Sony Cyber-shot DSC-N2 - test

Rynek cyfrowych aparatów kompaktowych z matrycą o rozdzielczości 10 Mp staje się coraz mocniej wypełniany przez kolejne propozycje producentów. Choć ciężko jest pogodzić sensor o niewielkich wymiarach z dobrą jakością obrazu, konstruktorzy coraz lepiej radzą sobie z tym problemem. Przetestowaliśmy przedstawiciela tej klasy - Sony Cyber-shot DSC-N2 z obiektywem z trzykrotnym zoomem optycznym, dotykowym monitorem i oczywiście 10-megową matrycą. Czy poradzi sobie z wymaganiami użytkowników? Zapraszamy!
0
Paweł Ryczkowski
20 Grudzień 2006
Artykuł na: 49-60 minut

5. Menu i tryby odtwarzania.
Decydując się na dotykowy monitor można zdecydowanie przyspieszyć działanie menu. Nie inaczej wygląda sytuacja w N2. Wybór poszczególnych pozycji menu jest szybki i intuicyjny. Ale jeśli weźmiemy pod uwagę właśnie kryteria prędkości to okaże się, że rozwiązanie Samsunga zastosowane w modelach NV7 i NV10 jest dużo, dużo szybsze. Przejdźmy jednak do opisu menu testowanego sony.

Menu
Choć menu N-dwójki obsługuje się przez panel dotykowy, zaprojektowano je podobnie jak w innych modelach Cyber-shotów. Po aktywowacji pojawia się panel, na którym do wyboru są:
  • program fotografowania
  • korekcja ekspozycji
  • tryb pracy autofokusa
  • tryb pracy lampy błyskowej
  • włączanie samowyzwalacza
  • włączanie trybu makro
  • zmiana rozdzielczości matrycy
  • przejście do menu aparatu
Dotykając palcem ikonkę przedstawioną na ciemnym tle dokonuje się wyboru danej opcji i wchodzi w jej ustawienia. Sytuacja troszeczkę się komplikuje, gdy otworzymy zakładkę, której pozycji będzie więcej niż miejsca na monitorze. Wtedy strzałkami wyświetlanymi z boku daje się przechodzić w górę lub w dół listy pozycji, a strzałką powrotną przechodzimy do wcześniejszej pozycji menu. Wygląda to zupełnie tak samo jak w kompaktach z klasycznym monitorem obsługiwanym przyciskami. Zyskujemy tylko tyle, że aby ustawić poszukiwaną pozycję wystarczy dotknąć ją palcem.

panel główny menu

przegląd zakładek Menu

Trzeba przyznać, że panel dotykowy oszczędza nam żmudnego przesuwania wszystkich pozycji menu w celu dotarcia do potrzebnej w danej chwili. W klasycznym wydaniu menu Sony ma układ poziomy, w którym pozycja MENU znalazła się na samym końcu. Tu mamy do niej dostęp już po naciśnięciu przycisku dostępu do panelu dotykowego. Ale spotka nas niemiła niespodzianka - o ile w klasycznej wersji zakładka Menu odnosi się do ustawień aparatu, w wersji na monitor dotykowy znalazły się w niej wszystkie pozycje nie mieszczące się na panelu głównym. Zakładka Nastawienia znalazła się znowu na końcu listy? Po jej aktywowaniu spotkamy się aż z ośmioma podzakładkami, z czego czterema określonymi mianem NASTAW. Chodzi o ustawienia aparatu, więc można było wysilić się na bardziej czytelne określenie.

Poniżej przedstawiamy wszystkie pozycje Nastawienia:

pozycje zakładki Nastawienia

Przeglądanie i odtwarzanie zdjęć
Po ustawieniu przełącznika trybu pracy w pozycji odtwarzania możliwe staje się przeglądanie wykonanych wcześniej zdjęć. Za pomocą strzałek wyświetlanych na monitorze wybieramy oglądane zdjęcie. I znowu robi się trochę zbyt klasycznie... Dla porównania odniesienie do sensorowego panelu Samsunga. Tam narzekaliśmy na zbyt małą precyzję przy przeglądaniu zdjęć, ale chwaliliśmy bardzo szybki dostęp do zdjęć. W wypadku N2 prędkość przeglądania zdjęć jest zbyt mała.

przeglądanie zdjęć i pozycje menu odtwarzania

Dostępne w trybie przeglądania zdjęć menu ma następujące pozycje:
  • Album
  • Prezentacja
  • Maluj
  • Kasuj
  • Głośność
  • Katalog
  • Chroń
  • DPOF
  • Drukuj
  • Zmień rozmiar
  • Obróć
  • Podziel
  • Nastawienia: [LST
] Warta omówienia jest pozycja Maluj, która pozwala na rysowanie bezpośrednio na zdjęciu. Poniżej prezentujemy dostępne narzędzia tej funkcji:

możliwości trybu rysowania na zdjęciu

Dla uprzyjemnienia prezentacji zdjęć Sony umożliwiło odtworzenie podkładu muzycznego. Do wyboru jest kilka utworów umieszczonych fabrycznie w aparacie albo własne pliki wgrane na ich miejsce.

Podsumowanie działu
Dotykowy monitor ma swoje wady i zalety. Umożliwia szybszy wybór pozycji menu, ale utrudnia przeglądanie zdjęć. Wielokrotne naciskanie, a właściwie dotykanie strzałek na monitorze nie jest tak precyzyjne jak naciskanie przycisków. Szkoda, że konstruktorzy Sony nie posunęli się dalej i nie umożliwili "chwytania" suwaków i ich przesuwania. Wtedy posługiwanie się menu byłoby bardzo szybkie i wygodne. Natomiast pochwalić można przejrzystość panelu wyświetlanego po naciśnięciu przycisku oznaczonego palcem. Niestety, zakładka Nastawienia nie jest już tak przejrzysta.

+ szybki dostęp do większości funkcji po uaktywnieniu panelu dotykowego
+ czytelny i przejrzysty panel dotykowy
+ funkcja malowania na zdjęciu
+ własne pliki muzyczne odtwarzane jako podkład podczas prezentacji zdjęć

- utrudnione przeglądanie zdjęć spowodowane potrzebą dotykowej obsługi wyświetlanych na monitorze strzałek
- niezbyt przejrzysta zakładka Nastawienia

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Szybka i kompaktowa Leica Q to dziś jeden z ulubionych aparatów fotografów ulicznych. W drugiej generacji udoskonalono...
23
2
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Po pełnej klatce przyszła pora na APS-C. Nikon pozbywa się lustra z korpusów średniej półki, a nowy Z50 ma być odpowiednikiem linii D7000 z mniejszym i lżejszym...
11
0
Sony A6400 - test aparatu
Sony A6400 - test aparatu
Następca modelu A6300 ma być doskonałym aparatem dla wymagającego amatora i pierwszym wyborem vlogera. Ciągle jednak pod pewnymi względami ustępuje obecnemu od dwóch...
6
2
Powiązane artykuły