Fotografia grupy Domino "Trzy razy ciało"

O tym jak odmienne może być spojrzenie na ciało, przekonać się można na wystawie trzech wybitnych fotografików krakowskich: Zbigniewa Łagockiego, Wojciecha Plewińskiego i nieżyjącego już Wacława Nowaka. Tworzyli wspólnie w założonej przez siebie grupie Domino, której dorobek zostanie zaprezentowany podczas IV Krakowskiej Dekady Fotografii. Wernisaż odbędzie się już dzisiaj, 20 kwietnia 2006 roku w Dolnym Pałacu Sztuki w Krakowie.
fot. Zbigniew Łagocki z wystawy "Trzy razy ciało"

O twórczości grupy Domino czytamy w tekście kuratorów Marka Janczyka i Iwony Święch:

Od 1957 roku działali oni w założonej przez siebie grupie Domino, od 1968 roku nazywanej Grupą Trzech. Był to nade wszystko koleżeński układ wspierających się i pomagających sobie młodych ludzi, którzy dla fotografii porzucili zawód architekta. Współpracując ze sobą i ucząc się wspólnie fotografii, jednocześnie budowali odrębną, dla siebie właściwą przestrzeń osobistych poszukiwań. Właściwie dopiero dzisiaj, po wielu latach dostrzec można wyraźnie podobieństwa i różnice pomiędzy nimi, a także ich odrębność na gruncie fotografii polskiej. Fotografie Grupy Trzech, choć są różne łączy kilka cech wspólnych: szczególna delikatność i subtelność w traktowaniu modelki, rodzaj specyficznego dystansu do rzeczywistości zrodzonego z właściwej dla autorów łagodności, spokoju i kultury. Przy tych podobieństwach każdy z nich podążał własną drogą twórczych poszukiwań.

Najstarszy - Wacław Nowak najbardziej był skłonny do eksperymentu, także w zakresie warsztatowym. Znaczącymi i zdaniem krytyków nowatorskimi pracami były jego serie aktów wykonane metodą stroboskopową , w nietypowy sposób wykorzystujące optykę kamery tzw. "fish-eye", a także niemal graficzne "pseudosolaryzacje" czy izohelie.


fot. Wacław Nowak z wystawy "Trzy razy ciało"

Zbigniew Łagocki jest twórcą fotografii nastrojowej, utrzymanej w poetyckim klimacie. Fascynacja pięknem kobiecego ciała łączy się u tego artysty z umiejętnością zastosowania klasycznych reguł kompozycji obrazu i dbałością o warsztat.

Wojciech Plewiński wydaje się być fotografem najbardziej ekspresyjnym z tej trójki. Swobodnie operuje przenośnią, chętnie stosuje fotomontaż umieszczając ciało modelki w krajobrazie natury lub pejzażu miejskim. Najczęściej też eksponuje szczegół, zawierając w swoich pracach najwięcej intymności i czyni to z wyjątkowym taktem.


Wystawa prezentuje ponad 120 oryginalnych fotografii, które, mamy nadzieję, w wyczerpujący sposób przedstawiają autorski punkt widzenia członków Grupy Domino na fotografię ciała.
- Marek Janczyk Iwona Święch

fot. Wojciech Plewiński z wystawy "Trzy razy ciało"

Poniżej publikujemy notki biograficzne autorów:

Zbigniew Łagocki urodził się w 1927 roku we Lwowie. Od 1957 roku jest członkiem ZPAF i do dziś pozostaje jego aktywnym działaczem. Brał udział w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych w kraju i zagranicą. Miał wystawy indywidualne m.in. w Bukareszcie, Sao Paulo, Oslo, Pradze, Genewie, które przyniosły mu liczne nagrody i wyróżnienia. Od 1977 roku jest wykładowcą fotografii na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, obecnie wykłada także w Wyższej Szkole Sztuk Wizualnych i Nowych Mediów w Warszawie. Był współorganizatorem znaczących w historii polskiej fotografii wystaw takich jak: Polska Fotografia Subiektywna i Fotografowie poszukujący. Jest także członkiem m.in. FIAP (Honoraire Excellence) i Photographic Society of America.

