Test aparatu Sony Cyber-shot DSC-T7

mmi
23 Maj 2005
Zapraszamy do lektury testu najnowszego przedstawiciela miniaturowej serii 'T' firmy Sony. Nowe "maleństwo" posiada znany z poprzednich konstrukcji 3-krotny obiektyw Zeissa, 5Mp sensor obrazowy oraz 2.5-calowy wyświetlacz. Jednakże podstawowym wyróżnikiem prezentowanego modelu są wprost niebywale okrojone rozmiary.
1. WSTĘP
Zapraszamy do lektury testu najnowszego przedstawiciela miniaturowej serii 'T' firmy Sony. Nowe "maleństwo" posiada znany z poprzednich konstrukcji 3-krotny obiektyw Zeissa, 5-megapikselowy sensor obrazowy oraz 2.5-calowy wyświetlacz. Jednakże podstawowym wyróżnikiem prezentowanego modelu są wprost niebywałe okrojone rozmiary.

Sony Cyber-shot DSC-T7

"Maleństwo", a raczej "chudzina" - tak powinniśmy mówić o najnowszym przedstawicielu z rodziny Cyber-shot serii 'T'. Linii, której od samych narodzin towarzyszył poklask i olbrzymie zainteresowanie wzbudzane przede wszystkim przez unikalne - jak na tamte czasy - połączenie wyjątkowo kieszonkowych rozmiarów z potężnym wyświetlaczem (o przekątnej nieco ponad 6cm!). Ponadto w dość krótkim czasie aparaty te zdobyły także uznanie dzięki dobrej jakości obrazu oraz znakomitej szybkości działania. Z czasem na rynku pojawiały się kolejne wcielenia ultra-kompaktowego 'T', które odbiegały tylko stylistyczną kosmetyką (po T1 był T3 i testowany na łamach Fotopolis.pl T33). I kiedy wydawało się, że kolejny model nic już istotnego nie wniesie, koncern Sony zaskakująco odpowiedział "Miniaturyzacji ciąg dalszy!". Obecnie testowany przedstawiciel to super-płaski kompakt, który poza niebywałym krojem przejął wszystkie cechy swych popularnych poprzedników. Aparat dostępny jest także w dwóch wersjach kolorystycznych: srebro-szarej i czarnej. Wydaje się zatem, że popularność serii 'T' mimo coraz silniejszej konkurencji zostanie podtrzymana. Zapraszamy do lektury naszego testu, który podzieliliśmy na następujące części:
  1. Wstęp
  2. Specyfikacja techniczna
  3. Budowa i właściwości fizyczne
  4. Możliwości i jakość obrazu
  5. Podsumowanie i ocena
  6. Zdjęcia przykładowe

  7. Ze względu na niewielkie różnice we właściwościach i funkcjach fotograficznym pomiędzy modelem DSC-T7, a nie tak dawno prezentowanym DSC-T33, zdecydowaliśmy się na pominięcie części teoretycznej poniższego testu. Bardziej wnikliwych Czytelników, którzy nie mieli okazji zapoznać się z modelem T33 odsyłamy do wspomnianej już publikacji którą można znaleźć, tutaj.

 
 
Komentarze
Polecane artykuły
Czy filmy małoobrazkowe sprawdzą się we współczesnej fotografii krajobrazu?
18 Wrz 2018
Aparaty analogowe dają możliwość niedrogiego rozpoczęcia przygody z bardziej świadomym fotografowaniem. Czy jednak w obecnych czasach film nadal może konkurować z cyfrą pod względem jakości obrazu?
1
Panasonic GH5, GH5S i G9 - mistrzowskie trio
28 Sie 2018
Linia topowych korpusów Panasonic to dziś propozycja zarówno dla wymagających filmowców jak i profesjonalnych fotografów. Przyglądamy się bliżej flagowym modelom.
0
“Każde spotkanie z nimi jest wspaniałym przeżyciem”. O fotografowaniu niedźwiedzi opowiada Marcin Dobas
10 Sie 2018
Fotografia dzikich zwierząt to nie sport dla wybranych. Zapierające dech w piersiach ujęcia natury są w zasięgu większości z nas. Trzeba tylko dobrze się przygotować, planować i wiedzieć gdzie szukać interesujących nas osobników. O tym, jak fotografować dzikie niedźwiedzie opowiada fotograf i podróżnik, Marcin Dobas.
0
Notebook z górnej półki czy budżetowy monitor graficzny? O to, co lepiej sprawdzi się w edycji zdjęć zapytaliśmy eksperta
31 Lip 2018
Czy dobry notebook jest wystarczający do zawodowej pracy fotograficznej? Jak wypada w zestawieniu z najtańszymi na rynku monitorami graficznymi?  Na co zwracać uwagę przy wyborze monitora? Zapytaliśmy o to eksperta, Radka Witana ze sklepu Wzorniki.eu.
0