiej jest z zapisem w formacie JPEG - na tej samej karcie w ciągu 10 sekund K100D daje radę zapisać 13 klatek.

Tryby ekspozycji

Jak przystało na lustrzankę klasy amatorskiej w K100D oprócz doskonale znanych zaawansowanych trybów ekspozycji P, Tv, Av i M, znalazły się również programy tematyczne, automatyzujące pracę i ułatwiające uzyskanie pożądanych efektów osobom z małym doświadczeniem fotograficznym. Bezpośrednio za pomocą pokrętła trybów możemy ustawić program portretowy (mała głębia ostrości, ciepłe oddanie barw), krajobrazowy (duża głębia ostrości), makro (duża głębia ostrości, ale i krótki czas migawki, żeby uniknąć poruszenia), sportowy (automatycznie włącza się ciągły AF) i nocny portret (długi czas migawki + lampa do rozświetlenia pierwszego planu), a także ogólny bez automatycznego włączania lampy błyskowej. Ciekawostką niespotykaną u konkurencji jest program "auto pict", w którym aparat sam na podstawie danych takich jak odległość od fotografowanego obiektu, jasność itp. stara się dobrać właściwy program. Na pewno będzie to pomocne dla osób stawiających pierwsze kroki z fotografią, a które od razu chciałyby uzyskać efekty ciekawsze niż z przeciętnego aparatu kompaktowego. W K100D dodatkowo na kółku trybów znalazła się też nowa pozycja SCN, która po przyciśnięciu przycisku Fn a następnie OK pozwala wybrać kilka dodatkowych programów tematycznych: zdjęcia nocne (długie czasy migawki), śnieg i plaża (automatyczna korekta ekspozycji na plus), tekst (wysoki kontrast konieczny do uzyskania czytelnego tekstu), zachód słońca (ciepła kolorystyka), dzieci (ciągły AF i ciepła kolorystyka), zwierzęta (uwaga: do wyboru psy lub koty!, ciągły AF), światło świec (automatyczne wyłączenie lampy błyskowej) i muzeum (również bez lampy błyskowej) - początkujący powinni być zadowoleni z wyboru opcji.

W każdym z wymienionych trybów mamy do dyspozycji korektę ekspozycji, która działa w zakresie -2 do +2 EV z krokiem 0,3 lub 0,5 EV w zależności od wartości wybranej w ustawieniach użytkownika. Korektę daję się wprowadzić bez odrywania oka od wizjera, poprzez naciśnięcie przycisku +/- i przekręcenie tylnego kółka sterującego.

Dodatkowo w każdej chwili, w trudnych warunkach oświetleniowych możemy skorzystać z funkcji braketingu ekspozycji (przypominamy - to seria zdjęć o różnym poziomie naświetlenia umożliwiająca wybranie najbardziej dla nas optymalnej) w zakresie +/-0,3 do +/-2 EV. Samo uruchomienie tej funkcji następuje przez przyciśnięcie klawisza Fn, a następnie strzałki w górę i wybraniu odpowiedniej funkcji napędu. Niestety już zmiana parametrów braketingu wymaga zajrzenia do głównego menu aparatu.

Zakres czułości jaki mamy do dyspozycji zawiera się w przedziale ISO 200-3200. Możemy też zmianę czułości pozostawić aparatowi - wówczas ISO dobierane jest automatycznie w zakresie przez nas wybranym w ustawieniach użytkownika (od ISO 200-400 do 200-3200). Wyboru dokonujemy klawiszem Fn i przyciskiem strzałki w prawo.

Obiektyw

Trzeba przyznać, że w przeciwieństwie do najtańszych obiektywów "kitowych" u konkurencji, Pentax postarał się nieco bardziej i w tak tanim obiektywie mamy kilka istotnych plusów:

  • dobra jakość wykonania, w tym solidny, metalowy bagnet
  • możliwość ręcznego przeostrzania po zakończeniu pracy AF (QSF)
  • nieobracający się przód obiektywu (ułatwia stosowanie obrotowych filtrów - szczególnie polaryzacyjnego)
  • tulipanowa osłona przeciwsłoneczna mocowana na bagnet

