Rzecz o uniwersalnych i ważnych sprawach. Najbardziej osobisty projekt Jacentego Dędka na wystawie w Częstochowie

„Wielu ludzi, których chciałbym sfotografować, już nie ma” - mówi Jacenty Dędek, który startuje z wystawą swojego najnowszego cyklu „Credo”. To wielowymiarowa opowieść dokumentalna o rzadko spotykanej wrażliwości - zarówno o miejscu urodzenia, jak i miejscu człowieka we Wszechświecie. Wernisaż 18 kwietnia w Pawilonie Wystawowym Muzeum Częstochowskiego.

Skomentuj Kopiuj link
Posłuchaj
00:00

„Kilka lat temu pojawił się u mnie kuzyn Maciek, prosząc, bym przechował jego rodzinne albumy ze zdjęciami. Nie wrócił już po nie. Połknął flakonik leków i poszedł na ostatni spacer nad Wartę. Nie zdążyłem zrobić mu zdjęcia… Tak samo Jackowi, koledze z dzielnicy, najbardziej wrażliwemu chłopakowi, jakiego znałem. Nie był moim przyjacielem. Przychodził, kiedy ojciec był pijany. Opowiadał, że czasem było tak źle, że musieli z matką spać w komórce. Wielu ludzi, których chciałbym sfotografować, już nie ma.” - pisze we wstępie do swojego projektu Jacenty Dędek.

Ocalić zwykłe życie

Fot. Jacenty Dędek, "Jurek", fotografia z cyklu Credo, 2022

„Credo to projekt, w którym opowiadam o miejscu urodzenia, o mojej ulicy, bliskich, przyjaciołach, znajomych. O tych, których podziwiam, którzy mnie inspirują, którym tak wiele zawdzięczam. To również opowieść o nieznajomych mijanych na ulicach miasta, w których twarze z nieustającą fascynacją się wpatruję. Chciałbym to życie, które właśnie tak zwyczajnie się toczy, zatrzymać, sfotografować i jakoś ocalić, bo, jak pisał Roland Barthes, nie będzie się już ono mogło egzystencjalnie powtórzyć.”

„Nie pamiętam zapachu piekarni dziadka, przestał piec chleb, zanim się urodziłem. Mieszkaliśmy na parterze w popiekarnianych pomieszczeniach, górę zamieszkiwali lokatorzy przydzieleni przez powojenny kwaterunek. W każdym pokoju rodzina z dziećmi, woda i ubikacje na podwórku.

Fot. Jacenty Dędek, "Ania", fotografia z cyklu Credo, 2022
Fot. Jacenty Dędek, "Pan Tomasz", fotografia z cyklu Credo, 2022

Ostatnim lokatorem był pan Edek; w 2002 roku wyprowadził się z niewielkiego pomieszczenia na poddaszu. Zamieszkiwał je z konkubiną Ireną i kotem. Po tych wszystkich latach, po istnieniach, została sterta niepotrzebnych rzeczy, które nie wiadomo czemu nie trafiły na śmietnik. Rzeczy ostatnie, zbyt nieistotne, by nazwać je pamiątkami, okaleczone, dawno straciły swe funkcje.”

Miasto świętej wieży

„Z miejsca za rzeką, gdzie mieszkam, słychać jeszcze dzwony Jasnej Góry i przejeżdżające pociągi. Na początku dwudziestego wieku budowali tu swe niewielkie domki pracownicy pobliskich zakładów Stradom. Tereny były podmokłe, klimat malaryczny, ziemie tanie. Kiedyś chyba chciałem stąd wyjechać, to miało być za parę lat, w przyszłym roku, albo w następnym, ale jednak zostałem. Jakby miejsce zamieszkania wybrali mi dziadek Stasiu i babcia Marta. Oboje tu przyjechali, on z Podstola w Piotrkowskiem, ona z Szadka pod Łodzią."

Fot. Jacenty Dędek, fotografia z cyklu Credo, 2024

O rodzinie dziadka niewiele wiem, babcina miała burzliwą historię. Jej pradziadek Franciszek brał udział w powstaniu listopadowym (i przez lata się ukrywał), a dziadek Józef posiadał kamienicę w Łęczycy i 120 mórg ziemi, które stopniowo rozdzielił między swe liczne potomstwo. Jednym z jego dziesięciorga dzieci był ociemniały Szymon, ojciec mojej babci. Z niewielkim posagiem wysłał babcię z dwiema siostrami, do rodziny w Częstochowie."

