Sony Cyber-shot DSC-N2 - test

Rynek cyfrowych aparatów kompaktowych z matrycą o rozdzielczości 10 Mp staje się coraz mocniej wypełniany przez kolejne propozycje producentów. Choć ciężko jest pogodzić sensor o niewielkich wymiarach z dobrą jakością obrazu, konstruktorzy coraz lepiej radzą sobie z tym problemem. Przetestowaliśmy przedstawiciela tej klasy - Sony Cyber-shot DSC-N2 z obiektywem z trzykrotnym zoomem optycznym, dotykowym monitorem i oczywiście 10-megową matrycą. Czy poradzi sobie z wymaganiami użytkowników? Zapraszamy!
Producenci aparatów kompaktowych zachęcają do kupna swoich produktów różnymi metodami. Jedną z nich jest zastosowanie matrycy o dużej rozdzielczości. Choć w przypadku aparatów kieszonkowych działania takie wydają się raczej "wojną na piksele", to niejeden pasjonat fotografii lubiący stale nosić przy sobie mały aparat może skorzystać z takiego rozwiązania. Warto więc postawić sobie pytanie, dla kogo tak na prawdę powstają takie konstrukcje. Czy przeciętny fotoamator wykorzysta kiedykolwiek możliwości tak pojemnej matrycy? A z drugiej strony, czy jakość uzyskiwanych zdjęć okaże się wystarczająca dla osób bardzo wymagających? Na razie pozostawmy je bez odpowiedzi.

Sony Cyber-shot DSC-N2

Modele N1 i N2 zewnętrznie prawie w ogóle się nie różnią. Jedynie liczba pikseli zdradza, z którym z nich mamy do czynienia. Ważnych różnic można natomiast dopatrzeć się w specyfikacji technicznej. Przede wszystkim chodzi o sensor. Nowy aparat ma 2 Mp więcej, ale zyskał również na wymiarach (1/1,8 cala w N1, 1/1,7 cala w N2), dzięki czemu łatwiej dało się zmieścić dodatkowe fotoelementy. Drugą ważną zmianę stanowi najwyższa dostępna czułość. Podwoiła się ona i wynosi teraz ISO 1600. Połączenie tak wysokiej czułości z tak pojemną matrycą w kompakcie klasy kieszonkowej to duże wyzwanie dla konkurencji.

Ze wspólnych cech obu modeli należy na pierwszym miejscu wymienić duży, bo aż 3-calowy monitor dotykowy, przy pomocy którego dużo łatwiej daje się ustawiać funkcje aparatu. W obu zastosowano taki sam obiektyw Vario-Tessar o świetle F2.3-5.4 i ogniskowej 7,9 - 23,7 mm (w przeliczeniu na mały obrazek daje to przedział 38 - 114 mm). Można pewnie żałować, że nie zdecydowano się przesunąć tych granic trochę w dół - bardziej przydatny wydaje się szeroki kąt niż krótki teleobiektyw.

Egzemplarz aparatu Sony Cyber-shot DSC-N2 do testu otrzymaliśmy dzięki uprzejmości firmy Sony Polska.

Test został podzielony na następujące części:
  1. Wstęp.
  2. Specyfikacja.
  3. Ergonomia i funkcje przycisków.
  4. Budowa i obsługa.
  5. Menu i tryby odtwarzania.
  6. Fotografowanie.
  7. Jakość zdjęć.
  8. Podsumowanie.
  9. Zdjęcia testowe.


  10. Zapraszamy do lektury.

Komentarze
Polecane artykuły
Michał „Massa” Mąsior: Czy kogokolwiek interesują Twoje zdjęcia?
12 Lut 2019
Świat profesjonalnej fotografii jest trudny. Mit wolnego zawodu przyciąga jednak wielu. Plan, by żyć i zarabiać na swojej pasji jest piękny, choć niełatwy do zrealizowania. Początkowo świetnie zapowiadające się „nowe życie” weryfikowane jest przez wiele czynników. Warto przeczytać, żeby nie wpaść w pułapkę.
16
S jak specjalista - Lumix S1 i S1R
30 Sty 2019
Wygląda na to, że liderom rynku bezlusterkowców wyrasta właśnie poważna konkurencja. Pełnoklatkowe modele S1 i S1R trafią do sprzedaży już w przyszłym miesiącu. Oto, co dziś o nich wiemy!
4
Panasonic LX100 II - mały gigant
27 Gru 2018
Duży sensor 4/3, jasny zoom i tryb filmowy 4K. A wszystko zamknięte w wyjątkowo zgrabnym i stylowym body. Nowy Lumix to aparat, który w swojej klasie nie ma dzisiaj konkurencji!
2
Przetestuj monitor BenQ - opinia Michała Ostrowskiego o BenQ SW240
19 Gru 2018
W listopadzie, wspólnie z BenQ wystartowaliśmy z konkursem, w ramach którego wybrani czytelnicy mieli szansę testować monitory z oferty BenQ. Zobaczcie jak model SW240 przypadł do gustu Michałowi Ostrowskiemu.
0