Jakość optyczna DA 18-55/3.5-5.6 jest zupełnie niezła jak na tani obiektyw dodawany w zestawie z aparatem za niewielkie pieniądze. Nawet przy otwartej przesłonie F4.5 (dla ogniskowej 38 mm) ostrość i rozdzielczość w rogach jest całkiem przyzwoita - robi się bardzo dobra po przymknięciu do F8. Co ciekawe, przy F4.5 ostrość w rogach jest nieco lepsza niż w środku kadru. Podobnie jest przy najkrótszej i najdłuższej ogniskowej - jakość utrzymuje stały, bardzo dobry poziom, spada dopiero powyżej F22 (normalne zjawisko spowodowane dyfrakcją). Można się jedynie przyczepić do mory, która pojawia się w pewnym momencie - należy więc liczyć ze sporadycznym wystąpieniem tego zjawiska na fotografiach wykonanych również poza studiem, choć jeśli chodzi o nasze zdjęcia plenerowe nie było takiego przypadku.

tablica ostrości z zaznaczonymi fragmentami prezentowanymi w teście w skali 1:1
fragment w skali 1:1, ogniskowa 18 mm, przysłona F8
fragment w skali 1:1, ogniskowa 38 mm, przysłona F8
fragment w skali 1:1, ogniskowa 55 mm, przysłona F8
fragment w skali 1:1, ogniskowa 38 mm, przysłona F4.5
fragment w skali 1:1, ogniskowa 38 mm, przysłona F5.6

[IMGk100d_38-11.jpg;fragment w skali 1:1, ogniskowa 38 mm, przysłona F11]

fragment w skali 1:1, ogniskowa 38 mm, przysłona F16
fragment w skali 1:1, ogniskowa 38 mm, przysłona F22
fragment w skali 1:1, ogniskowa 38 mm, przysłona F32
zestawienie pokazujące ostrość na brzegu kadru przy przysłonie F4.5 i F8, ogniskowa 38 mm

Warto zwrócić uwagę na zaskakująco niski poziom aberracji chromatycznych obiektywu z testowanego zestawu. W praktyce trudno się dopatrzeć tego zjawiska na zdjęciach, nawet wykonywanych przy wysokich kontrastach.

zdjęcie z zaznaczonym fragmentem przedstawionym niżej w skali 1:1
na prezentowanym fragmencie zdjęcia trudno się dopatrzeć aberracji chromatycznych

Pomiar ostrości

W K100D zastosowano układ pomiaru ostrości znany z wcześniejszych modeli *istD i *istDS, czyli jest to 11 pól pomiaru odległości, z czego tylko dwa skrajne (lewy i prawy) są liniowe, wrażliwe na linie poziome, cała reszta to czujniki krzyżowe, reagujące zarówno na linie poziome, jak i pionowe. Wszystkie te pola, poza bocznymi liniowymi, są małe na tyle, żeby umożliwić precyzyjnie ustawienie ostrości. Dostępny jest zarówno standardowy tryb pojedynczego AF (AF.S), jak i ciągłego (AF.C) - niestety ich zmiana wymaga grzebania w menu. O ile w dobrym oświetleniu AF w K100D sprawuje się bardzo dobrze(m.in. dzięki krzyżowym czujnikom), o tyle w słabym świetle już nieco spowalnia i nie jest tak dobry jak u konkurencji (np. w celujący pod tym względem Nikonie D80). Uczciwie trzeba jednak przyznać, że w większości zastosowań amatorskich powinien wystarczyć.

Stabilizacja obrazu

K100D jest pierwszą lustrzanką cyfrową Pentaksa wyposażoną w stabilizację obrazu realizowaną poprzez korygowanie drgań korpusu aparatu przesunięciami matrycy. Metoda ta znana jest od kilku lat dzięki aparatom Minolty, potem Koniki Minolty (użyto jej najpierw w kompaktowych aparatach o symbolach A1 i A2), a później również lustrzankach cyfrowych Dynax 7D i 5D. System ten nazywał się AS (Anti Shake). Pentax swoją wersję nazwał SR (Shake Reduction). Mimo tej samej zasady działania są to dwa zupełnie odmienne konstrukcyjnie systemy. Podczas gdy w AS matrycę poruszają elementy piezoceramiczne, w SR zespół matrycy jest poruszany przez elektromagnesy (porusza się w polu magnetycznym). W praktyce SR sprawdził się bardzo dobrze, pozwalając wykonywać nieporuszone zdjęcia przy czasach dłuższych o około 2 działki EV niż to normalnie konieczne do uzyskania nieporuszonego obrazu. Oznacza to, że czasy migawki mogą być do 4 razy dłuższe. Niestety nie ma jednoznacznej metody pomiaru skuteczności systemów stabilizacji obrazu, stąd trudno zrobić obiektywne porównanie takich systemów. Na pewno możemy powiedzieć jednak, że to działa i bardzo pomaga uzyskać większy odsetek ostrych zdjęć, których bez systemu stabilizacji nie udałoby się zrobić (pomijamy oczywiście możliwość wykorzystania statywu). SR ma jedną dużą przewagę nad AS (czy obecnie SSS w Sony A100) - oferuje skuteczną stabilizację nawet z manualnymi szkłami czy to K, czy z gwintem m42 przez przejściówkę! Do sprawnego działania systemu stabilizacji elektronika aparatu musi znać ogniskową zakładanego szkła. I o ile w obiektywach AF informacja ta jest przekazywana na drodze elektronicznej, o tyle nie ma takiej możliwości przy szkłach manualnych. I tutaj w sukurs przyszli nam konstruktorzy Pentaksa. Przy zakładaniu obiektywu manualnego pojawia się menu, w którym możemy ręcznie ustawić ogniskową używanego obiektywu. To naprawdę przemyślane rozwiązanie!