„Miasto świętej wieży, jednej linii tramwajowej, miasto z dwóch miast, święte miasto, dobre miasto, duchowa stolica Polski, medalikarze, rymy częstochowskie. Poświatowska nazwała je szarym i prowincjonalnym, a współczesny poeta Miastkiem.”

Opowieść o własnym miejscu człowieka

„Cykl Credo to przede wszystkim fotografie, ale również rozmowy, posplatane i osobne historie znajomych i nieznajomych. Jak choćby Haliny, którą matka urodziła na polu kapusty na robotach przymusowych w Niemczech. Podczas porodu wyrwano jej ze stawu nóżkę, dlatego przez całe życie utykała. Jedna z sąsiadek mówiła o niej: „bezwzględna”, ale Halina zawsze powtarzała sobie: „ja muszę żyć, żyć i żyć”.”

Fot. Jacenty Dędek, "Pan Marek", fotografia z cyklu Credo, 2023
Fot. Jacenty Dędek, "Pani Irena i pan Zygmunt", fotografia z cyklu Credo, 2022

„To historia Rajmunda spod siódemki, tancerza towarzyskiego w grupie seniorów. Pana Józefa, który od czternastu lat w schronisku dla bezdomnych czeka na mieszkanie komunalne. Czy dwudziestodwuletniego Mateusza, który na torsie wytatuował dewizę swojego życia: „Jest dobrze”.”

"Cykl CREDO to rzecz o uniwersalnych i ważnych sprawach. Opowiada o własnym miejscu człowieka, o odrębnych drogach życiowych, przestrzeni i wreszcie o ludziach - to wszystko nas w jakiś sposób kształtuje. Niezależnie skąd się pochodzi - prawie każdy ma takie swoje miejsca. Zależało nam, żeby ten bliski świat przez fotografię docenić, ocalić. Jest w tym cyklu namysł nad upływem czasu, pamięcią, tym, co nas łączy, ale mówi też o odrębności i indywidualności. Wystawa CREDO jest swoistym wyznaniem wiary w humanizm, wspólnotę i sens zapisywania historii."

Fot. Jacenty Dędek, "Płk. Józeg Sowa", fotografia z cyklu Credo, 2022

Kiedy i gdzie?

Wernisaż wystawy „CREDO. Tożsamość / ludzie / miejsca” odbędzie się w sobotę, 18 kwietnia 2026 roku o godz. 18.00 w Pawilonie Wystawowym Muzeum Częstochowskiego, przy ul. 7 Kamienic 4 w Częstochowie.

Zdjęcia będzie można oglądać do 7 czerwca.

Więcej informacji o wystawie na facebookowej stronie wydarzenia.

Jacenty Dędek - sylwetka autora
Zajmuje się portretem i dokumentem, w swojej praktyce od kilkunastu lat używa aparatu wielkoformatowego 4x5”. Publikował w prasie (m.in. Duży Format, Polityka, Newsweek). Przez prawie dziesięć lat współpracował z magazynem National Geographic Polska, dla którego realizował autorskie reportaże. Laureat konkursów fotografii prasowej w Polsce. Trzykrotny stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
 
Od kilkunastu lat pracuje nad autorskimi projektami razem z żoną Katarzyną. Najbardziej interesują ich rzeczy zwykłe, dziejące się na marginesie głównych wydarzeń, ale zawsze blisko człowieka. W 2020 r. wspólnie wydali album "portretprowincji.pl", będący efektem prawie siedmioletniej podróży po małomiasteczkowej Polsce, materiały były zbierane w kilkuset miejscowościach poniżej 30 tys. mieszkańców, we wszystkich województwach. Ich najnowszy projekt CREDO (realizowany od połowy 2017 r.), to osobista historia o miejscu, tożsamości, ludziach bliskich i nieznajomych, o pamięci zapisanej w materii miasta.
 

 

Komentarze
Przeczytaj także
Zobacz więcej z tagiem: Jacenty Dędek
logo logo
Magazyny
Zamów