Zbigniew Treppa "Znaki światła"

Do końca lutego 2006 roku w suwalskiej Galerii Pacamera ROKiS można oglądać fotografie i instalacje Zbigniewa Treppy. Wystawa "Znaki światła" to prace pełne symboliki, w których glówną rolę odgrywa światło przybierające ludzką postać.
fot. Zbigniew Treppa z wystawy "Znaki światła"

Symbolika światła przenika wszystkie prace Zbigniewa Treppy: zarówno jego fotografie, jak i instalacje, które są w istocie spektaklami ukazującymi światło w działaniu. Szczególne znaczenie ma obraz światła rozcinającego ciemność, wlewającego się w nią w postaci niepowstrzymanego, silnego strumienia, jasnego promienia, świetlnego punktu lub szczeliny. Symbolizujące sferę transcendentalną, ukazujące metaforycznie Bożą moc działającą w materialnym świecie - światło ma także ścisły związek z fotografią, ufundowaną na fizycznym i chemicznym jego oddziaływaniu. Toteż sama fotografia, a przede wszystkim negatyw, jako efekt "dotknięcia światła", ma dla tego autora sens sakralny. Powstały na światłoczułej błonie obraz "nie-ludzką-ręką-wykonany" (acheiropoietos) staje się wprost znakiem sacrum, ma w nim swój bezpośredni udział.

fot. Zbigniew Treppa z wystawy "Znaki światła"

Fotograficzne obrazy Zbigniewa Treppy, utworzone przez złożenie razem kilku negatywów, budują wewnętrzną przestrzeń, w której zachwiane zostaje poczucie realności. Mimo że ich działanie wizualne jest silne już od pierwszego spojrzenia, trzeba chwilę się im przypatrywać, odczytując zawarte w nich formy i ich wzajemne korespondencje przestrzenne, by odkryć sens obrazu. To wnikanie wzrokiem w głąb obrazu, tworzenie w trakcie percepcji wyobrażenia nowej, fikcyjnej przestrzeni, ma w sobie walor odsłaniania ukrytej rzeczywistości, docierania do zasłoniętej przed nami prawdy.

Symbol zasłony jako obiektu zagradzającego drogę światłu, który może je zatrzymać, ale który może być również pokonany przez światło przedzierające się przezeń na drugą stronę, jest drugim niezwykle ważnym elementem języka, jakim przemawiają te fotografie. Zasłoną jest ciało, obecne na niemal każdej fotografii Zbigniewa Treppy, pojawiające się przede wszystkim jako ciało dziecka. W zestawie "Zasłona/Ciało" światło przenika negatywowy obraz dziecięcego ciała, dematerializując jego fragmenty. Na kolejnych fotografiach tej serii dokonuje się dramatyczne przejście światła przez ciało, które samo staje się światłem. Ten metaforyczny proces przemiany oznacza tu oczywiście metafizyczną przemianę cielesnej formy człowieka w formę duchową.
- Elżbieta Łubowicz

Ekspozycja w galerii Pacamera jest pokazem znanych oraz najnowszych prac artysty.


Zbigniew Treppa jest absolwentem Wydziału Teologicznego lubelskiego KUL-u. Zajmuje się komunikacją wizualną i zagadnieniem fotografii jako medium. Obecnie wykłada na Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.


Wystawa fotografii Zbigniewa Treppy prezentowana jest do końca lutego 2006 roku w Galerii Pacamera w Regionalnym Ośrodku Kultury i Sztuki (ul. Noniewicza 71) w Suwałkach.
Komentarze
Polecane artykuły
Venus Optics Laowa 9 mm f/2.8 Zero-D teraz także w wersji z mocowaniem Mikro Cztery Trzecie
15 Mar 2019
Pokazana w zeszłym roku ultraszerokokątna stałka bez dystorsji doczekała się wariantu z mocowaniem M43. Na sklepowe póki trafi jeszcze w marcu.
0
Panasonic Lumix S1R - zdjęcia przykładowe
11 Mar 2019
O modelu Lumix S1R powiedziano już wiele, jednak jakość obrazu wciąż pozostawała pewną tajemnicą. Do teraz. W nasze ręce wpadł flagowiec nowego pełnoklatkowego systemu Panasonica!
4
Ricoh GR III - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
8 Mar 2019
Najnowszy kompakt Ricoh GR III pretenduje do miana najdoskonalszego stałoogniskowego aparatu kompaktowego w historii. Czy ma szansę podbić tę specyficzną niszę? Sprawdźcie nasze wnioski po jednym dniu spędzonym z aparatem.
1
Panasonic Lumix GX9 - test aparatu
4 Mar 2019
GX9 to topowy model z „dalmierzowej” serii Lumix GX. Mocna specyfikacja, zamkniętą została w kompaktowym i solidnym body, a atutem jest też niewątpliwie atrakcyjna cena i bogactwo dostępnej optyki. Zobaczmy jak ten stylowy maluch sprawdza się w praktyce.
1