po założeniu manualnego obiektywu możemy wprowadzić do pamięci aparatu jego ogniskową, dzięki czemu zwiększamy skuteczność systemu stabilizacji matrycy

Balans bieli

Pentax zdecydował się na dość podstawowe opcje dotyczące ustawiania balansu bieli w swoim amatorskim modelu. Poza automatycznym balansem bieli do wyboru mamy predefiniowane ustawienia dla światła dziennego, cienia, pochmurnego dnia, światła fluorescencyjnego (o trzech różnych temperaturach), światła żarowego i lampy błyskowej. Do tego dochodzi jedno ustawienie ręczne i to wszystko. Nie ma możliwości ustawiania balansu bieli w Kelvinach, braketingu czy też korekcji wybranych przez nas ustawień. Czyli mamy do dyspozycji zestaw dobrze sprawdzający się, choć prosty. O tym, że zaawansowane opcje równoważenia bieli mogą trafić również do stricte amatorskiej lustrzanki, przekonał choćby Olympus E-400.

Opcje korekty obrazu i efekty

Do dyspozycji mamy dość pokaźny wybór narzędzi pomagających ustawić parametry obrazu wg naszych upodobań. Przede wszystkim do dyspozycji są dwa predefiniowane tryby - natural i bright, gdzie pierwszy jak nazwa wskazuje daje naturalne, neutralne parametry obrazu, zaś drugi podbija zarówno kolory, jak i ostrość. Do tego możemy swobodnie w zakresie pięciostopniowym (+/- 2 kroki) regulować nasycenie, kontrast i ostrość.

W czasie odtwarzania możemy do zdjęć w formacie JPEG zastosować kilka filtrów efektowych:

  • cz-b
  • sepia
  • koloryzacja (z wyborem koloru)
  • zmiękczanie (z 3-stopniową regulacją natężenia)
  • slim (filtr zwężający lub poszerzający obraz z regulowanym natężeniem)
  • regulacja jasności
szeroki zakres efektów dostępnych w postedycji bezpośrednio w aparacie

Podsumowanie działu

Użytkownik Pentaksa K100D dostaje do wyboru niezły zestaw ustawień ułatwiających wykonywanie zdjęć w wybranej przez siebie jakości oraz szerokim wachlarzem trybów ekspozycji i regulacji. Szybkość działania może nie powala na kolana, ale jest wystarczająca do większości amatorskich zastosowań - a do takich przecież stworzony został K100D.

+ AF znacznie usprawniony w porównaniu do starszych lustrzanek cyfrowych Pentaksa

+ spore możliwości regulacji parametrów obrazu

+ wbudowane filtry

+ duży wybór trybów ekspozycji

- przeciętna szybkość pracy

- skromne ustawienia dotyczące balansu bieli

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Leica Q2 Monochrom - pierwsze wrażenia i zdjęcia testowe [RAW]
Leica Q2 Monochrom - pierwsze wrażenia i zdjęcia testowe [RAW]
Jak fotografuje się pełnoklatkowym kompaktem z czarno-białą matrycą 46 Mp? W nasze ręce trafił jeden z pierwszych egzemplarzy nowe Leiki Q2 Monochrome!
34
0
Fujifilm X-S10 - pierwsze wrażenia i wnioski
Fujifilm X-S10 - pierwsze wrażenia i wnioski
Pod względem możliwości to prawie X-T4. Pod względem ergonomii – wygodniejsze X-T30. Czy najnowszy X-S10 to najlepszy amatorski aparat APS-C na rynku? Na papierze...
15
5
Fujifilm X-S10 - zdjęcia przykładowe
Fujifilm X-S10 - zdjęcia przykładowe
Najnowszy Fujifilm X-S10 ma oferować wszystko co najlepsze, ale w bardziej kompaktowym i przede wszystkim tańszym body. Zobaczcie jak prezentują się zdjęcia z tej...
11
0
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (2)