Widzi-mi-się, czyli darmowe warsztaty fotograficzne dla dzieci i dorosłych

Widzi-mi-się, czyli darmowe warsztaty fotograficzne dla dzieci i dorosłych

Czego nie widzimy na zdjęciu? Czym jest kadr? Czy fotografię można czytać? Na te i inne pytania uzyskacie odpowiedź podczas warsztatów „Widzi-mi-się”,które odbędą się 9 grudnia w Warszawie.

Fundacja Archeologia Fotografii zaprasza na dwa warsztaty „Widzi-mi-się” - jeden specjalnie dla dzieci, a drugi tylko dla dorosłych. Oba odbywają się w tym samym czasie i miejscu. Tak więc rodzice mogą przyprowadzić dzieci i sami uczestniczyć w zajęciach dla dorosłych.

- Uczestnicy warsztatu będą oglądać i „czytać” fotografię, czyli zdobywać umiejętność świadomego patrzenia na zdjęcie oraz uważnego spojrzenia nieco szerzej, poza kadr aparatu. „Widzi-mi-się” to warsztaty, podczas których uczestnicy przekonają się, że oglądanie zdjęć może być przygodą pełną nowych odkryć i dobrej zabawy - zaznaczają organizatorzy.

Warsztaty dla dorosłych poprowadzi Monika Szewczyk-Wittek, zaś dla dzieci, Zuzanna Zasacka. Punktem wyjścia dla obu będzie wystawa fotografii Mariusza Hermanowicza „Do czego może służyć fotografia”.

- Przyjrzymy się artyście, który wykonywał zdjęcia reportażowe i dokumentalne, którego fascynowały zarówno dalekie podróże jak i świat obserwowany z własnego okna. Swoje zdjęcia opatrywał celnymi, niekiedy groteskowymi komentarzami, budował z nich długie opowieści. My też spróbujemy stworzyć własne narracje i poszukamy związków między tekstem, a fotografią.

Warsztaty dla dzieci

Mariusz Hermanowicz łączył fotografie z tekstem, dodawał komentarz, który nadawał zdjęciom inne znaczenie. Podczas warsztatów wykorzystamy tę metodę, ale ją odwrócimy. Zaczniemy od wyboru zdań, opierając się na fragmentach „Dzienników” Gombrowicza - lektury ważnej dla Hermanowicza. Wycięte z kontekstu zdania będą podstawą do stworzenia fotomontażu. Jako materiał do kolaży posłużą nam wydruki zdjęć z archiwum Fundacji Archeologia Fotografii.

Warsztaty dla dorosłych

Organizatorzy zapraszają do uważnego spojrzenia na fotografie z wystawy „Do czego służy fotografia” Mariusza Hermanowicza. Będziemy przyglądać się fotografiom z wystawy, ale także towarzyszącym im podpisom. Spojrzymy uważnie na fotografie własne przyniesione przez uczestników warsztatów i spróbujemy w nich odnaleźć także nasze „ja”. 

Gdzie i kiedy

Warsztaty odbędą się w sobotę, 9 grudnia 2017 roku, w godzinach 11:00-13:00 w siedzibie Fundacji Archeologia Fotografii, przy ul. Andersa 13 w Warszawie. Zajęcia są bezpłatne jednak z racji ograniczonych miejsc konieczna jest wcześniejsza rezerwacja miejsc poprzez formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie www.faf.org.pl.

Natomiast wystawę Mariusz Hermanowicza „Do czego może służyć fotografia” można oglądać od 23 listopada do 17 grudnia, w siedzibie Biura Rady Głównej Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego (ul. Nowolipki 2a) w godzinach 11:00-19:00 (poniedziałek-niedziela).

wykorzystane zdjęcia: fot. K. Gembara

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Komentarze
Polecane artykuły
Tamron 28-75 mm f/2.8 Di III RXD - test obiektywu
22 Lut 2019
Dziś sprawdzamy czy Tamron 28-75 mm f/2.8 Di III RXD to pozycja, na którą czekali fotografowie systemu Sony E. Na papierze zoom ma wszystko, by nawiązać walkę z konkurencją, jednak jak wypada w praktyce?
0
Tamron 28-75 mm f/2.8 Di III RXD - zdjęcia przykładowe
19 Lut 2019
Czy Tamron 28-75 mm f/2.8 Di III RXD to mocne wejście producenta w system Sony E i ukłon w stronę zawodowców? Zobaczcie zdjęcia przykładowe.
0
Canon EOS RP - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe [AKTUALIZACJA]
14 Lut 2019
Najnowszy korpus Canona prawdopodobnie otwiera zupełnie nowy segment wśród aparatów bezlusterkowych. Najtańsza nowa pełna klatka na rynku ma być doskonałym wyborem dla bardziej ambitnych amatorów czy fotografów podróżniczych i z pozoru ma wszystko, by zadowolić doskonałą większość odbiorców. Gdzie jest haczyk?
7
Sony A6400 - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
13 Lut 2019
Następca modelu A6300 wprowadza usprawnienia, które na pewno docenią zaawansowani amatorzy i osoby szukające aparatu do nagrywania vlogów i filmów do internetu. Nadal jednak ustępuje on plasowanemu wyżej, a już dostępnemu od pewnego czasu modelowi A6500. Czy to więc pozycja, którą warto się zainteresować?
1