Zarzecze Wojciecha Prażmowskiego

W Małej Galerii ZPAF w Warszawie rozpoczęła się właśnie wystawa fotografii Wojciecha Prażmowskiego "Zarzecze - zapis w kolorze". Eksponowane prace pozwalają odkryć na nowo zaskakujący urok wileńskiej dzielnicy.
W Małej Galerii ZPAF w Warszawie rozpoczęła się właśnie wystawa fotografii Wojciecha Prażmowskiego Zarzecze - zapis w kolorze.

Zaprezentowane przez Prażmowskiego (wykładowca fotografii na poznańskiej ASP i w łódzkiej filmówce) prace sprzeciwiają się dwóm artystycznym konwenansom. Po pierwsze przedstawiają Zarzecze - ulubione miejsce wileńskich malarzy, z fasadami starych kamienic i mostami na Wilejce, w zupełnie odmienny, nieoczekiwany sposób. Po drugie, pokazują je nie w czerni i bieli, ale w kolorze.

fot. Wojciech Prażmowski

Są takie specjalne miasta i są takie magiczne miejsca, do których powraca się po raz kolejny. Tak jest w przypadku Zarzecza, dzielnicy Wilna. Kto się tam raz pojawił, jest potem przyciągany jakimś niewidocznym magnesem. Sprawia to szczególna, niepowtarzalna atmosfera tej części miasta, rodzaj kameralnej architektury, konfiguracji ulic, wyglądzie starych, nie do końca jeszcze odnowionych domów i zaułków. Ale nie fasady obrosłych legendą kamienic czy mosty na Wilejce są tematem zdjęć Wojciecha Prażmowskiego. W swoich barwnych pracach udało mu się przeniknąć do wnętrza tego zjawiska, utrwalić na fotografii melancholijną atmosferę tego niecodziennego miejsca. (kurator wystawy Marek Grygiel)

fot. Wojciech Prażmowski

Prażmowski nie fotografował Zarzecza tak, jak rejestrują je przesiadujący tam malarze:
jego prace pokazują zakamarki, podwórka, fragmenty wdzierającej się wszędzie zieleni, lub jej wymuszone porami roku zmiany kolorystyczne. Te zdjęcia opierają się głównie na grze kolorów, często niespodziewanie zestawionych, na bogactwie kształtów różnych dziwnych przedmiotów, nieoczekiwanych skojarzeniach. Fotografując prawie banalne i nie specjalnie atrakcyjne turystycznie miejsca, Prażmowski odkrył bowiem na nowo dzielnicę Zarzecze - dzielnicę o niezwykłym klimacie i uroku, co potwierdza kilkanaście wybranych kolorowych rejestracji, prezentowanych w Małej Galerii ZPAF.

fot. Wojciech Prażmowski

Jak pisze Marek Grygiel, kurator wystawy Fotografia barwna nie musi trywializować świata - co akcentują ostatnio niektórzy ortodoksyjni wyznawcy tradycyjnej czarno-białej fotografii. Ona po prostu może ten świat na nowo interpretować, wzbogacać go, na swój sposób dowartościowywać, kierując naszą wrażliwość w zupełnie nieoczekiwanym kierunku.

Wystawa czynna jest w Małej Galerii ZPAF (Pl. Zamkowy 8) do 30 marca 2003 codziennie oprócz poniedziałku w godzinach 12-18.
Komentarze
Polecane artykuły
Canon EOS 250D - pierwsze wrażenia
10 Kwi 2019
EOS 250D to nowy reprezentant “najmniejszej lustrzankowej serii na rynku”, która łączy niewielkie gabaryty z przystępną ceną i możliwościami skrojonymi pod kątem początkujących fotografów i świadomych amatorów. Co skrywa przed nami najnowsza konstrukcja?
2
Panasonic Lumix S1R - test aparatu
9 Kwi 2019
Lumix S1R - jak twierdzi producent - ma być odpowiedzią na potrzeby wymagających profesjonalistów. Jednak czy tak jest w istocie i czy pierwsza pełna klatka Panasonic odbierze klientów konkurencji? Przekonajmy się!
9
Fujifilm GFX 50R - test aparatu
2 Kwi 2019
Najbardziej przystępny cenowo cyfrowy średni format z pewnością zwrócił uwagę tych, którym pełna klatka przestaje już wystarczać. Czy bardziej mobilna i kompaktowa wersja modelu 50S spełni oczekiwania wymagających zawodowców?
1
Panasonic Lumix S1 - zdjęcia przykładowe
28 Mar 2019
Stabilizowana pełnoklatkowa matryca o rozdzielczości 24-megapikseli, autofokus oparty na technologi DFD z systemem śledzenia wspieranym układem AI, bogaty tryb filmowy z zapisem 4K 60 kl./s, czy uszczelnione body o rewelacyjnej ergonomii - to tylko kilka cech Panasonica Lumix S1. Zobaczcie, jak aparat poradził sobie w boju.
8