Wacław Nowak urodził się w 1924 roku w Krakowie. Od 1957 roku był członkiem ZPAF. W latach 1964-70 prowadził według własnej koncepcji wykłady i ćwiczenia z fotografii na Wydziale Form Przemysłowych ASP w Krakowie. Zajmował się m.in. fotografią eksperymentalną, portretową i reportażową. Oprócz wystaw zbiorowych miał dziesięć prezentacji indywidualnych, współpracował też z wieloma wydawnictwami. Szczególnie cenił udział w wystawach Fotografii Subiektywnej i Fotografów Poszukujących oraz zorganizowanych przez Międzynarodowe Muzeum Fotografii im. G. Eastmana (USA). Otrzymał tytuł honorowy Międzynarodowej Federacji Sztuki Fotograficznej (FIAP). Zmarł w 1976 roku w Krakowie.

Wojciech Plewiński urodził się w 1928 roku w Warszawie. Od 1957 roku jest członkiem ZPAF. Był wieloletnim współpracownikiem tygodnika Przekrój, a także innych wydawnictw oraz teatrów krakowskich. Fotografia teatralna stała się ważną dziedziną jego sztuki. Współpracował także z Władysławem Puchalskim i Instytutem Zootechniki. Plewiński jest laureatem wielu nagród i uczestnikiem wystaw w kraju oraz zagranicą m. in. w Pradze, Rzymie, Chalon sur Saone. W latach 70. kierował krakowskim Odziałem ZPAF, był także członkiem Rady Artystycznej ZPAF w Warszawie. Otrzymał tytuł Excellence FIAP.


Otwarcie wystawy fotografii grupy Domino Trzy razy ciało odbędzie się 20 kwietnia 2006 roku o godzinie 18 w Dolnym Pałacu Sztuki mieszczącym się przy pl. Szczepańskim 4 w Krakowie. Ekspozycja czynna będzie do 28 kwietnia 2006 roku.


Ekspozycja prezentowana w ramach IV Krakowskiej Dekady Fotografii

 
Komentarze
Polecane artykuły
Nikon Z7 - test aparatu
6 Lis 2018
Nikon Z7 to pierwszy pełnoklatkowy bezlusterkowiec japońskiego producenta. Czy nowy aparat z 45-megapikselową, stabilizowaną matrycą dorówna jakością cenionym lustrzankom Nikona? Czy jest godną konkurencją dla aparatów z serii Sony A7? Sprawdźmy.
17
Samyang AF 14 mm f/2.8 EF - test obiektywu
26 Paź 2018
Czy Samyang AF 14 mm f/2.8 EF okaże się „idealnym partnerem do podróży“ i sprosta oczekiwaniom wymagających fotografów? Producent nie ma co do tego wątpliwości. Postanowiliśmy więc sprawdzić w praktyce możliwości nowej ultraszerokokątnej stałki z mocowaniem Canon EF.
5
Samyang AF 14 mm f/2.8 EF - zdjęcia przykładowe
22 Paź 2018
Ciekawi, jak w praktyce sprawdza się najnowsza konstrukcja Samyanga z mocowaniem Canon EF? Zobaczcie zdjęcia przykładowe wykonane najnowszym modelem AF 14 mm f/2.8 EF. Czy okaże się on "czarnym koniem" w segmencie ultraszerokokątnych szkieł?
0
Fujifilm XF10 - test aparatu
11 Paź 2018
Kierowany do hobbystów, XF10 z 24-megapikselową matrycą APS-C i stałoogniskowym, jasnym obiektywem 28 mm f/2.8 ma być ciekawą alternatywą dla smartfona i towarzyszem codziennych chwil. Zobaczcie, jak wypada w praktyce.
2